Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 10       Społeczeństwo
Roberto de Mattei

Czy Turcja leży w Europie?

Czy Turcja leży w Europie?

Podczas szczytu, który odbył się 5 kwietnia 2009 roku w Pradze, nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, mimo tego, iż zdawał sobie sprawę z kontrowersyjności tematu, nalegał, aby Europa uchyliła drzwi Ankarze. Niechętni temu wydają się prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, oraz Angela Merkel, kanclerz Niemiec. Stanowisko tych dwóch państw niewątpliwie zmieniło się od grudnia 2004 roku, kiedy to, z gorącym poparciem francuskiego prezydenta Jacques’a Chiraca oraz niemieckiego kanclerza Helmuta Schroe­dera, przyjęto oficjalnie wciąż obowiązujący kalendarz negocjacji z Turcją. Głosy Josepha Ratzingera, wówczas jeszcze kardynała, nazywającego wejście Turcji do Europy „antyhistorycznym” („Ansa”, 20 września 2004 ) oraz przewodniczącego Konwentu Europejskiego, Valéry’ego Giscarda d’Estaing, który stwierdził, że będzie to „koniec Unii Europejskiej” („Le Monde”, 11 listopada 2002), pozostawały osamotnione.

Argumenty za wstąpieniem Turcji do UE są głównie natury gospodarczej i politycznej – jako przykład można podać możliwość uzyskania większych i pewniejszych zapasów energii oraz konieczność zawarcia sojuszu z „umiarkowanym” islamem tureckim w walce z islamskim fundamentalizmem. Jednak przeciw nim przemawiają inne, niepodważalne argumenty, prezentowane w rozmaitych dziełach wydawanych w ostatnich czasach w Europie (jak np. Alexandre Del Valle, Le Dilemme turc, ou les vraies raisons de la candidature d’Ankara, Editions des Syrtes, Paryż 2005).

Pierwszy mit, który należy rozwiać, to mit dotyczący istnienia Turcji „laickiej” i „prozachodniej”. To prawda, że w Turcji, po pierwszej wojnie światowej, na zgliszczach Imperium Osmańskiego powstała republika o cechach laickich, z generałem Mustafą Kemalem na czele, który w 1934 roku otrzymał tytuł Atatürka – „ojca Turków”. Od tego czasu zapoczątkowany przez Atatürka proces sekularyzacji państwa zyskał nazwę kemalizmu i był kontynuowany z żelazną konsekwencją przez wojskowych, również po jego śmierci. Jednak począwszy od lat 70., pod wpływem organizacji Bracia Muzułmańscy, rozpoczął się proces ponownej islamizacji kraju, a jego kulminacja przypadła na 2002 rok, kiedy to do władzy doszła Partia Sprawiedliwości i Postępu (AKP) Recepa ­Tayypa Erdoğana.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj