Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 23 MARCA
Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
Imieniny obchodzą:
Feliks, Pelagia
 

Biskup Jeż: Młodzi często nie widzą sakramentalnego wymiaru małżeństwa

Data publikacji: 2019-02-12 17:00
Data aktualizacji: 2019-02-12 20:05:00
WIADOMOŚCI
Fot. ks. Marian Kostrzewa / Portal Diecezji Tarnowskiej

„Ślub w kościele to często wydarzenie dobrze wyreżyserowane, ale młodzi nie dostrzegają wymiaru sakramentalnego” – powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas spotkania duszpasterzy rodzin z Polski południowej. Będą oni do środy obradować w Starym Sączu.

 

Podczas Mszy świętej w starosądeckiej Opoce biskup podkreślił, że dziś małżeństwo zostało poddane różnym negatywnym działaniom i wielu młodych ludzi ma wypaczony obraz małżeństwa. – Coraz więcej młodych ludzi patrzy na małżeństwo przez pryzmat zobowiązań, ograniczeń albo zamknięcia sobie drogi do swobodnego podejmowania decyzji. Mamy i będziemy mieli dużo pracy, bo choruje współczesny świat, a w nim choruje instytucja małżeństwa i rodziny. Są one notorycznie osłabiane –  stwierdził.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż dodał, że Kościół podejmując działania duszpasterskie pragnie chronić instytucję małżeństwa i rodziny. – U początku tych działań niech zawsze będzie ukazywanie wyjątkowego dobra jakie łączy małżeństwo i rodzinę. Takie przekonanie trzeba wpajać ludziom młodym, bo zdarza się że młodzi katolicy gdy zdecydują się na sakrament, gdzieś w głębi pozostawiają sobie furtkę, że gdyby nam się nie układało, to nie będzie dramatem rozejście się. Jest to bardzo niebezpieczne. Nasi rodzice, dziadkowie, gdy szli do ołtarza mieli świadomość, że jest to na zawsze – dodał biskup Jeż. 

Kaznodzieja wskazywał, że trzeba ukazywać piękno tych małżeństw, które żyją zgodnie, kochają się, wspierają się i wspólnie przechodzą różne trudności. – To najbardziej przekonywujące świadectwo piękna, siły, miłości małżeńskiej i rodzinnej, która dzięki łasce Bożej wszystko przetrzyma. My mamy takie małżeństwa w diecezji tarnowskiej – dodał biskup. 

Do środy duszpasterze rodzin z Polski południowej będą dzielić się doświadczeniami, by wypracować kierunki pracy z małżeństwami i rodzinami.

Wiodącym tematem jest misja towarzyszenia małżeństwom i rodzinom. Chcemy pokazać m.in. duszpasterstwa kobiet i mężczyzn osadzone w duszpasterstwie małżeństw i rodzin – mówi ks. Piotr Cebula, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

 

Źródło: KAI

RoM

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
krzysztof
Wybaczcie ,ale to samo my katolicy możemy powiedzieć o kapłanach , dziś niektórzy kapłani i niestety biskupi też , nie widzą sakramentalnego wymiaru kapłaństwa , może nie dzieje się to na początku drogi kapłaństwa , ale ta negatywna postawa do tego sakramentu ujawnia się u niektórych kapłanów w późniejszym czasie , w związku z tym pytam , jakie środki zamierza ks. biskup zastosować by zapobiec dalszemu osłabianiu tego sakramentu wśród kapłanów w diecezji Tarnowskiej i postępującej w zastraszającym tempie protestantyzacji K.K. Ps. Błąd długoletnich zaniedbań w duszpasterstwie , " popuszczanie pasa " dziś wydają zepsuty " owoc " . Bo nie ludziom macie się podobać a Bogu .
Andrzej
Oby bp Andrzej Jeż otrzymał łsake rozeznania, że jedynym ratunekiem na "choroby współczesnego świata" jest powrót do przedsoborowej liturgi Ofiary Mszy Świetej... Po ludzku mówiąc "lekarzu lecz się sam".
ks emeryt
Ks. biskupie - córka byłego prezydenta RP - miała ślub w katedrze wojska polskiego - koncelebrowało kilku księży! Czy ona tak WYBITNA CÓRKA Kościoła ? Kto na to pozwolił? Sami robimy "Show" liturgiczny, lizusostwo a potem płaczemy, że jest źle.
PJW
Właśnie z żoną zaczęliśmy uczęszczać na Kurs Małżeński organizowany przy parafii i promowany przez proboszcza. Dopiero dostając materiały do ręki dowiedziałem się, że autorami kursu jest anglikańskie małżeństwo (on "kapłan"). Z pobieżnej lektury książeczki do ćwiczeń (wydawnictwo Kurs Alpha) wynika, że celem kursu jest sprowadzenie małżeństwa do poziomu emocjonalnego. Samopoczucie małżonków staje się jedyną receptą na udany związek... Obecny na pierwszy spotkaniu ks. proboszcz nawet nie zadał sobie trudu jakiegoś słowa wprowadzenia, żeby zaznaczyć, że dalekie to będzie od wykładni katolickiej małżeństwa: sakramentu oraz łask z niego płynących i realizacji Bożego planu.
Zmiana
Po prostu na przestrzeni wieków zmienił się model miłości i małżeństwa. Kiedyś ślub zawierało się często nie z miłości, tylko dlatego że tak umówili się rodzice, z przyczyn finansowych. Żona była pozbawiona środków antykoncepcyjnych, więc szybko miała dzieci. Później odejście od męża było niemożliwe że względów finansowych, bo nie miała gdzie pójść z dziećmi. Rozwód też nie był dozwolony kulturowo i prawnie. Dzisiaj większość ludzie bierze ślub z miłości, oczekuje od związku jedynie szczęścia. Nie ma miejsca na wspólne przezwyciężenia trudności. Kobiety są niezależne finansowo, co jest bardzo dobre, ale zarazem ułatwia decyzję o ewentualnym rozstaniu. Poza tym jest jeszcze opieka państwa.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY