Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 10 KWIETNIA
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 

Br. Tadeusz Ruciński FSC: czy kogoś, kto przegonił swoją duszę, można nazwać „bezdusznym”?

Data publikacji: 2020-01-25 10:00
Data aktualizacji: 2020-01-22 14:39:00
OPINIE
źródło: pixabay.com

Kiedyś, jakiś rolnik, odpoczywając w południe w czas żniw, ujrzał galopującego na koniu jeźdźca. Zaraz potem znowu tego samego, tylko w inną stronę… – Dokąd tak pędzisz? – zawołał. Jeździec nawet nie przystanął, tylko przez ramię krzyknął: „Mnie pytasz? Zapytaj o to mojego konia!”. I pogalopował jakby wiatr go gonił.

***


Opowiadał pewien ksiądz, który przyleciał z Polski do Kenii, by zastąpić tam zmarłego nagle misjonarza w odległej murzyńskiej wiosce. Miał ze sobą sporo tobołów, więc wyszło po niego z wioski kilku tragarzy katechumenów. Wyruszyli ścieżką w górę. Przybysz, jak typowy człowiek Zachodu, chciał dotrzeć do celu jak najprędzej, więc spoglądał na zegarek i wyraźnie przyspieszał. Szli już dość długo forsownym marszem.

 

W pewnym momencie tragarze zatrzymali się, zrzucili toboły, usiedli na nich i ani myśleli iść dalej. Ksiądz pomyślał, że chodzi o zapłatę, ale nie… Siedzieli nieruchomo, jak głazy. Na pytanie księdza najstarszy z nich odpowiedział: „Ojcze, za szybko pędzimy. Przegoniliśmy nasze dusze. Będziemy więc tyle tu siedzieli, aż one nas dogonią”.

 

Jak to? – zapytał ksiądz. – A teraz to co w sobie macie? Bez duszy jesteście? – dodał.

 

Ojcze – powiedział tamten – jak dusza nie nadąża za człowiekiem, to wchodzą tam: duch wiatru, duch pustki i duch śpiączki, I człowiek już nie jest swój – tłumaczył.

 

I siedzieli tam z godzinę, aż nagle tamci zerwali się i ruszyli ze zdwojoną siłą i ze śpiewem. Opowiadający ksiądz rzekł: „Wciąż wracają do mnie te duchy pustki, wiatru i śpiączki, gdy odkrywam, że mnie w sobie brak”.

 

***

Coraz bardziej „wiatr nami miota, nie możemy sobie znaleźć miejsca i nie mamy korzeni” (jak powiedział kwiat na pustyni do Małego Księcia). I tak jest, że pożeramy przestrzeń i czas, pędzimy, by zobaczyć, gdzie nas jeszcze nie ma. A nasze dusze w tym biegu już nas dopędzić nie mogą… Stąd potem pustka i hulanie demonów po naszych pustych przestrzeniach, jak po nie zamieszkałych zamkach... Człowiek  to ponoć „homo viator” - ale to nie pielgrzym, tylko pospieszny włóczęga, który siebie samego szuka tam, gdzie siebie nie zgubił. Przebywa w końcu... wszędzie i nigdzie. Taki kochać nie potrafi i nie może, bo miłość to zakorzenianie się w sobie, w siebie wzajemnie, w miejsce, w czas... Na to trzeba dać czasowi czas!

 

***

 

A co to jest czas? – zapytała mnie jedna mała.

To upływające krople życia – odpowiedziałem. Na to mała: „To dlaczego ludzie zabijają czas? Może nie chcą żyć? Szkoda mi ich…”

 

***


Gdzie więc jesteś, gdy ciebie w tobie nie ma? Kiedy było ci naprawdę dobrze ze sobą samym, przez dłuższy czas, w zupełnej ciszy, bez uciekania dokądkolwiek i w cokolwiek? – zapytałem kogoś niezmiernie ruchliwego i aktywnego, kto co i raz stwierdzał: nie wiem, co się ze mną dzieje...

 

Popatrzył trochę nieprzytomnie i mruknął: „Kiedyś, gdy skończę to wszystko, co zacząłem, to osiądę gdzieś spokojnie i poszukam siebie, a teraz, wybacz, muszę pędzić, bo powinienem być jeszcze tam, tam i jeszcze tam...”.

 

***

Nie wiem jednak, kto tam popędził naprawdę – on sam, czy duch pośpiechu, niepokoju, pustki...w nim. Śmiem wątpić w to, że on kiedykolwiek i gdziekolwiek osiądzie i naprawdę odnajdzie siebie w sobie. Czy kogoś, kto przegonił swoją duszę, można nazwać „bezdusznym”? Nie wiem, ale może bardziej: „bezmyślnym” czy „bezwolnym”. Bo jest coś w tym, że spotykając się w pośpiechu – odchodzimy, jakbyśmy się nie spotkali; rozmawiając ze sobą – jakbyśmy nie rozmawiali; żyjąc tak szybko i gwałtownie – jakbyśmy nie żyli. Szkoda mi nas…

 

Br. Tadeusz Ruciński FSC

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Dr.P.Kopetzky
Dobre, tak, dusza jest i to nieśmiertelna! Good job! Z pozdrowieniami!
poszukująca
Serdecznie Bratu dziękuję za ten piękny tekst. Myślę, że ważne, byśmy po prostu zastanawiali się nad priorytetami, takie rozważania jak to na pewno mogą w tym pomóc. Dzięki!
Bolesław Grabo
Kiedyś była praca duża rodzina walka często o byt dziś łatwiej jest mi się wyciszyć choć żyję bardzo intensywnie. Refleksja przychodzi na cmętarzu przy grobach bliskich , przy lektórze dobrej religijnej książki czy rano gdy czyję że jestem komuś potrzebny i za to PANU BOGU z całego serca codziennie dziękuję.
kwiatek77
polecam kanał na youtube Radek Chrześcijanin z pieśniami o bardzo głębokich tekstach, przy których można się zatrzymać...tytuły np. Jak wygląda twoje życie; Czyż tron Twój Boże; Pragniemy miłości; Miłością nas złączyłeś; Ballada o Bożym Sądzie czy Psalm 10 i wiele innych...
kwiatek77
dobrze by było tak przeżyć każdy dzień aby co dzień wychodzić w świat z myślą - aby nawyk życia Życiem Wiecznym mógł się dziś we mnie rozpocząć...przez kierowanie mego rozumu i woli ku Pełni...pięknie o tym pisał Karol Wojtyła w tomiku Pieśń o Bogu ukrytym...Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości, tak blisko naszych oczu. Zdawało się sercom otwartym, zdawało się sercom prostym, że zniknął w cieniu kłosów. A kiedy uczniowie łaknący łuskali ziarna pszenicy, jeszcze głębiej zanurzył się w łan. - Uczcie się, proszę, najmilsi, ode mnie tego ukrycia. Ja, gdzie ukryłem się, trwam. Powiedzcie, kłosy wyniosłe, czy wy nie wiecie, gdzie się zataił? Gdzie Go szukać - kłosy, powiedzcie, gdzie Go szukać w tym urodzaju?
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY