Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Bp Mirosław Milewski: To był dzień sądu... Pasterze muszą się nawrócić

Data publikacji: 2020-11-22 20:25
Data aktualizacji: 2020-11-23 06:35:00
RELIGIA
Agnieszka Otlowska/Gosc Niedzielny

Kościołowi katolickiemu w Polsce potrzebna jest wielka, duchowa odnowa, reanimacja pasterskich serc, zagrożonych ewangeliczną chorobą, nazwaną przez Chrystusa zatwardziałością serca – powiedział bp Mirosław Milewski w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Biskup pomocniczy diecezji płockiej i asystent krajowy Akcji Katolickiej przewodniczył Mszy św. w stołecznej bazylice Świętego Krzyża, gdzie modlił się wraz z członkami Akcji w ich święto patronalne. Była ona transmitowana przez Program 1 Polskiego Radia.


Bp Mirosław Milewski w homilii odwołał się do proroka Ezechiela (Ez 34) z czasów niewoli babilońskiej, który wraz z narodem doświadczył ogromnego cierpienia i ucisku. Mędrzec stawiał trudne pytania, związane z przyczynami tragicznego losu Izraelitów. Zrozumiał, że pasterze i nauczyciele narodu sprzeniewierzyli się swojej misji. Tylko Bóg - Stwórca i Władca świata, okazał się być prawdziwie dobrym pasterzem, który nie zapomniał nigdy, co znaczy wziąć odpowiedzialność za powierzone sobie stado.

 

Biskup zaznaczył, że Ezechielowe wołanie płynie w kościołach na końcu roku, który z niemal każdej strony okazał się być „dniem sądu”, czasem objawiania woli Bożej i zamysłów ludzkich serc. Oto daleka geograficznie epidemia z chińskich miast szybko zaczęła zmieniać oblicze świata, który się „zatrzymał”, przyniósł doświadczenie ograniczeń, pracę i lekcje do sfery wirtualnej, trudności gospodarcze, niepewność przyszłości.

 

Kaznodzieja stwierdził ponadto, że Kościołowi katolickiemu w Polsce potrzebna jest „wielka, duchowa odnowa, reanimacja pasterskich serc, zagrożonych ewangeliczną chorobą, nazwaną przez Chrystusa zatwardziałością serca”, zapomnieniem, do czego miało ono służyć pasterzowi.

 

„Chrystus dobrze zna swój Kościół, wie, jaką owczarnię prowadzi, dlatego na pierwszym miejscu każe całej wspólnocie zdać sprawę z jej zarządu, zrobić pasterski rachunek sumienia. Czy wydarzenia mijającego roku, które miały miejsce we wspólnocie Kościoła, nie powinny bardziej zaniepokoić nas, pasterzy, niż owce? Czy nie za bardzo pokładaliśmy ufność w sprawowanych przez nas obrzędach, a zatraciliśmy z oczu pojedyncze owce stada?” – zapytał biskup pomocniczy w Płocku.

 

Dodał, że jeśli mijający rok nie okryje pasterzy wstydem, nie zmusi do refleksji i zauważenia stada, owiec zagubionych, zbłąkanych, okaleczonych i zatrwożonych, to Pan do nich niechybnie wypowie Ezechielowe słowa: „Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie” (Ez 34,10). Jeśli pasterze się nie nawrócą, dla owiec staną się niewiarygodni. Poruszenie serc i pasterzy i wiernych jest możliwe, zwłaszcza gdy nadchodzi Chrystus Król. Jego królestwo „wiedzie po właściwych ścieżkach” (por. Ps 23).

 

Bp Milewski podkreślił, że według takich wskazań królestwo Boże na polskiej ziemi zaczęli budować 90 lat temu twórcy Akcji Katolickiej. 27 listopada 1930 r. papież Pius XI zatwierdził statut Akcji, zredagowany przez kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski. W ten sposób rozpoczęła się wspaniała przygoda Akcji Katolickiej w Polsce. Wsparcia świeckich, pełnych ducha i przekonanych o swojej wierze, potrzebują obecnie pasterze nie tylko w Polsce. Chrystus - najlepszy z pasterzy, ciągle na nich liczy.

 

Poprosił także, aby członkowie Akcji Katolickiej przypominali, chronili i szerzyli dzieło św. Jana Pawła II, który po 1989 r. odnowił dzieło Akcji Katolickiej, a od 2017 r. jest patronem tego dzieła; aby nie godzili się na słowa podważające jego świętość. Papież pozostawił po sobie niezatarty ślad dobra, prawdy i piękna. Kościół w nieomylny sposób orzekł, że jego droga życia była „heroicznym wypełnianiem cnót chrześcijańskich”.

 

Był on „dobrym pasterzem, z sercem otwartym dla każdego człowieka”. Wierni nie muszą go bronić, ponieważ w jego obronie wystąpił sam Chrystus, gdy nieomylnie przez papieży, swoich zastępców na ziemi, orzekł jego świętość. Bardziej trzeba bronić siebie samych, aby „wśród ludzkich argumentów nie zatracić wiary w świętość ludzi, z których każdy był grzesznikiem”.

 

Źródło: KAI

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
DNA
Najpierw niech się zacznie nawracać papież... a potem pozostali biskupi.
abc
Generalnie to oczywiście wszystko racja, niemniej z tym całym samobiczowaniem w takt lewackich mediów też nie należy przesadzać. Roztropność przede wszystkim.
Lustro
@ iskierka- jeden zdrajca na 12 apostołów, Piotr Opoka- zaprzaniec a jednak Chrystus postawił na taki Kościół... I bramy piekła ..ani obłudnych opluwaczy Go nie przemogą
iskierka
Całkowita RACJA. Pasterze muszą się nawrócić i przyznać do BŁĘDU ZWIEDZENIA. Pomocą dla nich i Bp Milewskiego będzie lektura Książki Abp Vigano ?Listy i wywiady?. Polecamy szczególnie Wywiad z Konferencji Katolików w Pitzburgu 23.10.-25.10.2020 p.t. Rewolucja II Soboru Watykańskiego służąca Nowemu Porządkowi Świata.? Wstrząsająca Lektura.
Gryf
Świętości potrzeba i to wszędzie. Świętości kapłanów i biskupów zawstydzającej świeckich i świętości świeckich zawstydzającej kapłanów. Świętości odważnej i bezkompromisowej, mówiącej 'tak, tak, nie, nie", nazywającej grzech po imieniu, nie bojącej się utraty prestiżu i miejsca w szeregu hipokrytów. Potrzeba ludzi żyjących życiem duchowym, twardym i umartwionym, mówiących prawdę zawsze, z ambon przede wszystkim, zwłaszcza tę niewygodną i niepoprawną politycznie, a nie banały i frazesy religijne. Wołajmy do Boga o wylanie na nas wszystkich pragnienia nawrócenia i świętości!!! Módlmy się za kapłanów!!!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY