Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Agencje leków przygotowują się na ogromną liczbę zgłoszeń skutków ubocznych nowych szczepionek

Data publikacji: 2020-11-21 15:00
Data aktualizacji: 2020-11-21 15:13:00
WIADOMOŚCI
Fot. Pixabay

Komentatorka portalu Bloomberg zwraca uwagę, że prawdziwe skutki uboczne nowych szczepionek przeciwko COVID-19 poznamy dopiero wtedy, gdy otrzyma je bardzo duża liczba osób. Nierozpoznane uprzednio efekty towarzyszące przyjmowaniu preparatów stanowią kolejne duże wyzwanie związane z kryzysem koronawirusowym.

 

 

Therese Raphael pisze, że organy regulacyjne szykują się do „potopu”, który nastąpi wraz z rosnącą liczbą osób „wyszczepionych” eksperymentalnymi produktami. Urzędnicy medyczni obawiają się wystąpienia wielu skutków ubocznych.

 

„Nawet jeśli szczepionki takie, jak te od firmy Pfizer Inc. i BioNTech SE stanowią kamienie milowe w zakresie bezpieczeństwa i wyglądają na gotowe do zatwierdzenia przez organy regulacyjne, zarządzanie zgłoszeniami i działaniami następczymi w zakresie tak zwanych niepożądanych reakcji na leki będzie miało kluczowe znaczenie dla utrzymania wysokiego poziomu zaangażowania społeczeństwa [w akcję szczepień]. A to jest potrzebne aby program odniósł sukces” – pisze komentatorka.

 

Raphael dodała, ze Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom planują wysyłać codzienne SMS-y do osób zaszczepionych w pierwszym tygodniu, a następnie co 7 dni przez sześć tygodni. Osobno skutki uboczne będzie śledzić w czasie rzeczywistym agencja Food and Drug Administration (FDA).

 

Na razie nie jest jasne, czy system w Wielkiej Brytanii będzie miał podobne możliwości monitorowania. Krajowa Agencja Regulacyjna ds. Leków i Produktów Opieki Zdrowotnej wydała pilne ogłoszenie o przetargu na oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji. Pomoże ono służbom medycznym poradzić sobie ze spodziewaną dużą liczbą zgłoszonych skutków ubocznych. Kontrakt o wartości 2 mln dolarów już przypadł firmie Genpact.

 

Agencja zaznaczyła, że tak szybki przetarg był konieczny, bo w przeciwnym razie obecny system zostałby sparaliżowany ilością zgłoszeń i nie poradziłby sobie z nową szczepionką. To z kolei stanowiłoby „bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjentów i zdrowia publicznego”.

 

Rapahel przypomina, że udostępnienie szczepionek przeciw Covid-19 odbywa się z niespotykaną szybkością i jest wielkim eksperymentem oraz testem dla rządów. Dodaje, że tak, jak w przypadku każdego nowego leku, zakres niepożądanych reakcji na szczepionkę – niezamierzonych, szkodliwych zdarzeń związanych z jej stosowaniem – będzie znany tylko wtedy, gdy preparat przyjmie bardzo duża liczba osób.

 

Publicystka asekuracyjnie dodaje, że zgłoszone działanie niepożądane niekoniecznie będą oznaczać, iż ​​szczepionka stanowi jakieś zagrożenie, ponieważ niektóre objawy postrzegane jako skutki uboczne mogą nie być w rzeczywistości z nią związane.

 

Agencje Kontroli Leków muszą zidentyfikować, czy niepożądane działanie wynika np. z niewłaściwego stosowania preparatu, czy pojawiły się wadliwe partie medykamentów, czy też są to faktycznie skutki uboczne, które należy ujawnić, nawet jeśli nie zmienia to profilu bezpieczeństwa.

 

Raphael przypomina także, że szczepionki zostaną udostępnione po spełnieniu znacznie mniejszych wymogów bezpieczeństwa niż zwykle się stosuje. Posiadanie solidnego systemu do rejestrowania, analizowania oraz szybkiego uzyskiwania informacji zwrotnych na temat zgłaszanych skutków ubocznych jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Ma to też kluczowe znaczenie dla budowania zaufania do nowych szczepionek.

 

Zdaniem autorki komentarza, ogólnie rzecz biorąc, większość skutków ubocznych pojawia się wkrótce po zaszczepieniu i utrzymuje się przez krótki czas. „Niewielki procent ludzi doświadcza ich po podaniu jakiejkolwiek dobrze znanej szczepionki czy nawet typowego leku przeciwbólowego. Większość ludzi jest jednak gotowa zaakceptować ten niewielki poziom ryzyka, przynosząc ogromne korzyści, jakie płyną z programu szczepień swoim dzieciom i ogólnie zdrowiu publicznemu” – czytamy.

