Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 29 PAŹDZIERNIKA
Św. Felicjana, męczennika
Bł. Michała Rui
Św. Felicjana, męczennika
Bł. Michała Rui
Imieniny obchodzą:
Felicjan, Euzebia, Serafin, Wioletta
 

Bogdan Dobosz: Francja znowu podnosi sztandar walki z LGTB. Na celowniku pojęcia „matka” i „ojciec”

Data publikacji: 2020-10-18 14:50
Data aktualizacji: 2020-10-18 12:49:00
WIADOMOŚCI
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com (Pexels)

 

Wokół ideologii LGTB można zauważyć już pewną prawidłowość spirali „postępu”. Im więcej propagandy LGTB, tym większa niechęć wobec tego ruchu politycznego. Wtedy „postępowe” rządy zaczynają tworzyć nowe programy „walki z LGBT-ofobią”, a społeczeństwo ma jeszcze bardziej dość nachalnej propagandy – i tak to się kręci niemal bez końca. Dobrym przykładem jest tu Francja, gdzie na takie cele wydaje się miliony euro, prowadzi się ciągłe akcje społecznego uświadamiania, wprowadza specjalne programy do szkół i nieustannie trzeba je ponawiać.

 

We Francji „zwalczanie LGBT-ofobii” stało się obecnie głównym planem działania ministerstwa ds. równości płci. Szefowa resortu Elisabeth Moreno ma nowe pomysły, a jej urzędnicy ciężko pracują nad „dekonstrukcją stereotypów”. Powstaje też „krajowy plan działań na rzecz równości”. Jednym z konkretów ma być usunięcie pojęć „ojca” i „matki” z dokumentów administracyjnych. 14 października Elisabeth Moreno przedstawiła główne punkty swojego „krajowego planu na rzecz równych praw, przeciwdziałania nienawiści i dyskryminacji osób LGBT”. Do jego wdrożenia przyjęto horyzont lat 2020-2023.

 

„Dostosowywanie form administracyjnych” do różnych form „homorodzicielstwa” i likwidacja odniesień do tradycyjnych, normalnych form „ojca” i „matki”, należą tu do priorytetów. Określenia „ojciec” i „matka” są bowiem podobno „krzywdzące” dla „rodzin” homoseksualnych. Rodzina homoparentalna, która musi wypełnić dokument administracyjny wymieniający kategorie ojca i matki, jest krzywdzona i dotyczy to rodziców oraz dziecka, które widzi, że jego rodzina jest wykluczana – wynika ze słów minister.

 

Elisabeth Moreno zapowiada poza tym, „poprawę codziennego życia osób LGBT”. Ma się to odbywać we współpracy z Dilcrah (międzyresortowa delegacja do walki z rasizmem, antysemityzmem i nienawiścią do LGBT). Będzie to oznaczało w przyszłości zmiany i „dekonstrukcję utartych stereotypów”. Minister Morano dumnie zapowiada, że „uczyni z lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transseksualnych pełnoprawnych obywateli”. W rzeczywistości chodzi jednak raczej o wyposażanie tych społeczności w prawa dodatkowe i ich uprzywilejowywanie.

 

Kolejny punkt planu to edukacja „przeciwko LGBT-ofobii”. „Chociaż walka z homofobią i transfobią jest już uwzględniona w szkolnych programach nauczania”, to Elisabeth Moreno chce „zapewnić, aby to nauczanie było skuteczne”. W tym celu zwiększy m.in. godziny szkoleń nauczycieli i edukatorów.

 

Powstaje też portal „Edukacja przeciwko LGBT-ofobii”, wzorowany na istniejących już stronach „przeciwko rasizmowi” i „przeciwko antysemityzmowi”. Nauczyciele znajdą na portalu „narzędzia do walki z homofobią i transfobią”. Z kolei biblioteki szkolne mają zapełnić się „postępowymi” materiałami i książkami. Mają one ukazywać dzieciom „różnorodność orientacji seksualnych, tożsamości płciowych i rodzin”. Przy kuratoriach powstaną zaś jeszcze dodatkowo „obserwatoria nienawiści do osób LGBT+”. Rozpędzony walec ideologicznej propagandy nie zamierza się zatrzymywać.

 

Za tą akcją stoi w sumie niewielka mniejszość. Jean-Pier Delaume Myard, rzecznik stowarzyszenia pro-life „Manif pour tous” i zarazem homoseksualista twierdzi, że na około 6 proc. wszystkich Francuzów, którzy identyfikować się mogą ze skrótem LGTB, homoseksualne lobby liczy nie więcej niż 4 tysiące aktywistów. Tymczasem to ta mniejszościowa grupa niemal zmonopolizowała głos całego środowiska, któremu w wyrządza jednak krzywdę. Politykom, którzy te wizje realizują zresztą nie chodzi o dobro i równość, ale – jak mawiał Marks – o „zmienianie świata”. Niszczenie tradycyjnej rodziny, szkoły, systemu prawnego.

 

 

Bogdan Dobosz

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
posłanka Grodz
zbyt są agresywni , żeby ich nazywać "mniejszością seksualną", bojówka o cechach przestępczej organizacji finansowanej w ściśle określonym celu , prosze , sprawa w sądzie o ustalenie nowych danych osobowych , nie ma operacji zmiany płci , koniec kropka , do widzenia
gość
Po co w ogóle Francuzom głowy, skoro wymyślają takie głupoty ??
@Wojtek
To dobrze że "Roty" Konopnicka nigdy nie słyszałeś i nie znasz, bo przecież napisana przez lesbijkę
Wojtek
Można przyjąć że już przegraliśmy. Dorośli jeszcze poprotestują, ale plan jest długofalowy i młode pokolenie będzie już "gender". W Polsce też. Lewica walczy o rewolucję lgbt a pis wprowadza gender stopniowo, zgodnie z konwencją stambulską. Proszę przeczytać sobie czytanki z zatwierdzonych podręczników do klas podstawowych. Dekonstrukcja rodziny, krytyka "tradycyjnych ról społecznych", nieszczęśliwe dzieci, nierozumiejący rodzice. Autorami czytanek homoseksualiści.
Sonik
Urobią się po pachy i nic nie zdziałają tym ministerstwem od jakiś tam równości czy zrównania.Ichnie społeczeństwo zmienia się tak szybko,że zanim wyplenią te tradycyjne "krzywdzące"pojęcia matki i ojca,to zapomną jakie pomysły chcieli wmusić swym obywatelom.Choćby stanęli,te ministerialne urzędniki,na głowach,nie zmienią tradycyjnego postrzegania płci.Nie w obecnej Francji!W rządzie może się jeszcze łudzą,że coś tam w zakresie "różnorodności seksualnej,jej postrzegania i praw"zmienią,ale to już mrzonki.O tym wiedzą już wyborcy,politycy wkrótce się dowiedzą.A wtedy będzie za późno,ani swobody seksualne,ani rdzennie narodowe,mogą nie mieć znaczenia.Te dziwne pomysły dzisiejszych polityków świadczą tylko o tym,że nie mają świadomości w jakim świecie żyją,jakich obywateli mają,kto rośnie w siłę.Te ich zapędy równościowe to łabędzi śpiew i nic więcej.Tradycji nie zmienią,raczej sami stracą.Władzę.I wpływy.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY