Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Bp Libera: nie choroby ciała są zagrożeniem a wirus atakujący nasze życie duchowe

Data publikacji: 2020-09-13 13:00
Data aktualizacji: 2020-09-13 20:12:00
WIADOMOŚCI
Bp Piotr Libera, fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

To nie choroby ciała są największym zagrożeniem. Jest nim wirus atakujący życie duchowe, paraliżujący zdolność otwarcia się na Boga i na drugiego człowieka – powiedział bp Piotr Libera. Hierarcha podkreślił, że wirus ten infekuje m.in. nienawiścią i złością.

 

Zdaniem bp. Piotra Libery, to nie choroby ciała są największym zagrożeniem: „jest nim wirus atakujący życie duchowe, paraliżujący zdolność otwarcia się na Boga i na drugiego człowieka. On infekuje „nienawiścią, złością, obojętnością na drugiego, brakiem miłosierdzia”.

 

Biskup dodaje, że Ten, którego miłosierdzie jest nieskończone cierpi widząc, jak Jego dłużnicy nie potrafią wzajemnie darować sobie win. To prawda, że „wielki świat” nie daje dobrych wzorów: na ekranach telewizorów czy w internecie wciąż słychać tych, którzy żyją z wprowadzania podziałów, z ubliżania, hejtowania innych, z poniżania i wyśmiewania „drogich i świętych Symboli” – mówił hierarcha. 

 

„Nie można brać z nich przykładu, nie można odpłacać złorzeczeniem za złorzeczenie, ale trzeba „zło dobrem zwyciężać”, przebaczając i modląc się nawet za nieprzyjaciół, a nawet za prześladowców – wskazywał duchowny. Po ludzku takie „schodzenie z drogi” złemu może wydawać się porażką, po Bożemu jednak tak się właśnie zwycięża, tak owocuje na wieczność. Tak robili ci, którzy przed nami wędrowali przez polską ziemię: z miłosierdzia i przebaczenia uczynili swoją tarczę i swoją drogę ku świętości” – powiedział bp Libera. 

 

Słowa hierarchy padłu w Żurominie, gdzie obchodzono 20. rocznicę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Żuromińskiej. Jej kult jest żywy od XVIII wieku. Koronacji obrazu 11 września 2000 roku dokonał Prymas Polski kard. Józef Glemp, a ówczesny biskup płocki Stanisław Wielgus podniósł kościół do rangi sanktuarium diecezjalnego.

 

 

Źródło: KAI

WMa

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Tom
marmar - człowieku, ty umrzesz ze strachu przed zachorowaniem więc nie martw się czy ktoś inny zachoruje. Życie i zdrowie nie są najważniejszymi sprawami, w tym życiu są ważniejsze sprawy.
marmar
Ciekawe, czy gdyby biskup sam zachorował czemu mu oczywiście nie życzę, to nadal by twierdził, że "to nie choroby ciała są zagrożeniem".
Tom
wszystko pięknie Księże Biskupie , a teraz niech ksiądz biskup powie jak zachował się w marcu-kwietniu 2020 ? Był w diecezji Księdza Biskupa wolny dostęp do sakramentów i mszy świętych? A w lecie ludzie dusili się w maseczkach w kościołach diecezji?
Woda święcona
Nie ze wszystkich kościołów zniknęła. Tam gdzie jest, można zaczerpnąć do buteleczki i zawsze ją mieć przy sobie i przeżegnać się nią tak, jak zwykle wchodząc do Kościoła, w którym nie ma... Brak wody święconej w kościele i inne przesadnie restrykcyjne rozporządzenia łącznie w Komunią udzielaną "na rękę" to LĘK PRZED ŚMIERCIĄ ... naszych kapłanów. Módlmy się za nich gorliwie.
sp
Jezus nie zszedł z drogi. Do końca właśnie na tej własciwej pozostał nawet, gdy była ona już drogą krzyżową. Jego słowa wywoływały furię i wściekłość, a On ją przyjął na Siebie.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY