Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 28 MARCA
Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
Imieniny obchodzą:
Aniela, Jan
 

Australia: Wkrótce finał sprawy kardynała Pella

Data publikacji: 2020-02-15 12:00
Data aktualizacji: 2020-02-15 12:48:00
WIADOMOŚCI
Kard. George Pell. Fot. Kerry Myers/commons.wikimedia.org

Sąd Najwyższy Australii za niespełna miesiąc rozpatrzy odwołanie od wyroku skazującego kardynała George'a Pella za nadużycia seksualne popełnione rzekomo w latach 90. Hierarcha odsiaduje karę sześcioletniego więzienia.

 

Sąd ustalił datę ostatecznego werdyktu. Zostanie on wydany w trakcie dwudniowego posiedzenia zaplanowanego na 11 i 12 marca.

 

78-letni kardynał, najwyższy rangą hierarcha Australii, został skazany w związku z pięcioma zarzutami. Według oskarżycieli, w 1996 roku miał dokonać napaści seksualnej na dwóch chłopców w katedrze św. Patryka, gdy był arcybiskupem Melbourne. Wyrok opiewa na 6 lat pozbawienia wolności, z możliwością przedterminowego zwolnienia nie wcześniej niż po 3 latach i 8 miesiącach odbywania kary. Hierarcha przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze.

 

Dotychczasowe decyzje kolejnych instancji wzbudzają wiele wątpliwości. Opierają się na zeznaniach jednej z rzekomych ofiar.  Do napaści miało dojść… w zakrystii, przy okazji kościelnej uroczystości.

 

 

Źródło: 7news.com.au

RoM

 

Dlaczego skazanie kardynała Pella wzbudza poważne wątpliwości?

George Weigel o sprawie kardynała Pella

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
ot co
Ciekawe, że akurat zdarzyło się to ponad 30 lat, i że był to pojedynczy wypadek. Ciekawe, że nikogo więcej przez lata nie skrzywdził? Prawda jest taka, że tęczowa zaraza, będzie oczerniać księży. Zwłaszcza tych najlepszych, żeby zgnoić katolików.
Bondaree
'@Zbigniew: Nie do końca. Akurat sędzia nie chciał go skazać, bo "dowody" były bardzo wątpliwe, a w zasadzie nie było ich wcale. Kardynał Pell został uznany za winnego przez ławę przysięgłych, bo to ona decyduje o winie oskarżonego. Sędzia nie ma tu nic do gadania - ma zatwierdzić orzeczenie ławy i wydać wyrok, czyli de facto zdecydować o karze dla skazanego. Przysięgli najczęściej nie mają pojęcia o prawie czy też ocenie dowodów, więc procesy wyglądają bardzo "teatralnie" - prokuratura i obrona wszelkimi sposobami starają się przekonać przysięgłych do swojego stanowiska. Mi to wygląda jakby kardynała poświęcono w imię tzw. "świętego spokoju". Zamiast dać mu porządnego obrońcę, który pokazałby, że rzekome dowody to tylko pomówienia, rzucono go na pożarcie tłumowi. Dlatego teraz już go pewnie nie wypuszczą, bo to oznaczałoby przyznanie, że sprawa była dęta od samego początku.
Hanys
Każdy kto ma blade pojęcie u liturgii w kościołach katolickich wie, że niemożliwe jest zgwałcenie ministranta będąc w szatach liturgicznych, tuż po nabożeństwie i... w zakrystii. Każdy kto twierdzi inaczej - jet idiotą, tak jak australijski sędzia wydający wyrok.
D
Czy nie jest tak,że im dalszych lat wstecz pamięć sięga tym większa skleroza?
zbigniew
bo tam sady takie jak nadzwyczajna kasta w Polsce wiec wyrok w tej mistyfikacji do przewidzenia a u nas podobnie zaczynaja bo wystarczy ze ktos po 30 latach sie oswieci zezna pod wymagana regulke i sprawa czysta a i mozna liczyc na sowite srebrniki czysty interes