Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 15 PAŹDZIERNIKA
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Imieniny obchodzą:
Teresa, Jadwiga, Eustachy, Tekla
 

12 lat temu domagał się eutanazji. Obecnie skończył studia. Poznaj niezwykłą historię Janusza Świtaja

Data publikacji: 2019-06-12 12:00
Data aktualizacji: 2019-06-12 10:26:00
WIADOMOŚCI
źródło: Facebook / Janusz Świtaj

Kilkanaście lat temu Janusz Świtaj domagał się eutanazji. To właśnie jego historia stała się w roku 2007 przyczynkiem do dyskusji na temat zalegalizowania w Polsce tzw. wspomaganego samobójstwa”. Obecnie – w czerwcu 2019 roku Janusz Świtaj świętuje obronę swej pracy magisterskiej. „Obrona zaliczona na 5”, napisał na Facebooku.

 

W 1993 roku Janusz Świtaj w wieku niespełna 18 lat uległ ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu. 14 lat później w roku 2007 złożył do sądu wniosek, w którym domagał się odłączenia go od aparatury podtrzymującej życie.

 

Sprawa wywołała ogromne kontrowersje. Z przeprowadzonych wówczas sondaży wynikało, że co najmniej połowa Polaków popierała postulat Janusza Świtaja argumentując, że należy „pomóc mu godnie odejść”. Przeciwnego zdania było tylko 36 proc.

 

Kiedy wydawało się, że sprawa jest przesądzona z pomocą przyszła Anna Dymna, która zaproponowała mu pracę w swej fundacji. „Mężczyzna otrzymał też wózek, który pozwolił mu opuścić łóżko. Najpierw zdał maturę, potem podjął studia na psychologii”, relacjonuje portal gosc.pl.

 

Wyznaczam sobie kolejne cele, a potem przeżywam radość, gdy zostają osiągnięte – powiedział Świtaj w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”. – Chciałbym spełniać się jako psycholog, pomagając chorym i osobom po wypadkach – dodał.

 

Źródło: gosc.pl

TK

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Pol
Ja sie nim nie zachwycam.Pamietam zamieszanie,ktore wywolal.Przed katastrofa zgody "demokratycznej" na eutanazje,najpierw jego a potem moze nastepnych uratowal nas polski mocny wtedy katolicyzm.Dzis lewacy sa silni i by go zabili gloszac milosc i wolnosc.Mial szczescie,ze to bylo wtedy.Powinien przeprosic,ze wystapil przeciwko zyciu.Namieszal wielu w glowach i sercach.
Iw
I to jest dowód, że nawet ci, którzy wołają o śmierć, tak naprawdę wołają o ratunek i nie tyle chcą umrzeć, co chcą wsparcia psychicznego, moralnego, czasem materialnego, oni po prostu chcą na nowo odzyskać sens życia.
Michu.
Brawo Janusz, pokazujesz dużą klasę. Życzę szczęścia i powodzenia.
Stormer
Praca nadała sens jego życiu, ale dostał ją przez bezpośrednią protekcję założycielki fundacji. Miał po prostu szczęście, że nagłośniono jego przypadek i tyle. Ilu podobnym do niego tak się udało?
trooper
Ale twierdzi lub twierdził, że jak nie będzie jego rodziców to chce być odłączony od respiratora. Pytanie. Czy w tym wypadku gdy odłączymy tego pana od respiratora to kończymy uporczywą terapię czy mamy już do czynienia z eutanazją? Ten pan nigdy nie używał słowa eutanazja tylko przerwanie uporczywej terapii
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY