Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 18 LIPCA
Św. Szymona z Lipnicy 
Św. Brunona, biskupa
Św. Szymona z Lipnicy
Św. Brunona, biskupa
Imieniny obchodzą:
Fryderyk, Kamil, Karolina
 

Belgia: marsze uczniów w obronie klimatu to „ustawka”? Część polityków nie ma wątpliwości!

Data publikacji: 2019-02-11 08:40
Data aktualizacji: 2019-02-11 11:22:00
WIADOMOŚCI
fot. YouTube/Global News

W zeszły czwartek tysiące belgijskich uczniów po raz kolejny wyszło na ulice protestując przeciwko niedostatecznej, ich zdaniem, polityce klimatycznej rządu. Od ponad czterech tygodni nastolatkowie chodzą na wagary, by protestować. Część polityków twierdzi, że cały ruch jest sterowany.

 

To już czwarty czwartek z rzędu, kiedy nastolatkowie z Belgii wyszli na ulice, by zmusić obecny rząd do podjęcia stanowczych kroków wobec szybszego wdrażania założeń polityki klimatycznej. Dwa tygodnie temu ponad 35 tys. uczniów protestowało na ulicach Brukseli, a w zeszły czwartek kolejne 10 tys. wyszło na ulice Leuven.

 

Chadecki polityk Wouter Beke wskazuje, że ruch nie ma charakteru spontanicznego. Co więcej, przekonuje że całość jest odgórnie sterowana. Działania głównej inicjatorki marszów, Anunie de Wever, zdaniem konserwatywnego polityka są kierowane przez Greenpeace. Dodatkowo wskazał, że młodzież jest zmanipulowana przez skrajną lewicę, a szkoły często dają ciche przyzwolenie dla osobliwych wagarów.

 

Z kolei flamandzka minister ds. klimatu Joke Schauvliege podała się do dymisji po tym jak przyznała się do kłamstwa w sprawie organizacji marszów. Powołując się na informacje rzekomo przekazane jej przez służby specjalne, oznajmiła, że uczniowska inicjatywa ma na celu odwołanie jej ze stanowiska. Minister tłumacząc powody swojego odejścia przyznała się, że cała historia została zmyślona. Jej zdaniem, nastąpiło to w wyniku przemęczenia i natłoku medialnych informacji.

 

Do uczniowskich protestów odniósł się także jeden z flamandzkich polityków wchodzących w skład Nowego Sojuszu Famandzkiego (N-VA). Zwracając się do uczniów poradził by „nie wierzyli w apokalipsę” tylko wrócili do książek i „mieli ufność w przyszłość i potęgę innowacji”.

 

 

Źródło: rmf24.pl / apnews.com / theguardian.com

PR       

 

  

      

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Zbigniew
Zmobilizowali głupków.
Predator
We wszechświecie i na ziemi nie ma nic stałego, a tym bardziej klimatu. Klimat się zmienia, kontynenty przemieszczają . Na Saharze była dawno temu urodzajna kraina, Grenlandia nie było lodu tylko uprawna ziemia, sady, pola. A do Europy ludzie z całego świata walą na darmowy socjal.Wiecej ludzi, czyli więcej zanieczyszczeń, więcej betonu, pól uprawnych, ferm drobiu, trzody chlewnej i co tu zrobimy z fekaliami. A każdy chce jeść i mieć dom, mieszkanie, samochód, kupę dzieci, kilka żon i żyć za darmochę. Tu trzeba szukać jak to zmienić.
cogito
Również uważam, że te demonstracje nie są słuszne, ale nie odmawiam im prawa do myślenia i manifestowania. Zwłaszcza, że chodzi o przyszłość, która będzie ich dotyczyć, a której obecni władcy Europy (50+ lat) nie dożyją. Ciągle słyszymy, że trzeba zredukować emisję CO2, bo czeka nas katastrofa, a raczej KATASTROFA. Młodzi ludzie potraktowali to poważnie. W przeciwieństwie do politykierów i lobbystów, którzy szermują klimatem w bieżących rozgrywkach.
cogito
Każdy, kto ma poglądy polityczne czy jakiekolwiek inne, ma prawo do ich manifestowania, na tym polega wolność słowa. Czy fakt, że nie są jeszcze dorośli, oznacza, że nie mogą mieć racji, że można ich obrażać? Słowa typu "wasze miejsce jest w szkole" czy "wracajcie do książek" są wyrazem lekceważenia, a nie ma nic bardziej obraźliwego. Za rok, dwa, pięć będą dorośli, będą mieli prawa wyborcze i wszystkie inne. Naiwny ten, komu się wydaje, że ich myślenie się w magiczny sposób zmieni; raczej pozostanie w nich chęć dania kopa w rzyć aroganckiej klasie politycznej. cdn.
Delsberska
Mieszkam w Szwajcarii. U nas też odbyły się takie marsze w kilku miastach. W szkole mojego syna były szeroko reklamowane przez nauczycieli.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY