Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
03   KWIETNIA   2020 r.
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża

Pierwszy Piątek
Imieniny obchodzą:
Jakub, Pankracy
 
Polonia Christiana nr 55       ORDO IURIS
Magdalena Olek

Antyprzemocowa czy antyrodzinna?

Antyprzemocowa czy antyrodzinna?

Polska powinna wypowiedzieć Konwencję Stambulską jako szkodliwe narzędzie ideologizacji przestrzeni prywatnej, zagrażające bezpieczeństwu małżeństwa i rodziny.

 


Nikt nie ma wątpliwości, że przemoc, zwłaszcza zaś przemoc wobec kobiet, należy eliminować. Dlatego wydawałoby się, że Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) nie powinna powodować kontrowersji.

Konwencja, otwarta do podpisu w Stambule w 2011 roku, wykorzystuje jednak problem przemocy w celu forsowania lewicowej ideologii rodzaju (bo tak należy właściwie tłumaczyć termin gender). W konsekwencji proponuje rozwiązania przeciwskuteczne wobec zakładanych celów.

Okazuje się bowiem, że właśnie w państwach, w których podobny model zwalczania przemocy jest wdrażany od lat, odnotowuje się najwyższe odsetki zachowań przemocowych. Zgodnie z badaniami Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, w krajach, które – podobnie jak Konwencja – operują ideologicznym podejściem do przemocy jako warunkowanej przez rodzaj (gender), przemoc wobec kobiet utrzymuje się na poziomie ponad dwukrotnie wyższym (Dania – 52 procent; Finlandia – 47 procent, Szwecja – 46 procent, Holandia – 45 procent, Francja – 44 procent) niż w Polsce (19 procent). Średnia unijna wynosi 33 procent.

Jednocześnie Polki najczęściej w Unii Europejskiej zgłaszają akty przemocy – policja dowiaduje się o około 28 procentach przypadków przemocy, w porównaniu do średniej unijnej wynoszącej około 19 procent. Te i inne badania potwierdzają, że to nie lewicowa ideologia, ale silna rola tradycyjnej rodziny najlepiej chroni przed przemocą.

Od półtora roku Konwencja stała się elementem polskiego porządku prawnego, a obecnie toczy się dyskusja na temat jej ratyfikacji przez Unię Europejską. W ostatnich miesiącach jednak coraz szerzej mówi się o potrzebie wypowiedzenia tego dokumentu przez Polskę – zanim błędne rozumienie przemocy głębiej zakorzeni się w naszym porządku prawnym.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie