Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
30   PAŹDZIERNIKA   2020 r.
Św. Marelego, męczennika
Św. Benwenuty Bojani
Św. Marelego, męczennika
Św. Benwenuty Bojani
Imieniny obchodzą:
Edmund, Marcel, Przemysław, Zenobia
 
Polonia Christiana nr 76       KOŚCIÓŁ

Bolesna rana całego chrześcijaństwa

Bolesna rana całego chrześcijaństwa

12 czerwca 1453 roku papieski legat do Świętego Cesarstwa Rzymskiego biskup sieneński Enneasz Sylwiusz Piccolomini, opisując w liście do papieża Mikołaja V sytuację Kościoła na Starym Kontynencie, stwierdził: Zostaliśmy pokonani i powaleni w Europie. Słowa te ów legat, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli renesansowego humanizmu, napisał pod świeżym wrażeniem zdobycia przez Turków największego chrześcijańskiego miasta na świecie – Konstantynopola, na wieść o zamienieniu przez zwycięskich muzułmanów największej w świecie chrześcijańskiej świątyni – bazyliki Hagia Sofia – w meczet.

 

Te same słowa, które skierował do papieża Mikołaja V, Piccolomini powtórzył w roku 1454, przemawiając na sejmie Rzeszy we Frankfurcie nad Menem, gdy wzywał władców niemieckich do wzięcia udziału w wyprawie przeciw Turkom, aby odbić z ich rąk Konstantynopol, gdzie rozlano tyle chrześcijańskiej krwi, jak nigdy przedtem i gdzie tak straszliwie wstrząśnięto naszą religią.

W 1458 roku autor tych słów został wyniesiony na Stolicę Piotrową i jako papież Pius II był wielkim orędownikiem zorganizowania wyprawy krzyżowej, która miała wyswobodzić dwa szczególne dla wszystkich chrześcijan miejsca: Grób Święty w Jerozolimie oraz Nowy Rzym – Konstantynopol. Śmierć zastała Piusa II w 1464 roku w porcie w Ankonie. Umierał przybity nikłym odzewem, z jakim spotkało się jego wezwanie skierowane do władców i ludów chrześcijańskich, by oswobodzić Ziemię Świętą i Konstantynopol.

 

Na wschodnich rubieżach Christianitas Jan Długosz (w przyszłości arcybiskup Lwowa) pisał w tym samym czasie w swoich Rocznikach Przesławnego Królestwa Polskiego, że utrata przez chrześcijan Konstantynopola była jak wyłupienie chrześcijaństwu jednego oka.

Zwróćmy uwagę, jaki duch autentycznego poczucia jedności całego Kościoła oddychającego „dwoma płucami” przebijał z tych wypowiedzi. Mimo że od roku 1054 Kościół Wschodni trwał w schizmie od Stolicy Piotrowej (unia florencka z 1439 roku nie zdążyła już zagoić ran), to jednak zdobycie Konstantynopola odczuwano w całej Christianitas jako bolesną ranę dotykającą wszystkich wyznawców Chrystusa. Pamiętano w Kościele łacińskim, że wspaniała bazylika Bożej Mądrości (Hagia Sofia), wybudowana w VI wieku na rozkaz cesarza Justyniana Wielkiego była konsekrowana jako katedra katolicka i taką pozostawała przez niemal pół tysiąca lat. W tym sensie ta wspaniała świątynia była także nasza.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj