Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 22 MAJA
Św. Rity z Cascii, zakonnicy
Św. Julii
Św. Rity z Cascii, zakonnicy
Św. Julii
Imieniny obchodzą:
Emil, Helena, Wiesław
 
wyszukiwarka
 
 

Przestępstwa seksualne zamiast pomocy. Zarzuty wobec pracowników organizacji charytatywnej

Data publikacji: 2018-02-14 02:15
Data aktualizacji: 2018-02-14 07:29:00
WIADOMOŚCI
Zdjęcie ilustracyjne. By Baker131313 (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Brytyjska organizacja charytatywna Oxfam, mająca – zgodnie z założeniami – nieść pomoc ludziom dotkniętym głodem i „zmianami klimatycznymi” na świecie, dopuściła się skandalicznych działań. Jej pracownicy mieli żądać w zamian za pomoc niesioną na Haiti po trzęsieniu ziemi seksu, a w samej Wielkiej Brytanii wykorzystywali seksualnie nieletnich wolontariuszy. Organizacja otrzymywała wielomilionowe dotacje z budżetu państwa.

 

Skandalem z udziałem renomowanej organizacji żyją niemal wszystkie media anglojęzyczne. Zwłaszcza, że – jak wskazuje były starszy pracownik ONZ – skandal z prostytucją obejmujący międzynarodową organizację, mającą nieść pomoc charytatywną, jest symptomem „globalnego problemu”. Nie tylko Oxfam, ale także inne instytucje pomocowe dopuszczają się straszliwych przestępstw seksualnych.

 

Pracownicy Oxfam są oskarżeni m.in. o wynajmowanie prostytutek (w tym nieletnich) w zamian za pomoc udzielaną na Haiti po trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Jak by tego było mało, w poniedziałek wieczorem pojawiły się oskarżenia o wykorzystywanie seksualne i gwałty na nastoletnich wolontariuszach pracujących w sklepach Oxfam w samej Wielkiej Brytanii. Najmłodszy dotknięty taką przemocą wolontariusz miał 14 lat.

 

Były pracownik sekcji ONZ zajmującej się udzielaniem pomocy krajom jej potrzebującym wskazał w rozmowie ze stacją ABC News, że problem nadużyć seksualnych to swoista plaga, która rozprzestrzenia się w ramach organizacji charytatywnych.

 

Zastępca szefa Oxfam Penny Lawrence zrezygnowała z dnia na dzień ze stanowiska po tym, jak oskarżono kierownictwo organizacji o to, że niewłaściwie zareagowało na zarzuty z przeszłości.

Również inne międzynarodowe organizacje pomocowe takie jak Save the Children, British Red Cross i Christian Aid potwierdziły doniesienia o niewłaściwym zachowaniu natury seksualnej personelu fundacji.

 

Andrew MacLeod, były szef oenzetowskiego Emergency Coordination Center i pracownik Czerwonego Krzyża powiedział, że skandal w Oxfam jest tylko czubkiem góry lodowej.

 

To globalny problem we wszystkich organizacjach charytatywnych, w tym w Organizacji Narodów Zjednoczonych – podkreślił MacLeod dodając, że Brytyjska Narodowa Agencja ds. Przestępczości ostrzegała od 1999 roku, że „drapieżni przestępcy seksualni” wykorzystują dzieci w państwach rozwijających się.

 

Ich metodą dostępu do dzieci jest dołączenie do organizacji charytatywnej niosącej pomoc dzieciom za granicą, co jest zarówno obrzydliwe, jak i niestety logiczne – tłumaczył działacz. Tylko w ubiegłym roku ONZ odnotowało 145 przypadków wykorzystywania seksualnego, obejmujących łącznie 311 ofiar członków tzw. misji pokojowych z 2016 roku.

 

Szefowi brytyjskiej organizacji pomocowej Oxfam na Haiti zarzuca się organizowanie „dzikich orgii” z wieloma osobami świadczącymi usługi seksualne.

 

Po tym, jak wszczęto dochodzenie w ramach Oxfam w sprawie zarzutów, wielu zaangażowanych pracowników fundacji, w tym szef regionalnej misji na Haiti, zrezygnowało z pracy.

 

MacLeod powiedział, że niektórzy z oskarżonych pracowników, którzy zrezygnowali z pełnionych funkcji, paradoksalnie otrzymali nawet dobre referencje. – To niedorzeczne. To moralna próżnia przywództwa w tej organizacji – komentował.

 

MacLeod przypomniał, że instytucje charytatywne nie są ponad prawem i wezwał Oxfam do zgłoszenia przestępstw haitańskim siłom policyjnym. Szefostwo brytyjskiej organizacji twierdziło, że nie zgłoszono przypadków wykorzystywania seksualnego i gwałtów, ponieważ „nie sądzono, że policja zrobi cokolwiek”.

 

Rząd brytyjski zagroził cofnięciem funduszy dla Oxfam, a MacLeod zaproponował, by ponad 32 mln funtów dotacji rozdzielić pomiędzy inne podmioty. Domaga się także wszczęcia postępowania sądowego i skazania za przestępstwa seksualne wszystkich winnych osób. Same organizacje charytatywne zaś – jego zdaniem – powinny posiadać odpowiedni system monitoringu i raportowania o wszelkich niepokojących zjawiskach.

 

Wedle śledztwa Helen Evans (odpowiedzialnej za zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom i wolontariuszom Oxfam), przynajmniej dziesięć proc. pracowników w niektórych krajach zostało napadniętych seksualnie przez kolegów lub doświadczyli jakiejś formy przemocy.

 

Jej zarzuty pojawiły się zaledwie kilka godzin po tym, jak Penny Lawrence, zastępca dyrektora generalnego organizacji charytatywnej, zrezygnowała w obliczu skandalu, a rząd ogłosił, że uruchomi jednostkę badającą nadużycia seksualne wśród organizacji pomocowych.

 

 

Źródło: telegraph.co.uk / abcnews.com

AS

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ola
Prawdziwi opozycjoniści nigdy nie mieli możliwości wzbogacić się , wręcz przeciwnie żyli w biedzie,albo musieli opuścić Polskę .Ten pan niech nie lamentuje, jest takim obywatelem Polski jak my wszyscy i jednakowo podlegamy prawu.