Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 5       Korzenie polskości
Dorota Matacz-Bajor

Biecz - "mały Kraków"

Biecz -
Są miejsca wpisane w wielowiekowy pejzaż naszego kraju, z bogatą historią, czekające niespiesznie i pokornie na odkrycie. Bez nich - by zacytować pewnego znanego podróżnika - Wawel, Jasna Góra, pałace w Łańcucie, Wilanowie, Baranowie, zamki w Malborku,
Lublinie czy Niedzicy byłyby jak brylanty bez oprawy. Takim miejscem jest Biecz, często zwany "małym Krakowem", położony na trasie między Jasłem a Gorlicami, nad rzeką Ropą. Stąd pochodził biskup Kromer. Tutaj bywali monarchowie, w miejscowej kolegiacie modliła się św. Jadwiga.

Stary, będący równolatkiem Krakowa, gród ma w sobie to "coś", co przyciąga ludzi szukających piękna i równocześnie ceniących sobie spokój. Można tutaj nie tylko napawać się dawną świetnością miasta, ale i cudownym krajobrazem Pogórza Karpackiego.

Pierwsze wzmianki o mieście pochodzą z XI wieku, a pojawiają się w notatkach tynieckich benedyktynów i w kronice Thietmara z Merseburga. Choć podjęto wiele prób wyjaśnienia pochodzenia nazwy miasta i każda z nich wydaje się prawdopodobna, to jednak najbardziej rozpowszechnione jest podanie o "zbóju Beczu". W wiekach średnich miał na tych terenach grasować potężny zbój zwany Beczem. Wcześniej był rycerzem, brał udział w wyprawach krzyżowych. Niestety, zszedł na złą drogę - zaczął rabować kupców na okolicznych gościńcach. W końcu pojmany i skazany na śmierć, wyznał swoje winy, obiecał odkopać z kryjówek łupy, sprzedać je i ufundować miasto. Ułaskawiony, dotrzymał słowa, a miasto na jego pamiątkę nazwano Bieczem. Tyle mówi legenda...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj