Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 15 PAŹDZIERNIKA
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Imieniny obchodzą:
Teresa, Jadwiga, Eustachy, Tekla
 

Arcybiskup Charles Chaput potępia laicką ideologię

Data publikacji: 2019-07-12 07:00
Data aktualizacji: 2019-07-12 09:09:00
WIADOMOŚCI
You Tube / Franciscan University of Steubenville

Arcybiskup Filadelfii Charles Caput wezwał chrześcijan do zaangażowania w życie publiczne. Przestrzegł przed kultem demokracji i źle rozumianej wolności. Podkreślił, że to może być jego ostatnie przemówienie jako duszpasterza Filadelfii – wkrótce osiągnie wiek emerytalny.

 

Chrześcijanie są wezwani do wygrania walki o idee i wartości w świeckim społeczeństwie. Dlatego osoby zaangażowane w sferze publicznej nigdy nie mogą wyrzec się swojej wiary – wskazał we wtorek arcybiskup Filadelfii Charles Chaput.

 

W przemówieniu wygłoszonym 9 lipca podczas szczytu Sojuszu w Obronie Wolności (Alliance Defending Freedom) hierarcha zaznaczył, że autentyczna wolność religijna jest niezbędna w kształtowaniu cywilizacji miłości. Określił ją mianem „ducha ożywiającego wszystkie autentycznie chrześcijańskie działania polityczne”. 

 

Mam na myśli miłość w sensie biblijnym: miłość z sercem odważnym, kochającym, zdecydowanym na budowanie sprawiedliwości w społeczeństwie i skupionym na prawdziwym dobru całej osoby ludzkiej, ciała i duszy – mówił duchowny zgromadzonym prawnikom z całego świata.

 

Hierarcha wezwał wyznawców Chrystusa do budowy wizji społeczeństwa zbudowanej wokół wspólnego dobra. Dodał, że postęp ludzki wykracza poza zdobywanie rzeczy i uprawnień. Wezwał także, by uważnie przyglądać się słowom politykom wzywającym, by „iść naprzód”. Podkreślił, że należy sprawdzać, czy ów pęd naprzód uszlachetnia człowieka, czy wręcz przeciwnie.

 

Podkreślił, że wolność religijna powinna służyć postępowi człowieka. Skrytykował dążenia do oddzielania działalności publicznej czy politycznej od wiary, prowadzące do podwójnego życia. Skrytykował „mit stworzycielski” współczesnego państwa – twierdzenie o irracjonalności i powodowaniu podziałów przez religię.

 

Zauważył jednocześnie, że w ciągu ostatnich 100 lat to laicka ideologia i polityka doprowadziła do większej liczby mordów i ucisku niż religia. Ironicznie odniósł się do poglądów polityków dążących do usunięcia Pana Boga w cień.

 

Podkreślił, że ateiści, agnostycy et cetera nie są bynajmniej bardziej racjonalni od wierzących. –Wszyscy jesteśmy wierzącymi. Nie ma niewierzących, ateiści po prostu czczą mniejszego i mniej wybaczającego boga na innym ołtarzu – mówił.

 

Doceniając amerykański system polityczny, zwrócił też uwagę na niedoskonałość demokracji. Zauważył, że nie można demokratycznie określić prawdy i dobra. Wezwał chrześcijan do dawania świadectwa w życiu publicznym.

 

Surowo ocenił deklarującego katolicyzm Joe Bidena – kandydata na prezydenta. Polityk opowiada się za finansowaniem aborcji ze środków federalnych. Według arcybiskupa Chaputa postępowi katolicy nie doprowadzili do chrystianizacji amerykańskiej kultury. Przeciwnie – osłabili zapał katolików.

 

Podkreślił, że prawo do dążenia do szczęścia nie obejmuje prawa do ignorowania lub usprawiedliwiania zła. Podkreślił, że wojna kulturowa istnieje rzeczywiście i obejmuje spór o małżeństwo, rodzinę, seksualność i aborcję. Dodał, że sam fakt istnienia sporu nie jest niczym niewłaściwym. Spór konkurencyjnych idei sprzyja bowiem rozwojowi demokracji. Ta bowiem potrzebuje zarówno współpracy, jak i konfliktu.

 

– Dla ludzi wiary oznacza to, że mamy obowiązek traktować wszystkich ludzi z miłością i sprawiedliwością. Mamy także obowiązek poszukiwania wspólnej płaszczyzny, tam, gdzie to możliwe, ale to nigdy nie może być wymówką dla kompromisu z poważnym złem – podkreślił.

 

Arcybiskup zwrócił uwagę na potrzebę rozsądku i dojrzałości u wyborców. Podkreślił, że to nie religijny ekstremizm jest zagrożeniem dla wolności w USA, lecz „coś zupełnie innego. Jest to kultura narcyzmu, która przyprawia nas o dreszcze, bigoterię, wulgarność, rozproszenie i hałas, metodycznie wykluczając Boga z ludzkiej wyobraźni”.

 

Podkreślił także konieczność krytycznego spojrzenia ludzi wiary na współczesne społeczeństwo.

Prędzej czy później – ostrzegał arcybiskup – naród oparty na zdegradowanym pojęciu wolności, na samowoli, a nie na prawdziwej wolności – naród aborcji, zamieszania płciowego, chciwości konsumenckiej i obojętności wobec imigrantów oraz biednych - nie będzie wart jej ideałów założycielskich. I tego dnia nie będzie  można mówić o cnotliwych sercach – podkreślił.

 

Arcybiskup Chaput zauważył, że wkrótce złoży rezygnację na ręce Franciszka. Podkreślił, że wkrótce osiągnie wiek emerytalny (75 lat) i będzie zmuszony do złożenia rezygnacji z urzędu arcybiskupa. Dlatego też jego przemowa zapewne jest ostatnią wygłoszoną przezeń jako arcybiskupa Filadelfii. –Zatem słowa te mają znaczenie – deklarował.

 

Wezwał do życia właściwie rozumianą kulturą wolności sumienia.

 

Musimy zacząć żyć tą kulturą tutaj, dziś i teraz. Żyjmy nią, oddając się całym sercem Bogu, kochając Boga z pasją i radością, ufnością i odwagą, i niczego nie żądając w zamian. Bóg zajmie się resztą – konkludował.

 

Źródło: cathoolicnewsagency.com

AS

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
sp
Znowu typowy przykład zawłaszczenia słów przez ideologie, gdy ktoś nie zauważa, że do wzrostu sumienia potrzebna jest również jego praca, a często i praca innych, bo wszystko mu się kojarzy z socjalizmem...
iskierka
Intrygujące zdanie :"Wspólna praca prowadząca LUDZKIE sumienia do WZROSTU." Od kiedy to "praca" i to jeszcze wspólna może prowadzić SUMIENIA ? To natchnienia Ducha Św. i Opatrzność Boża poprzez łaskę prowadzą wiernych K.K. przez życie do WYPEŁNIENIA WOLI BOŻEJ, wypełnienia osobistego POWOŁANIA > ZBAWIENIA . " Wspólna praca" była w SOCJALIŹMIE np. czyny społeczne gdzie ludzie różnych zawodów wykonywali wspólnie 1 CZYN / pracę dla partii i gdzie wszyscy byli "równi" i mieli po "równo" czyli ...Historia lubi się powtarzać a naiwność ludzka zawsze jest wykorzystywana pod hasłami DOBRA. Jak uczy Kościół : Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa. Sanktuarium to nie "urząd" , gdzie każdy może wejść a urzędnik /nawet kościelny/ ogłosić swoje prawa. To niezmienna nauka K.K. i Słowo Boże formują sumienie katolika do WZRASTANIA w CNOTACH. SZTUKA tylko zadawala ZMYSŁY.
sp
Wspólna. Poprzez osobistą pracę każdego z nas, poprzez systemy prawne, ekonomiczne, oparte o Bożą sprawiedliwość, poprzez sztukę prowadzącą duszę ku Bogu, poprzez wychowanie kolejnych pokoleń w poszanowaniu dla Bożych przykazań... Skoro to jest dla Ciebie "intelektualny bełkot", to trudno. Twój wybór. Dla mnie zaś słowa abpa Chaputa są umocnieniem.
iskierka
Znam definicje słów . WSPÓLNA praca nad "wzrostem" sumień" to INTELEKTUALNY BEŁKOT . Zabawnie brzmi w tym kontekście " Nie dajmy sobie odbierać...". - End.
sp
@iskierka, kultura to inaczej... uprawa, praca nad wzrostem. Kultura osobista to praca nad sobą, by szanować człowieka. Kultura wolności sumienia, to wspólna praca prowadząca ludzkie sumienia do wzrostu. To, co dziś nazywa się np. popkulturą, to jest właśnie nowomowa, manipulacja słowem "kultura", bo mamy przecież do czynienia z niszczeniem, również sumień. Nie dajmy więc sobie odbierać znaczenia słów!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY