Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 SIERPNIA
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Imieniny obchodzą:
Albert, Bartosz, Jerzy
 

Były szef „Faktów i mitów” trafił do więzienia. Chciał zabić żonę

Data publikacji: 2019-08-13 20:00
Data aktualizacji: 2019-08-14 10:04:00
WIADOMOŚCI
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Na 10 lat więzienia Sąd Okręgowy w Łodzi skazał Romana K., który znany był przede wszystkim ze swojej nienawiści do Kościoła. Wyrok związany jest z podżeganiem do zabójstwa żony oraz działaniem na szkodę spółki, którą zarządzał.

 

Co najmniej kilkakrotnie usiłował nakłonić go do tego i sugerował mu sposób dokonania tego zabójstwa, oferując jednocześnie gratyfikację finansową za ten czyn. Zamierzonego celu nie osiągnął, albowiem nie wywołał u Bartłomieja K. zamiaru dokonania tego przestępstwa – podkreśliła, odczytując wyrok w sprawie Romana K., przewodnicząca składu sędziowskiego Izabela Kowalska.

 

Podżeganie do zabójstwa żony to najpoważniejszy zarzut, jaki wysunięto przeciwko Romanowi K. Otrzymał za to 6 lat więzienia. Kolejne 3,5 roku za wyrządzenie znacznej szkody majątkowej w prowadzonej przez niego spółce Błaja News. Łączna kwota szkody wynosiła 1,2 mln zł. Z kolei wyrok 2 lat i 5 miesięcy więzienia Roman K. otrzymał za wyłudzenie odszkodowania.

 

Roman K. to był szef antykościelnej gazety „Fakty i mity”. Wcześniej, jeszcze w latach 80. i 90. był księdzem na terenie archidiecezji łódzkiej. W 1996 roku zadeklarował, że utracił wiarę. Od tego momentu zaczął udzielać się organizacjach antykościelnych.

 

Był członkiem m.in. ateistycznych „Racji” oraz Ruchu Palikota i posłem na sejm z ramienia tej ostatniej partii. Głosił jawnie antykościelne poglądy, bronił bliuźniercy, który zbezcześcił obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Sam K. w skandalicznej wypowiedzi obraz stanowiący świętość dla milionów Polaków nazwał „bohomazem”.

 

 

Źródło: tvpinfo.pl

ged

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
public relation
Dla uczciwości dodajmy że jego trzy książki z cyklu "Byłem księdzem"stały się w latach dziewięćdziesiątych XX wieku najpoczytniejszymi na polskim rynku księgarskim pozycjami z dziedziny literatury faktu, liczbą sprzedanych egzemplarzy wyprzedzając ksiáżki takich klasyków jak Kapuściński, czy Łysiak. Nie oceniam tego, a jedynie stwierdzam fakt, chcąc pokazać że postać Kotlińskiego w wymiarze publicznym i poczytność jego gazety nie wzięły się znikąd, a głęboko ukryte zapotrzebowanie na antyklerykalizm istniało w Polsce od bardzo dawna.
Zbigniew
Szkodnik nieopisany, spotkała go zasłużona kara. Fakt jego skazania przemilczało medialne lewactwo.
trooper
Dla ścisłości. Partię Racja założył on sam i do końca był jej członkiem. Po drugie. Wymienione w artykule zarzuty potwierdzili także dziennikarze gazety "Fakty i Mity" robiąc swoje prywatne śledztwo i odeszli od niego zakładając gazetę "Faktycznie".
Jakub Majewski
Jako ciekawostkę, polecam odszukać artykułu "Polska Times" o tym przypadku. Sam artykuł nic nowego nie wnosi, ale nagłówek zaskakuje naprawdę bezczelną manipulacją. Zaczyna się bowiem tak: "Były ksiądz i poseł Roman K.". Tak, tak, drogi czytelniku - mniejsza z tym że większość swego życia był gorliwym antyklerykałem, a wątpliwe jest nawet to że kiedykolwiek szczerze chciał być księdzem według IPN-u był TW jeszcze jako kleryk. Mniejsza z tym wszystkim, bo teraz, kiedy popełnił przestępstwo, można wykorzystać okazję aby kolejny raz zlepiać w umysłach czytelników słowa "ksiądz" i "przestępca".
TT
Smutny przykład tego, jak kończy się życie bez Boga.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY