Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 17 GRUDNIA
Św. Jana z Mathy
Św. Modesta
Św. Jana z Mathy
Św. Modesta
III Niedziela Adwentu
Imieniny obchodzą:
Florian, Łazarz, Olimpia
 
wyszukiwarka
 
 

Pasażerowie wysokiego ryzyka. Niemieccy piloci boją się latać z deportowanymi imigrantami

Data publikacji: 2017-12-07 07:59
Data aktualizacji: 2017-12-07 12:00:00
WIADOMOŚCI

Tylko w tym roku niemieccy piloci aż 222 razy odmówili transportu nielegalnych imigrantów, którzy mieli zostać deportowani z Niemiec do swoich ojczyzn. Decydowały kwestie bezpieczeństwa.

 

– Decyzję o odmowie zabrania pasażera podejmuje pilot i jest to za każdym razem jego osobista decyzja. Jeżeli pilot ma wrażenie, że może dojść do zagrożenia bezpieczeństwa lotu, musi wtedy odmówić wpuszczenia pasażera na pokład – wyjaśnił rzecznik Lufthansy Michael Lamberty.

 

To piloci tych linii najczęściej odmawiali transportu pasażerów. Jak wyjaśnił rzecznik, lotnicy osobiście kontaktują się z deportowanymi pasażerami i zasadniczo nie ma z nimi większych problemów. To ważne, by zadbać o bezpieczeństwo, bo przed startem funkcjonariusze policji opuszczają samolot i nie towarzyszą odsyłanym do kraju podczas lotu.

 

W Niemczech przebywa 115 tys. obcokrajowców, którzy powinni zostać deportowani, gdyż nie uzyskali zgody na pobyt. 35 tys. z nich powinno opuścić RFN w trybie natychmiastowym. Procedurze deportacyjnej dotąd zostało poddanych jedynie niespełna 20 tys. osób.

 

 

Źródło: radiomaryja.pl

MA

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
incuss
Na niemieckich lotniskach czuć bardzo duży strach. Leciałem z Berlina tuż po jednym z zamachów. Zachowanie służb bardzo nieludzkie, generalnie ludzie wręcz oddychać, każdy był traktowany jako podejrzany. Jednocześnie wielki chaos, żaden ordnung. Na lotnisku wielu islamistów, gdy większa grupka (jakieś 15 osób) usiadła sobie kołem na podłodze, to panowie z bronią mieli przerażenie w oczach. Nawet część z nich chyba leciała moim lotem. Tak poza tym, to panie w burkach i tak już na lotnisku pracują (sklepy, restauracje), jeden pan o wiadomej karnacji nawet ochraniał obiekt i miał kaburę z bronią. Jakiś czas później byłem tam ponownie, jakby nieco lepiej, za to pełno różnej maści skinheadów. Chyba sobie robili patrol obywatelski czy coś. Dziwne to było. Ogólnie to na niemieckich lotniskach jest nieprzyjemnie. Z innych portów (np. Lizbona) lata się dużo przyjemniej, nie ma takiej atmosfery musztry, kontrole są że tak powiem mniej nachalne, dyskretne.