 

W przypadku szczepionek przeciwko COVID-19, które prawdopodobnie trafią najpierw do najstarszych i najbardziej wrażliwych osób, może być zgłoszonych znacznie więcej działań niepożądanych niż zwykle. Koncerny już obawiają się wystraszenia opinii publicznej.

Sugeruje się, że „raporty o efektach ubocznych mogą być żyłą złota dla przeciwników szczepień”. Sceptycyzm wobec szczepionek jest wyższy w USA. Wielka Brytania z kolei ma już za sobą negatywne doświadczenia spowodowane domniemanym powiązaniem szczepionki MMR z autyzmem.

 

Z ankiety przeprowadzonej w zeszłym tygodniu przez London Assembly Committee, na razie trzech na pięciu pytanych stwierdziło, że prawdopodobnie lub na pewno zaszczepi się. Prawie połowa osób nie ma jednak zaufania do wytycznych rządu czy firm farmaceutycznych.

 

Obecnie jesteśmy świadkami rewolucjonizowania rynku wskutek stosowania preparatów genetycznie modyfikowanych (informacyjny RNA). Takimi są też „kandydatki” na szczepionki pochodzące od firm: Moderna oraz Pfizer i BioNTech.

 

Raphael sugeruje, że rządy potrzebują dobrego PR-u, ponieważ dotychczasowe profile skutków ubocznych wskazują na występowanie „nieco ostrzejszych” działań niepożądanych niż w przypadku typowych szczepionek przeciw grypie.

 

Koncerny chcą, by do połowy przyszłego roku zaszczepić jedną trzecią populacji świata.

 

 

Źródło: mercurynews.com

AS

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Roman
Szepionka nie jest lekiem
Kefas
@Leliwa trafia swoim wpisem w sedno, bo wymuszona synteza białek wywołana szczepionkowym update'em w postaci mRNA , będzie delikatnie mówiąc wielką niewiadomą. Kontestującym wpis @Leliwa , można odpowiedzieć tak : rzeczywiście, mamy wolną wolę, ale będzie ona wolna tylko do momentu przyjęcia znamienia bestii , o czym od ponad 1900 lat informuje nas Apokalipsa św. Jana ...
Akwin
@Leliwa - xD sugerowanie, że jakieś koncerny czy rządy będą wydawały miliardy dolarów na badania przez dziesiątki lat aby przez szczepionki czy chipy wstrzykiwane w trakcie szczepień zacząć sterować mózgiem jakiegoś Kowalskiego, gdy wystarczą do tego mass-media i państwowa edukacja, która skutecznie od lat pierze mózgi to już jest taki poziom oderwania od rzeczywistości, jak u płaskoziemców. Nie mówiąc już o tym, że postuluje Pani determinizm genetyczny, który jest sprzeczny z nauczaniem Kościoła wolna wola! To nie DNA nami steruje!. Ależ tutaj jest pomieszanie z poplątaniem od dłuższego czasu. Aż wstyd patrzeć, że na katolickiej stronie odstawiają się takie rzeczy. A później dziwimy się, że w Kościele są problemy. My - zwykli ludzie też współtworzymy Kościół i jeśli będziemy ulegali takim bzdurom, to zaważy to również na Kościele.
in
Powiedzmy sobie szczerze że w całej tej pandemi nie chodzi o zdrowie. Stąd eksperymentalne szczepionki od razu na dużą skalę. Chodzi o przebudowę świata lub budowanie jakiś globalnych systemów. Dlatego UE i zachód tak długo będą się zmagały z przeróżnymi kłopotami aż cały ten lepszy świat zostanie zrownany z tym gorszym tzn. skończy się demokracja a nastąpi totalitaryzm. A z obywateli uczyni się w zasadzie niewolników bo tak jest najlepiej ekonomicznie którzy mają być wdzięczni władzy za wszystko. Masoni osiągną cel czyli ostatni swój punkt panowanie islamu, szariatu i tyle.
hm
IX jestes klakierem tzw medykow z tv ? Zajmuj sie dalej tym, co nazywasz szczepionkami, w swojej jakiejs odleglej rzeczywistosci. Sprawa jest powazna i sa powody do obaw!!!!!!!!!!!!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY