Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 06 CZERWCA
Św. Norberta, biskupa
Bł. Marii Karłowskiej, zakonnicy
Św. Norberta, biskupa
Bł. Marii Karłowskiej, zakonnicy
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Norbert, Paulina
 

Bogdan Dobosz: pandemia koronawirusa i francuski spór o chlorochinę

Data publikacji: 2020-04-06 07:00
Data aktualizacji: 2020-04-07 08:14:00
OPINIE

Kwarantanna z powodu koronawirusa, która uwięziła miliony ludzi w domach, prowokuje do  powstawania różnych mniej i bardziej fantastycznych teorii. We Francji, tak jak w innych krajach, trwają dyskusje o maskach, pojawiają się „cudowne leki”, mnożą teorie spiskowe, pojawiają się pomysły ekonomiczne – od powrotu do autarkii po nacjonalizację prywatnych firm, rozdmuchuje się problem przemocy domowej. W rozwiązaniu tej ostatniej sprawy ma np. pomóc stworzenie punktów alarmowych i pierwszej pomocy w... aptekach i supermarketach.

 

W tych dziwnych czasach pojawienie się terrorysty z Sudanu, który z nożem i okrzykiem Allach Akbar rzucił się na ludzi w kolejce do piekarni i zabił dwie osoby, przyjęto niemal jak powrót do czegoś normalnego, bo przecież znanego i już oswojonego.

 

Farmakologia zamiast polityki?

Największe emocje wywołuje oczywiści sprawa leczenia koronawirusa. Przypadek wirusologa z Marsylii dra Raoulta sprawił, że Francuzi podzielili się już nie według poglądów politycznych, ale stosunku do leczenia… chlorochiną. Dawny lek na malarię stał się tematem nr 1. Pyta się o niego także polityków, a Daniel Cohn-Bendit, który na antenie telewizyjnej kazał „zamknąć mordę” lekarzowi z Marsylii, nagle podpadł dużej części opinii publicznej. Takie czasy.

 

Ale po kolei o tym jak chlorochina przyćmiła nawet politykę i stała się problemem nr 1 Republiki. Kontrowersje wywołane leczeniem takim medykamentem przyczyniły się do podważenia u Francuzów zaufania do zdolności kierowniczych rządu w radzeniu sobie z kryzysem zdrowotnym. Nawet bardziej, niż zorganizowane w przeddzień ogłoszenia kwarantanny Francuzów wybory.

Prezydent Emmanuel Macron, premier Édouard Philippe i minister zdrowia Olivier Véran pod presją opinii publicznej zostali niejako zmuszeni do umożliwienia kontynuacji metody Raoulta. „Koronawirus: gra skończona” - taki tytuł nosił film z wystąpieniem wirusologa z Marsylii, który ukazał się w internecie. Powołując się na testy wykonane przez Chińczyków, dr Didier Raoult informował, że zna „prawdopodobnie najtańszy i najprostszy sposób leczenia choroby COVID-19”.  To popularny lek przeciwmalaryczny – hydroksychlorochina.

 

Spór o lek i ruch oporu

Francuskie Ministerstwo Zdrowia stwierdziło jednak kategorycznie, że żadne badania nie potwierdziły dotąd skuteczności tej substancji w leczeniu koronawirusa. Samego Raoulta oskarżono o rozpuszczanie fake newsów i „dawanie chorym złudnych nadziei”. Komisja ds. zdrowia stwierdziła, że wiarygodność wyników przedstawionych badań jest ograniczona – ze względu na niewielką próbę (24 pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2) i brak grupy kontrolnej.

 

Wkrótce po ogłoszeniu pierwszych wyników badań zespół prof. Didiera Raoulta opublikował jednak kolejny raport. Tym razem oparty na rezultatach otrzymanych u większej grupy chorych. Badacze z Instytutu CHU-Méditerranée Infection w Marsylii w opracowaniu opublikowanym na stronie Mediterranee-infection.com dowodzą, że terapia zastosowana na 80 pacjentach przyniosła bardzo dobre efekty.

 

W sumie nie byłoby w tym nic nowego. Chlorochina wymyślona jako lek na malarię, jest stosowana w reumatologii, a także np. w dermatologii w chorobach przebiegających z nadwrażliwością na światło. Wiadomo też nie od dziś, że można ten lek także stosować wspomagająco w zakażeniach koronowirusami typu beta takich jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2. Potwierdziły to teraz francuskie doświadczenia. Doświadczenia dra Raoulta podzieliły jednak świat medyczny. Do tego doszły też informacje o niezależności i opozycji doktora wobec środowiska otaczającego prezydenta. Rzeczywiście ważną postacią był tam mąż b. minister zdrowia Agnes Buzyn – prof. Yves Levy. Raoult stał się więc bohaterem „ruchu oporu”. Zwłaszcza, że wobec Levyego zaczęły się pojawiać oskarżenia o wcześniejsze robienie interesów np. z chińskimi laboratoriami.

 

Raoult - bohater ruchu oporu

W dodatku Raoult nadaje się na bohatera jak mało kto. Jest nie tylko znanym wirusologiem, ale już jego wygląd, długie siwe włosy i broda ,dodatkowo predestynują go niemal na „proroka”. Francuzi lubią też osoby, które „stawiają się” władzy. Opinie lekarzy są podzielone i niektórzy obawiają się skutków ubocznych takiego leczenia. Doktor Raoult stał się już jednak bohaterem, a ludzie domagają się upowszechnienia jego metody. Ich zdaniem rząd powstrzymywał testowanie chlorochiny, bo współpracuje z koncernami farmaceutycznymi. W końcu rząd ustąpił i przed szpitalem w Marsylii ustawiły się długie kolejki chętnych do przetestowania na nich chlorochiny.

Niezwykła popularność medykamentu, o którym mało kto wcześniej słyszał ma też skutki nieoczekiwane. W internecie pojawiły się masowe oszustwa z jego sprzedażą, a sława leku zawędrowała do francuskojęzycznej… Afryki.

 

Afryka liczy na Francję

Chlorochina stała się „przebojem” w Algierii i całej Afryce Zachodniej. Jest specyfikiem tak powszechnie poszukiwanym, że jego dystrybucją zajęli się nawet dotychczasowi handlarze narkotyków. Afryka, która jest słabo zabezpieczona przed koronawirusem czeka na cud, wynalezienie szczepionki lub właśnie pojawienie się szybko jakiegoś uniwersalnego medykamentu. W dodatku chlorochina jest tu znana od dziesięcioleci i przez lata służyła do walki z malarią.

Cudu na razie nie będzie. Trwają testy medyczne, a obiecujące wyniki pierwszych badań (u 83 proc. pacjentów po 7 dniach terapii i u 93 proc. pacjentów po 8 dobach terapii wymazy nie wykazały obecności wirusa), potwierdzają na razie, że jest to jednak tylko środek wspomagający leczenie.

Ludzie oczekują ochronnej tarczy przed koronawirusem jak najszybciej. Są gotowi czepiać się każdej nadziei. Niektórzy na wieść o tym, że osoby z grupą krwi zero są odporniejsze od tych z grupą krwi A, poszli sobie np. zrobić dodatkowe badania. Inni czekają na szczepionkę, ale o tej w Instytucie Pasteura we Francji mówi się jako o rzeczywistości „pierwszej połowy 2021 r.”.


Wieczny etatyzm Francji

Ciekawostką jest, że badania dra Raoulta spotkały się wcześniej z zainteresowaniem prezydenta Donalda Trumpa, a nad Sekwaną nadal je krytykowano i to nie zawsze w stylu wersalskim, czego dowodem jest Cohn-Bendit. Co prawda najtrudniej być prorokiem we własnym kraju, ale też w przypadku reagowania na nagłe zagrożenia USA sprawdzają się po prostu lepiej od etatystycznej Republiki…

 

 

Bogdan Dobosz 

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.



 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ale
@@ nina Dla ścisłości, u nas jest podawana chlorochina lek produkuje polska firma, a we Francji hydroksychlorochina jest to substancja nowszego typu, posiadająca ponoć mniej skutków ubocznych niż ta pierwsza, starsza. Ten drugi lek nie jest u nas zarejestrowany.
@nina
Polepsza się po podaniu chlorochiny. Jest aktualnie też podawana u nas. Jest to pochodna chininy, dość uniwersalny ze względu na właściwości wirusobójcze
nina
nerwowa reakcja urzędników wręcz każe się zastanowić że coś jest na rzeczy, poza tym czego oni się boją? czy ludziom się pogarsza po podaniu tego leku czy polepsza??
rrrr
Słynny francuski tygodnik Le Canard Enchainé przedstawia zaskakującą historię koronę. Według gazety francuski wiceminister zaproponował zrezygnowanie z egzekwowania zakazów i zasad walki z wirusem coronas w prawie imigracyjnym kraju. Celem tego zaskakującego specjalnego traktowania imigrantów powinno być uniknięcie eksplozji przemocy na przedmieściach miast, w których zazwyczaj znajdują się te getta. Innymi słowy: boisz się kultury przemocy w gettach tak bardzo, że chcesz ich zwolnić z prawa kryzysu w związku z koroną, której muszą przestrzegać wszyscy inni we Francji! ad: Według Le Canarda Enchainé, cytowanego przez inne francuskie media, wytyczne te powinny zostać przedstawione przez sekretarza stanu wiceministra Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Laurenta Nuneza. Stało się to podczas wideokonferencji 18 marca z francuskimi prefektami liderami regionalnymi. W gettach łamane są zasady i solidarność - i nagradzane Nunez wyjaśnił, według Le Canarda, że ??francuski rząd uniknie obrażania mi