Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 14       EDYTORIAL
Sławomir Skiba

...i lud mój nie zrozumiał

...i lud mój nie zrozumiał

Historia Narodu Wybranego to świadectwo stałej i aktywnej obecności Boga w życiu zarówno poszczególnych osób, jak całej społeczności. To obraz burzliwych dziejów wierności i zdrad Przymierza zawartego z Tym, który Jest. Nie ma w historii Izraela nic przypadkowego, co by nie podlegało ocenie z punktu widzenia realizacji powierzonych przez Opatrzność zadań. W losach Izraelitów stale obecny jest Stwórca, który na różne sposoby manifestuje swoją wolę, czy to przez wybraństwo poszczególnych osób, ich cudowne ocalenia z rąk nieprzyjaciół, czy poprzez skłaniające do pokuty i nawrócenia kary, spadające za odstępstwa od misji.

Doskonale rozumiał to przez wieki Kościół – lud Nowego Przymierza, który po śmierci i Zmartwychwstaniu Pana Jezusa przejął rolę Narodu Wybranego, dzierżąc w historii misję oznajmiania światu Bożej woli dla zbawienia dusz. Obok przepowiadania Bożego słowa, wsłuchiwał się w znaki, których Opatrzność nie przestawała dawać ludzkości. W swym Urzędzie Nauczycielskim dawał zawsze jasne światło i wskazówki do pełnienia woli Bożej w każdych warunkach i nie uciekał od oceny postaw i wydarzeń. Dlatego karty średniowiecznych kronik pełne są troski o właściwą interpretację wydarzeń w świetle obecności Boga. Dla chrześcijan żyjących wiarą nie ma bowiem na tym świecie przypadków bez znaczenia dla historii zbawienia. Zarówno chwile chwały, jak i wielkie utrapienia zawsze zmuszały do refleksji i weryfikowania postaw w odniesieniu do Tego, który jest Początkiem i Końcem. Tragiczne wydarzenia dotykające królestwa i narody nie były sprowadzane tylko do jednostkowych cierpień, wobec których mamy się wszyscy łączyć w bliżej nieokreśloną „wspólnotę współczucia i żalu”, ale zawsze wymagały głębszej refleksji. Wszystko jawiło się jako logiczna konsekwencja lub preludium tego, co jeszcze nadejdzie – z myślą o Bogu żywym, w trosce o zbawienie dusz oraz realizację misji powierzonej przez Opatrzność.

Tak historię Polski postrzega ks. Piotr Skarga, o którym Adam Mickiewicz napisał, że miłuje ojczyznę nie dlatego, że jest jego ziemią rodzinną, ale że jest ustanowieniem Bożem. Ponieważ Bóg stwarza narody, nadaje im różne posłannictwa, a stosownie do tych mają właściwe sobie obowiązki.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj