Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 05 GRUDNIA
Św. Saby Jerozolimskiego
Bł. Filipa Rinaldiego
Św. Saby Jerozolimskiego
Bł. Filipa Rinaldiego
Imieniny obchodzą:
Krystyna, Sabina
 

Amerykański biskup broni o. Jamesa Martina - jezuity wspierającego subkulturę LGBT

Data publikacji: 2017-11-24 03:00
Data aktualizacji: 2017-11-24 14:04:00
RELIGIA
Źródło: YT

Amerykański hierarcha broni zaproszenia pro-homoseksualnego jezuity ojca Jamesa Martina na katolicką uczelnię. Biskup Joseph Bambera pochwalił  duchownego za promowanie otwartości pomiędzy osobami o różnych poglądach. Tymczasem wcześniej wiele instytucji katolickich odmawiało wstępu czołowemu propagatorowi rewizji podejścia Kościoła katolickiego do homoseksualizmu.

 

Jak powiedział biskup Scranton (metropolia Filadeflia), Joseph Bambera, w zaproszeniu ojca Martina do katolickiego Uniwersytetu Misericordia w amerykańskim stanie Pensylwania nie ma nic zdrożnego. Z daniem hierarchy jezuita głosząc swoje poglądy postępuje zgodnie z wytycznymi Kościoła oraz za zgodą przełożonych.

 

W oświadczeniu dla „Citizen Voice” biskup Bambera stwierdził, że ojciec Martin nie nawoływał do żadnych zmian w nauczaniu Kościoła. Uniwersytet Misericordia miał zatem prawo go zaprosić, tym bardziej, że ojciec Martina on księdzem i członkiem Towarzystwa Jezusowego. Zdaniem biskupa Bambery, pro-homoseksualny jezuita otwiera „perspektywy dialogu, stanowiące wyzwanie dla czytelników z obydwu stron", co przyczynia się do wzajemnego szacunku.

 

Jak jednak zauważa Doug Mainwaring, ojciec James Martin to watykański konsultant i jeden z najbardziej rozpoznawalnych propagatorów homoseksualizmu w dzisiejszym Kościele. Wszak liberalny jezuita nawoływał do zmiany przez Kościół języka odnośnie homoseksualizmu, w tym w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Wyrażał też nadzieję, że homoseksualiści będą wkrótce mogli się całować na znak pokoju. Stwierdził ponadto, że część świętych w niebie to „prawdopodobnie geje". Ponadto głosił tezę, że Bóg stworzył homoseksualistów „tym, kim są”.

 

Wraz z opublikowaną w czerwcu 2016 roku książce „Budując Mosty" ojciec Martin doprowadził do tego, że kampania służąca zmianie nauki Kościoła w sprawie homoseksualizmu trafiła do czołowych mediów. Spotkało się to z krytyką wielu katolików. Głos w tej sprawie zabrał między innymi prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kardynał Robert Sarah. Surowo skrytykował on jezuitę. 

 

Za niejasne stanowisko w sprawie grzeszności aktów homoseksualnych skrytykował ojca Martina także arcybiskup Charles Chaput. Ponadto nauczanie ojca Martina potępili także profesor Princeton Robert P. George, profesor Anthony Esolen i teolog moralna Janet Smith. Ponadto ponad 19 tysięcy osób podpisało się pod petycją opublikowaną przez Akcję Studencką TFP.

 

Ojcu Martinowi odmawiano już wcześniej wystąpień na katolickich uniwersytetach. W połowie września homo-aktywiście wycofano zgodę na wstęp do Katolickiego Uniwersytetu Ameryki.

Anulowano także jego wykład w London for Caford, katolickiej organizacji charytatywnej działającej w Anglii. Sam zainteresowany oskarżył w jednej z wypowiedzi swoich przeciwników o homofobię.

 

 

Źródło: lifesitenews.com

mjend

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Zygmunt
Kazdy akt homoseksulany to jest grzech wolajacy o pomste do nieba czyli moze sciagnac Kare Boa na czlowieka za jego postepowanie jeszcze podczas jego / jejj ziemskiego zycia. Nie wolno tego tolerowac. Kosciol uczy, ze kazdy homoseksualista jest wezwany do zycia w czystosci. Od tego powinna zaczynac sie nauczanie Ojca Martina. Oczywiscie kazdego czlowieka nalezy szanowac, bez wzgledu na to jaki jest bo jest stworzony na obraz Jezusa Chrustusa.
Michu.
Ojciec Martin czytając jego wypowiedzi, sądzę, ze to nie jest tylko człowiek otwarty na LGBt, tylko jawny homoseksualista i działacz lgbt. Jak wiemy homoseksualiści nie moga byc kapłanami. Zatem jest to oszust, i powinien byc wydalony z kapłanstwa, podobnie jak abp Paglia, ktory ponoc jest uwieczniony na malunkach w swiatyni w gejowskich pozach. Szacunek do LGBt to jedno. Nalezy kazdego czlowieka szanowac i koscioł ich szanuje. Co innego szacunek. A co innego jakies prowokacje gejowskie pocalunki w światyni to dworowanie z kosciola i prowokacja a nie toleracja.