Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 PAŹDZIERNIKA
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Imieniny obchodzą:
Antoni, Rafał, Marcin
 

Czy ideologia gender istnieje? Ks. prof. Oko mocno odpowiada prof. Sadurskiemu

Data publikacji: 2020-10-16 14:00
Data aktualizacji: 2020-10-16 15:14:00
WIADOMOŚCI
fot. printscreen youtube/patryk jaki

- Każdy wierzy, tylko w różne wiary. [...] Ja sądzę, że najbardziej racjonalna jest wiara w Jezusa Chrystusa. Ale ktoś może wierzyć w karierę, przyjemność, seks, Marksa. Ja uważam, że to są wiary mniej racjonalne, ale jeżeli ktoś wytwarza w sobie takie wiary z czystą intencją, jestem w stanie szanować go jako osobę w jego motywacjach. Natomiast najbardziej surowo potępiam ideologię, czyli mniemanie wytworzone ze złą intencją. Czyli mniemanie wytworzone nie w celu znalezienia prawdy, ale w celu ochrony jakichś swoich marnych interesów – mówił ks. prof. Dariusz Oko punktując tezy o rzekomym nieistnieniu ideologii gender.

 

W piątek 16 października na warszawskim Stadionie Narodowym odbywała się druga część konferencji „Zderzenie kulturowe w UE. Czy Polska ma szansę?” zorganizowana przez europosła Solidarnej Polski, Patryka Jakiego. Pierwszy panel dyskusyjny miał odpowiedzieć na kwestię: „Ideologia w konflikcie kulturowym. Czy istnieje, a jeśli tak, jaką pełni rolę?”. O sprawie debatowali ks. prof. Dariusz Oko, prof. Mariusz Rosiak, prof. Wojciech Sadurski oraz dr Sławomir Drelich.

 

Rozmowę otworzył prof. Wojciech Sadurski. W jego ocenia cała konferencja jest przykładem na istnienie ideologii, bo jest nią przesiąknięta; jako ideologiczne piętnował przyświecające spotkaniu pojęcie „wojny kulturowej”. Twierdził, że z tego pojęcia wynika traktowanie oponentów jak wrogów, których należy zniszczyć oraz „manichejskie” jakoby przekonanie o toczącej się walce dobra ze złem. Wreszcie prof. Sadurski utrzymywał, jakoby nie istniała ideologia gender, a tych, którzy mają sąd przeciwny, uznał za pogrążonych w niezwykle ciężkich błędach. Sprzeciwił się też używaniu w debacie określenia neomarksizm, uznając, że to określenie „puste i bezmyślne”.

 

Na to odpowiedział ks. prof. Dariusz Oko. - Pan nas przedstawił jako środowisko idiotów, którzy od początku do końca głoszą idiotyczne tezy. Poniżył nas Pan. Poniżył Pan połowę Polski, która ma inne poglądy od Pana. Dobrze pokazuje Pan choroby i nieuczciwości swojego środowiska – wskazał kapłan na początku.

 

Następnie przeszedł do kwestii właściwej. Jak zauważył, obszar naszej wiedzy można podzielić na dwa obszary – na wiedzę i na mniemanie. Podkreślił, że w humanistyce jest – siłą rzeczy - dużo wiary. To z kolei wymaga, by humaniści w swoich wystąpieniach zachowywali pewną elementarną pokorę, czego, w jego ocenie, nie zrobił prof. Sadurski, raczej pełen arogancji i pychy. Ks. Oko powiedział, że podział na wiedzę i mniemanie nie jest ostateczny, bo samo mniemanie również podlega podziałowi, a to na wiarę rozumową i na ideologię właśnie. - Wiara rozumowa to jest to, co zdobywamy w sposób uczciwy, stawiając prawdę ponad wszystko. Ideologia to jest przekonanie, do którego dochodzimy ze złych motywacji. Nie kierujemy się zasadą prawda ponad wszystko, tylko nieuczciwą motywacją, dążąc do czegoś innego niż prawda. W nauce i myśleniu powinniśmy kierować się przede wszystkim prawdą – podkreślił.

 

- Jesteśmy skazani na mieszankę wiary i wiedzy. To nie jest tak, że tylko niektórzy wierzą. Każdy wierzy, ponieważ nikt nie jest w stanie do końca uzasadnić swojego stanowiska. Każdy częściowo musi wierzyć. Każdy wierzy, tylko w różne wiary. [...] Ja sądzę, że najbardziej racjonalna jest wiara w Jezusa Chrystusa. Ale ktoś może wierzyć w karierę, przyjemność, seks, Marksa. Ja uważam, że to są wiary mniej racjonalne, ale jeżeli ktoś wytwarza w sobie takie wiary z czystą intencją, jestem w stanie szanować go jako osobę w jego motywacjach. Natomiast najbardziej surowo potępiam ideologię, czyli mniemanie wytworzone ze złą intencją. Czyli mniemanie wytworzone nie w celu znalezienia prawdy, ale w celu ochrony jakichś swoich marnych interesów – kontynuował ksiądz profesor.

 

Jako przykład takich marnych interesów ideologicznych podał nazistowskie przekonanie o wyższości rasy aryjskiej lub też resentyment ludzi, którzy mniej posiadają, w marksizmie. Kapłan ocenił wreszcie, posługując się przykładami zaczerpniętymi z popularnych niemieckich podręczników do edukacji seksualnej, że Niemcy, tak jak kiedyś degenerowali się w nazizmie, tak dziś degenerują się w genderyzmie, który jest ateistyczną ideologią.

 

Głos zabrał z kolei dr Sebastian Drelich, podobnie jak prof. Sadurski wychodzący z pozycji liberalnych. Przyłączył się do twierdzenia o rzekomym nieistnieniu ideologii gender; przyznał, że obserwowalny jest dziś kryzys rodziny, a jego źródeł zaproponował szukać w zjawiskach globalizacji, westernizacji i laicyzacji. Według dr. Drelicha kryzys rodziny należy mierzyć nie postulatami środowisk LGBT, ale raczej liczbą rozwodów.

 

Prof. Marek Rosiak postanowił tymczasem wykazać, że ideologia gender nie tylko istnieje, ale jest też ideologią w sensie ścisłym, pozbawioną wszelkich podstaw naukowości. Zwrócił uwagę na problem z tak zwanymi gender studies; odwołał się do myśli czołowej ideolożki gender, Judith Butler, która zanegowała arystotelesowskie pojęcie tożsamości. Według Arystotelesa istnieją w świecie substancje, które podlegają zmianom, ale zachowują tożsamość; według Butler tymczasem tożsamości nie ma. Skoro tak, to, powiedział Rosiak, jak genderowcy mogą domagać się praw człowieka dla osób związanych z ruchem LGBT, skoro przecież osoby mające takie prawa otrzymać – nie mają tożsamości, są tylko swoistym „ciągiem wydarzeń”, które następują po sobie. Według prof. Rosiaka to fundamentalna sprzeczność gender studies, która skutkuje tym, że nie ma tu mowy o nauce, a jedynie o ideologii właśnie.

 

W dalszej części dyskusji także ks. prof. Oko stanął na stanowisku, zgodnie z którym istnieje ideologia gender. Odrzucił twierdzenie, które pojawiało się w wystąpieniach Sadurskiego i Drelicha, a według którego tej ideologii nie ma, bo… w zachodniej nauce czy mediach o nim się nie pisze. Według ks. Oko taka argumentacja przypomina argumentację sowieckich uczonych, dla których nie istniały osiągnięcia nauki amerykańskiej, bo nie zostały opisane w sowieckich pracach. Profesor bronił też pojęcia „wojna kulturowa”, wskazując, że to właśnie genderyści chcą wyniszczyć swoich przeciwników. - To widać na zachodzie. Gdzie genderyści otrzymują władzę, nie biorą jeńców, nie znają pardonów. Do ostatniej szkoły, do ostatniego przedszkola będzie nauczane gender. Kto im się sprzeciwi, idzie do więzienia – powiedział.

 

Zwrócił następnie uwagę na niszczycielski charakter ideologii ateistycznych.

 

- Jesteśmy w Warszawie. Warszawa została zniszczona przez dwie potworne ideologie, Berlin i Moskwę, które oszalały na punkcie ideologii. Kto miał rację? My mieliśmy rację, Warszawa miała rację, my zwyciężyliśmy. Oni są w wiecznej hańbie, oni muszą się wstydzić do końca świata. Natomiast my wygraliśmy, bo my mamy też wiarę, wiarę, która chroni przed szaleństwem ideologii. Dlatego ta wiara ma i teraz szansę wygrania. Przecież i oni [scil. naziści, bolszewicy] głosili, że to są najbardziej naukowe teorie, a my Polacy byliśmy tępymi wstecznikami, którzy wierzą w jakiegoś Boga... Ale to my mieliśmy rację, intelektualną i duchową. Myślę, że podobnie jest teraz – powiedział.

 

Uczony kapłan stwierdził wreszcie, że na uczelniach może istnieć taka dyscyplina jak gender studies, o ile tylko będzie zajmować się historycznymi przejawami płciowości, tym, jak te rzeczy się zmieniają; musi być jednak wolna od ideologii i próby wyjaśniania wszystkiego za pomocą pojęć gender, a to się właśnie dzisiaj dzieje.

 

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Mcbzdury...
demontowanie do absurdu granic, relacji społecznych , tworzenie nowej wieży babel , która starotestamentowo pejsatych tak jara.... , nwo -ich nowa wieża babel : gender , coś totalnie bezczelnego , produkowanie porąbania , którymi syci wzrok młode pokolenie , armia socjopatow w drodze , dobrze wyksztalconych co istotne, dzieciątka ktore juz teraz pragną stop 60, nie do okiełznania , jak margot-ek, debilek
Murem
Ostatni akapit: "Uczony kapłan stwierdził wreszcie, że na uczelniach może istnieć taka dyscyplina jak gender studies ...". Nie, nie może istnieć, proszę uczonego Ks. Profesora, ponieważ ludzie nie posiadają rodzaju, ang. GENDER, lecz płeć, od łacińskiego słowa SEXUS, które wyraża komplementarność kobiety i mężczyzny. Rodzaj posiadają słowa i rzeczy, np. stół jest rodzaju męskiego, a krzesło nijakiego. Ludzie posiadają płeć. Ks. Profesora można jedynie prosić o to by odwrócił się wreszcie od modernistycznych zafałszowań wiary i kultu, których skutkiem jest słabość rozumowania polegająca na asymilacji aparatu pojęciowego wytworzonego przez wrogów Boga i ludzi, w celu fałszowania rzeczywistości. Ks. Profesor nie ma prawa uwierzytelniać antyrzeczywistości wyrażanej kłamliwymi pojęciami. Jeszcze raz podkreślam: nie istnieją "rodzaje człowieka", lecz zamierzona przez Boga komplementarność płci. Każdy człowiek rodzi się tylko kobietą lub tylko mężczyzną.
AndrzejBR
Właśnie taka postawa: nie uderzanie w człowieka! - to fundament BEZKARNOŚCI łajdaków, którzy jak Judasz sprzedadzą wszystko za oportunistyczne trwanie w ciepełku. Kiedyś Naukowiec, który publicznie się ośmieszył, był dożywotnio wykluczony z gremiów posiadających autorytet i zachowujących godność człowieka wobec prawdy. Dzięki takiej nietykalności grzesznika, bo wszyscy jesteśmy grzeszni, prowadzi do śmierci sumień! Sumienie to najwyższy organ kontroli naszej Duszy, bez niego stajemy się po prostu . . . bydlakami!
pl
Nie biorą jeńców. Pewnie biorą żeby przeszli na ich stronę. Ale pozostałych eliminują. U nas nie ma tego co na zachodzie ale postęp eliminuje także przez rozwijanie aborcji i eutanazji. W konsekwencji eliminują samych siebie zostawiając te tereny innym, obcym.
Andrea Bocelli
Świetne ukazanie celów ideologii gender, ale brakuje tutaj punktowania w stronę pisowskiego rządu, ktory nie ma zamiaru zatrzymywac tej fali genderyzmu, która wlewa się do szkół, a ma do tego wszystkie narzędzia.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY