Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 17 GRUDNIA
Św. Jana z Mathy
Św. Modesta
Św. Jana z Mathy
Św. Modesta
III Niedziela Adwentu
Imieniny obchodzą:
Florian, Łazarz, Olimpia
 
wyszukiwarka
 
 

Pierwsze manewry NATO w „Przesmyku Suwalskim” – jednym z zapalnych punktów w Europie

Data publikacji: 2017-06-19 14:00
Data aktualizacji: 2017-06-19 15:06:00
WIADOMOŚCI

Amerykańsko-brytyjskie wojska przeprowadziły pierwsze duże ćwiczenia obronne na granicy polsko-litewskiej. Realizowano wszelkie możliwe scenariusze odcięcia krajów bałtyckich przez Rosję od sojuszniczych państw z NATO.

 

Manewry odbywały się w tzw. Przesmyku Suwalskim, czyli w rejonie położonym wokół Suwałk, Augustowa i Sejn stanowiącym jednocześnie połączenie terytorium państw bałtyckich z Polską i resztą państw NATO oraz rozdzielającym terytorium rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego i sojuszniczej wobec Rosji Białorusi. Według Amerykanów, region ten należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.

 

Przedstawiciele armii amerykańskiej wskazują na niedostatki infrastrukturalne i organizacyjne, które uniemożliwiają państwom NATO dość szybkie reagowanie w razie zagrożenia tego obszaru. Przewiduje się, że w razie zajęcia Przesmyku Suwalskiego, Estonia, Łotwa i Litwa zostaną odcięte od państw NATO.

 

Przez dwa dni amerykańskie śmigłowce i brytyjskie samoloty wraz z żołnierzami z Polski, Litwy i Chorwacji prowadziły manewry symulowanej obrony potencjalnego punktu zapalnego.

 

- Przesmyk jest narażony na niebezpieczeństwo ze względów geograficznych. Nieuniknione jest oczywiście, że nastąpi atak i jeśli przesmyk zostanie przejęty, to trzech sojuszników, którzy znajdują się na północ, będą potencjalnie odizolowani od reszty – mówił generał Ben Hodges.

 

Rosja zaprzecza planom inwazji na państwa bałtyckie i mówi, że to właśnie NATO zagraża stabilności w Europie Wschodniej, budując tam swoją obecność wojskową i przeprowadzając manewry wojskowe.

 

Zdaniem gen. Hodgesa, który dowodzi siłami amerykańskimi w Europie, manewry mają kluczowe znaczenie, by pokazać, że sojusz jest gotowy i że istnieje łączność między sojusznikami.

 

W Estonii, na Łotwie, Litwie i w Polsce działają cztery grupy bojowe NATO, obejmujące w sumie ponad 4 tys. 500 żołnierzy. Podczas ćwiczeń w ten weekend wzięło udział 1 tys. 500 żołnierzy. Litewski dowódca ostrzegł, że w przypadku prawdziwego konfliktu potrzeba znacznie więcej ludzi, aby obronić przesmyk.

 

- To tylko mała próba w porównaniu z tym, co byłoby potrzebne w przypadku prawdziwego ataku. Naturalnie, jest to dla nas ważne, ponieważ sojusznicy pokazują, że podzielają nasze obawy – komentował generał Valdemaras Rupsys, szef lądowych sił Litwy.

 

- Szkolenie pomaga przedstawić wiarygodną obronę, która mamy nadzieję odstraszy agresję, ale jeśli nie, będziemy gotowi przejść do faktycznej obrony granic NATO – zapewnił pułkownik Steven Gventer, który prowadzi amerykańską grupę bojową w Orzyszu.

 

Moskwa we wrześniu planuje odbyć gigantyczne manewry „Zapad” prawdopodobnie z udziałem 100 tys.  żołnierzy. Bałtyccy urzędnicy uważają, że Moskwa będzie również ćwiczyła atak na Przesmyk Suwalski.

 

- Myślę, że żołnierze powinni trenować walki na ziemi, bo będą musieli bronić się kiedyś – konstatował, obserwując ćwiczenia na Litwie generał gen. John Gronski, zastępca dowódcy US Army Europe.

 

Źródło: euractiv.com

AS





 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
do JARO
Specjalnie tak kaleczysz język polski, czy nie jest to twój język ojczysty?
JARO
patrzym na mapę, a ten cały Przesmyk Suwalski to głucha kraina, zalesiona i nawodniona; to co tam mają takiego pochowane po lasach, że tego przyjechały aż z dalekiej Hameryki bronić ichnie sołdaty? no i gdzie są te całe ekolodzy, co to bronić powinni występujących tylko tam takich tam różnych przędziorków, ślimaków itp. zwierzyny łownej i jednocześnie nie pozwolić rozjeżdżać gąsienicami prastarej natury; przecież z powodu jakiegoś występującego tylko tam ślimoka zablokowali budowę aftostrady, która, jak teraz wychodzi, bardzo by się przydała Hamerykanom, bo na tych wąskich polskich drogach, że o bezdrożach nie pomnę, nie dają sobie rady i wylatują z asfaltu, niszcząc przyrodę wokół drogową; ponieważ tych całych ekologów jest nie za dużo, a drzew znacznie więcej, to może przykuliby się do czołgów i innych takich wozów zwanych bojowymi i w ten sposób byli na stanowisku zawsze i wszędzie tam, gdzie tylko te niszczące przyrodę maszyny piekielne by się pokazywały; (:-)
Gość Janek
Jak Rosja będzie chciała zaatakować kraje bałtyckie, to przejedzie przez nie czołgami w ciągu kilku godzin. Nie zrobi tego dlatego,że ich nie potrzebuje. Rosja ma problem z obsadzeniem swoich terytoriów, więc zdobywanie takich skrawków ziemi jak kraje bałtyckie jest jej potrzebne jak dziura w moście.
jac
rozgrywki między zachodem i wschodem,a pomiędzy nimi Polska,Białoruś(Ukraina już przygowżdożona przez satanistów-masońkich talmudystów)
organizują prowokację
Nie zgadzamy się, żeby Ameryka urządzała sobie wojnę z Rosją na terenie Polski. Niech się bija u siebie, nie u nas. Dość przelanej krwi Polaków, dość wojen w Syrii, Libii, Iraku. Wiemy, że to Ameryce zależy na sojuszu z Rosją przeciw Chinom. Ceną ma być Polska. Prowokatorom z USA mówimy NIE!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY