Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 10       Historia
Mariusz Krzysztofiński, Krzysztof Kaczmarski

Christus vincit

Christus vincit

(…) Systematycznie łamie przepisy prawne, organizuje nielegalnie pracę duszpasterską (…), rozbudowuje nielegalnie obiekt sakralny, utworzył nielegalny punkt katechetyczny oraz zajmuje postawę negatywną do zarządzeń i zaleceń władz – takimi słowami charakteryzował ks. Edwarda Frankowskiego, dziś biskupa pomocniczego diecezji sandomierskiej, dokument Służby Bezpieczeństwa z lat 70-tych. Działania podejmowane przez komunistyczny aparat zorganizowanego bezprawia wobec ks. Frankowskiego to być może najlepsze świadectwo patriotyzmu i oddania Kościołowi tego kapłana przez lata związanego ze Stalową Wolą.

Ksiądz biskup Edward Frankowski urodził się 15 sierpnia 1937 roku w Kępie Rzeczyckiej. Po maturze zdanej w roku 1955 wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1961 roku. Pierwszymi jego placówkami duszpasterskimi stały się Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Hyżnem (do lipca 1964 r.), a następnie parafia farna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jaśle. W lipcu 1967 roku został skierowany do świeżo erygowanej parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Stalowej Woli z poleceniem zorganizowania nowego ośrodka duszpasterskiego.

Tworzenie przez ks. Frankowskiego tej placówki spotkało się z przeciwdziałaniem władz komunistycznych. Pojawienie się nowego kapłana w mieście, gdzie wielkoprzemysłowa klasa robotnicza – jako „awangarda komunizmu” – miała zostać poddana stopniowej ateizacji, zwróciło nań uwagę administracji państwowej i SB. Już pierwsze działania – przygotowanie do budowy kościoła, katechizacja, opieka nad ministrantami, ewangelizacja Romów, organizacja wieczorów artystycznych dla młodzieży – zjednały nowo przybyłemu kapłanowi zaufanie wiernych. Budziło to zaniepokojenie władz i skłaniało je do rozmaitych szykan.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj