Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 16 GRUDNIA
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
Imieniny obchodzą:
Adelajda, Zdzisław, Albina
 

Ad orientem, czyli ku Panu. Niemiecki ksiądz wyjaśnia, dlaczego warto tak celebrować Mszę Świętą

Data publikacji: 2019-12-03 07:05
Data aktualizacji: 2019-12-04 08:35:00
RELIGIA
Servus Tuus/commons.wikimedia.org

Celebracja ad orientem to celebracja ku Panu. Jest właściwa dla każdej Mszy świętej – także tej w nowym rycie. Parafianie chętnie przyjmują taką zmianę, byleby wprowadzać ją stopniowo i dobrze wytłumaczyć – mówi niemiecki emerytowany proboszcz ks. Johannes Börsch.

 

Ks. Johannes Börsch, emerytowany proboszcz z parafii Altenberg w Saksonii, mówił w rozmowie z portalem kolońskiego radia katedralnego Domradio.de o celebracji ad orientem.

 

Gdybym chciał bezpośrednio z Państwem porozmawiać, to zrobiłbym to twarzą w twarz. Człowiek zwraca się zawsze ku temu, z czym rozmawia. We Mszy świętej ma się różnych partnerów rozmowy. Proszę zwrócić na przykład uwagę na liturgię słowa, udzielanie Komunii świętej – obie te rzeczy są, oczywiście, skierowane do ludu, do wiernych. Jednak cała Msza jako celebracja eucharystyczna zwraca się do Boga, do Ojca, poprzez Jezusa Chrystusa – wskazał kapłan.

 

Ks. Börsch powiedział, że we wschodniej części kościoła, w którym posługiwał, znajduje się duże okno, przez które rano wpada do świątyni światło; przed oknem stoi wielki krzyż. Stąd celebrując versus populum i zwracając się w liturgii do Boga kapłan stałby tyłem do krucyfiksu, czyli tyłem do Chrystusa, tego, z którym rozmawia. – Nie jestem tyłem do ludzi, ale jestem, by tak rzec, przodownikiem modlitwy, stojącym na czele wspólnoty zwracającej się ku Panu – wyjaśnił.

 

Ksiądz przypomniał, że by celebrować ad orientem nie trzeba bynajmniej sprawować Eucharystii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, tak zwanym rycie trydenckim. Także zwyczajna forma, novus ordo missae, pomyślana jest ad orientem. W łacińskim mszale nowej Mszy świętej wyraźnie zaznacza się czerwonym kolorem te momenty, w których kapłan winien odwrócić się twarzą do ludu – poza nimi winien sprawować ad orientem, a więc ku Bogu.

 

Kapłan powiedział, że wprowadzając w swojej parafii celebrację ad orientem najpierw wytłumaczył cel i sens tej zmiany wiernym podczas kazania; dzięki temu został doskonale zrozumiany i rzecz spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Co więcej zaczynał celebrować ad orientem stopniowo, najpierw podczas świąt, później także w czasie Adwentu i Wielkiego Postu. Oswoił ze zmianą wiernych i stąd nikt nigdy nie protestował.

 

Źródło: Domradio.de

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Mela
Byłam chora i ostatnio otworzyłam sobie telewizję z przekazem Mszy św. gdzieś z Polski. Celowo nie wymieniam miejscowości. Po pierwsze ksiądz 'zapomniał" się przeżegnać na początku mszy św. No cóż, kamery i trema, że to leci na cały świat. Ale jak zobaczyłam przepotężne fotelisko tyłem do tabernakulum, które je zresztą całkowicie zasłaniało, nie wytrzymałam. Wyłączyłam telewizor! To profanacja ofiary składanej Panu Bogu!
tradycja
Kościół właśnie ogłosił Program duszpasterski na na lata 2019-2022 z hasłem "Eucharystia daje życie". Omówienie programu znajduje się na stronie KEP i nie używa się w tekście w ogóle słowa Msza święta, lecz ciągle 'Eucharystia'. Poza tym tematem drugiego roku programu ma być hasło: "Zgromadzeni na świętej wieczerzy", a biskup Skworc wyjaśnił, że "Chodzi o to, abyśmy coraz bardziej zapraszali wiernych do świadomego udziału w tajemnicy Wieczernika..." --- Odnoszę wrażenie że nie tylko nie używa się już słów Msza święta, ale w ogóle nie mówi też że Msza święta to Ofiara Krzyżowa, a koncentruje się wyłącznie na ostatniej wieczerzy.
ewa..
Teraz wierni na Mszy Św. mają przed oczyma nie tylko zwróconych do nich twarzą kapłanów ale grono szafarzy - taka to rozbudowana koncelebra.
Karol
Czy nie czas najwyższy powrócić do KAZANIA zamiast "liturgię słowa" , MSZY a nie "celebracja eucharystyczna"
do: panMarek
@pan Marek: Proste to byłoby gdyby w każdym mieście była możliwość uczestnictwa w prawdziwie katolickiej Mszy Św. Niestety tak nie jest. Stalowa Wola: raz na miesiąc.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY