Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
13   SIERPNIA   2020 r.
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Imieniny obchodzą:
Hipolit, Diana, Gertruda
 
Polonia Christiana nr 9       Edytorial
Sławomir Skiba

Dręczące pytania

Dręczące pytania

Po dwudziestu latach od rozpoczęcia tzw. transformacji ustrojowej lub – jeśli kto woli wierzyć – upadku komunizmu, tak hucznie fetowanego ostatnio w mediach, trzeba w obliczu żywych stale upiorów marksizmu zadać pytanie o determinację i stanowczość w walce z największą zarazą XX wieku, której skutków stale doświadczamy. Ciągle przecież nie nastąpiło wyraźne rozliczenie zarówno z barbarzyństwem ideologii, jak i systemem, który ma na swoim koncie większe spustoszenia niż jego młodszy brat – nazizm.

Ten ostatni doczekał się wyraźnego napiętnowania i ukarania wielu jego propagatorów i zbrodniarzy, a wszelkie doń odniesienia mogące budzić choćby najmniejsze z nim skojarzenie, są oficjalnie zwalczane przez media i europejski establishment. Tymczasem komunizm – odpowiadający za nieporównywalnie większe zbrodnie – jest wciąż obecny na salonach. Najbardziej prestiżowe uczelnie na całym świecie szczycą się wręcz programami, profesorami i wykładanymi przez nich „szkołami myślenia” nawiązującymi do marksizmu. Nauczyciele, dziennikarze i uniwersyteccy wykładowcy potrafią – także w Polsce – podczas prowadzonych przez siebie lekcji, szkoleń i wykładów, bez cienia zażenowania zachwalać dialektykę marksistowską.

Tzw. kultura masowa z reklamą na czele, poprzez żart i zabawę, bombarduje nas komunistyczną symboliką. Wielu nie rażą hasła takie jak „październikowa rewolucja cenowa”, spoty reklamowe nawiązujące do wydarzeń z tego krwawego okresu, kawiarnie, kluby i restauracje od Paryża po Pragę i Warszawę, Kraków i Wrocław, przyozdobione symbolami sierpa i młota, czerwonej gwiazdy oraz portretami komunistycznych zbrodniarzy. Jakby tego było mało, młodzi bezmyślni ludzie, których dziadkowie i rodzice w czasach komunizmu być może tracili życie, zdrowie, a z pewnością godność, dumnie paradują dziś po ulicach w T-shirtach z gębą zbrodniarza Che Guevary, a w kinach prezentuje się filmy o jego „bohaterskich czynach”.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj