Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
18   WRZEŚNIA   2019 r.
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Imieniny obchodzą:
Stanisław, Irena, Stefania, Józef
 
Polonia Christiana nr 57       KOŚCIÓŁ
Roberto de Mattei

Błędy Rosji przeniknęły do wnętrza Kościoła

Błędy Rosji przeniknęły do wnętrza Kościoła

W dzisiejszym świecie pogrążonym w chaosie objawienia fatimskie są drogowskazem duchowym, które daje nam Niebo. Ci, którzy idą za fatimskim orędziem, mogą znaleźć mocne ukierunkowanie, bo nie tylko są w stanie zrozumieć przyczyny strasznego kryzysu, w którym tonie świat, ale ponadto Fatima daje im nadprzyrodzoną siłę, energię i ufność, aby im pomóc pokonać ten kryzys – mówi profesor Roberto de Mattei, włoski historyk i publicysta katolicki, redaktor naczelny miesięcznika „Radici Cristiane”, autor książki Sobór Watykański II – historia dotąd nieopowiedziana, w rozmowie z Piotrem Doerre.

 


Każdego historyka, który bliżej zainteresuje się wydarzeniami w Cova da Iria sprzed stu lat, uderza symbolika daty objawień…


– W historii istnieją daty symboliczne, jak rok 1517 – początek rewolucji protestanckiej. Następnie rok 1717 – założenie masonerii, która była zapleczem rewolucji francuskiej, przygotowanej przecież z punktu widzenia politycznego i intelektualnego przez loże masońskie. Kolejna taka data to 1917 – rewolucja w Rosji.

W roku 1689, sto lat przed rewolucją francuską, Najświętsze Serce Pana Jezusa objawiło się siostrze Marii Małgorzacie Alacoque w klasztorze w Paray‑le‑Monial, przekazując jej przesłanie dla ludzkości. W najtrudniejszych momentach historii, w których grzech najbardziej się rozprzestrzenia, następuje interwencja z Nieba. Objawienia Najświętszego Serca były receptą zaproponowaną ludzkości sto lat przed rewolucją francuską. Ale królowie Francji nie odpowiedzieli na tę propozycję i wiek później doszło do rewolucji.

Rok 2017 może być rokiem tak pełnym znaczeń, jak rok 1789 w stosunku do 1689. Być może, podobnie jak wówczas, Opatrzność dała światu sto lat na nawrócenie. Jednak do nawrócenia nie doszło. Co nas czeka w przyszłości? Prawdopodobnie kara znacznie większa niż rewolucja francuska.

 


Czyli dziś, sto lat po objawieniach fatimskich, trudno uznać, że orędzie z Fatimy już się wypełniło? Jednak pewne wydarzenia przepowiedziane przez Matkę Bożą, jak druga wojna światowa, już zaszły. System sowiecki nie panuje już nad połową świata…


– Sercem przesłania z Fatimy są dwa zdania. Pierwsze: Rosja rozprzestrzeni swoje błędy na świecie i drugie: W końcu moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Matka Boża mówi o błędach, czyli podkreśla ideologiczny, doktrynalny wymiar historii, co często bywa zaniedbywane. Odniesienie do komunizmu jest tu ewidentne. Ale w ciągu XX wieku wielu antykomunistów ograniczało się jedynie do zwalczania powierzchownych aspektów komunizmu. Skupiali się oni na przemocy symbolizowanej przez gułagi i rakiety skierowane w stronę Zachodu. A za tym kryła się formuła zawarta w materializmie dialektycznym, w twierdzeniu, że cała rzeczywistość to materia – materia w ewolucji bez żadnej zasady czy wartości duchowej lub transcendentalnej. Komunizm to również ewolucyjna i relatywistyczna wizja historii.


System sowiecki upadł, ale wydaje się, że kres tego reżimu zakończył jedynie trwanie zewnętrznej powłoki kryjącej doktrynalne błędy komunizmu. A te uniosły się w powietrze, jak swego rodzaju miazmaty ideologiczne, i rozpleniły się poza żelazną kurtyną. Po upadku Związku Sowieckiego rozprzestrzenienie się błędów Rosji na świecie nastąpiło w stopniu jeszcze większym niż w latach wcześniejszych. Można powiedzieć, że przepowiednia fatimska jeszcze się nie wypełniła, bo rozpowszechnianie tych błędów dopiero w naszych czasach osiąga swoje apogeum. Nie nastąpił też jeszcze tryumf Niepokalanego Serca Maryi.

 


Niektórzy badacze orędzia fatimskiego twierdzą, że wypełniło się ono już w chwili upadku systemu sowieckiego. Zapominają, że przecież orędzie skierowane zostało do całego świata, który – co ciężko zakwestionować – się nie nawrócił.


– W 1917 roku Matka Boża przyniosła ludzkości przesłanie, które po części nie zostało poznane, bo nie zostało rozpowszechnione. Na tym także polega odpowiedzialność Kościoła katolickiego, który powinien był włożyć w to więcej wysiłku. Z drugiej strony, przesłanie nie zostało przyjęte również ze strony tych, którzy je poznali. Myślę tu nie tylko o problematycznym poświęceniu Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, ale też o rozpowszechnieniu praktyki pięciu pierwszych sobót miesiąca.


W Fatimie Matka Boża nie prosiła tylko o gesty formalne, jak poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu, ale przede wszystkim o nawrócenie umysłów i serc. Centralny motyw przesłania – apel, który Anioł trzykrotnie powtarza w trzeciej tajemnicy – stanowi wołanie o pokutę.


Pokuta to przede wszystkim żal za grzechy i to nie tylko za grzechy indywidualne, ale także za grzechy publiczne. Zachodnie społeczeństwa, wprowadzając do swojego prawodawstwa rozwód, aborcję, eutanazję i tak zwane małżeństwo homoseksualne, nie tylko nie żałują i nie podejmują pokuty, lecz publicznie afirmują grzech. Sercem przesłania z Fatimy jest alternatywa pomiędzy pokutą, czyli żalem za grzechy, a karą za nie. Trzeba wybierać – innej możliwości nie ma.

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie