Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 19 WRZEŚNIA
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
NMP z La Salette
Imieniny obchodzą:
January, Emilia, Teodor, Konstancja
 

Emerytury dla wielodzietnych matek od przyszłego roku?

Data publikacji: 2018-09-03 15:00
Data aktualizacji: 2018-09-03 20:11:00
WIADOMOŚCI
Fot. Pixabay

To wielki krok do przodu w zrozumieniu wysiłku matek, które wychowały dużo dzieci, a na starość pozostają bez emerytury – tak prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” Joanna Krupska skomentowała pojawienie się projektu ustawy o emeryturach dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci. Według rządu, ustawa weszłaby w życie z początkiem przyszłego roku.

 

Propozycję wprowadzenia prawa do emerytury dla kobiet, które urodziły minimum czworo dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały, wysunął rząd w kwietniu br.

W poniedziałek projekt ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Ustawa ma wesprzeć osoby, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie nabyły prawa do emerytury lub takie, których emerytura jest niższa od najniższego świadczenia emerytalnego. Według resortu, ustawa weszłaby w życie 1 stycznia 2019 r.

W uzasadnieniu do projektu ustawy ministerstwo rodziny wyjaśnia, że o świadczenie będą mogły ubiegać się kobiety, które skończyły 60 lat. W razie śmierci matki dzieci lub porzucenia przez nią dzieci, z prawa do świadczenia skorzystałby ich ojciec, który osiągnął 65 lat.

Takie emerytury wypłacać ma ZUS i KRUS. Ich wysokość nie będzie mogła być wyższa od najniższej emerytury. Przyznane świadczenie będzie rewaloryzowane, a środki na jego wypłatę będą pochodzić z budżetu państwa.

Zdaniem Joanny Krupskiej, prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”, projekt jest „ogromnie ważnym krokiem do przodu”, oznaczającym „zrozumienie przez rządzących i przez społeczeństwo, jak ważną rolę pełni matka, która wychowała dużo dzieci i jak bardzo niesprawiedliwe było dotąd to, że taka matka na starość pozostawała bez emerytury, chociaż pracowała w domu”.

Mówimy tu o czworgu dzieciach, ale przecież są też matki, które wychowały sześcioro czy dziesięcioro dzieci i dokonywały wielkiego wysiłku, przez całe życie pracując w rodzinie, wychowując dzieci nieraz z wielkim poświęceniem i zaangażowaniem, a na starość pozostają zupełnie z niczym, bo nie zdążyły wypracować sobie pieniędzy należnych z tytułu uczestnictwa na rynku pracy – wyjaśniła w rozmowie z KAI Joanna Krupska.

Jak dodała, taka sytuacja oznaczała niesprawiedliwość nie tylko wobec samych kobiet, ale też całych ich rodzin. – Ich dzieci, oprócz tego, że wpłacają składki na system emerytalny dla całego społeczeństwa, to jeszcze dodatkowo muszą swoje mamy na starość utrzymać, bo one nie mają środków do życia – wytłumaczyła prezes ZDR „Trzy Plus”.

Według Krupskiej, dostrzeżenie wartości pracy matek wychowujących większą liczbę dzieci jest „krokiem godnym pochwały i uznania”. – W sytuacji, gdy do tej pory nie było nic, to wycenienie tej pracy choćby na poziomie emerytury minimalnej, jest wielkim krokiem do przodu – powiedziała.

W 2016 r. portal Money.pl podał, że wkład pracy matek do polskiego PKB (sprzątanie, pranie, gotowanie i inne prace domowe) wynosi 25 mld zł miesięcznie, czyli 300 mld zł rocznie. Gdyby statystyczna Polka dostawała za to pensję, to co miesiąc inkasowałaby 2100 zł.

 

 

Źródło: KAI

RoM

 

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
aaa
Lewiatan znów miesza w sprawach rodzinnych oraz dzieli swoich niewolników, by być ich "arbitrem". No wreszcie ludzkość odżyje po tak wspaniałym wynalazku ("emerytury za dzietność"), za którego wymyślenie należy się Nobel z ekonomii jak nic. Teraz to rodziny wielodzietne będą musiały się dodatkowo składać jeszcze na emerytów, którzy wychowanie dzieci mają już z głowy. Zamiast np. wspomóc własnych rodziców, którzy przez swą wielodzietność liczyli na wsparcie dzieci. A urzędnik wyznaczający "emeryturę" już postara się o urawniłowkę, aby wszyscy wielodzetni emeryci mieli "po równo", bez względu na to, jak bardzo w swe dzieci zainwestowali. Ludzie, zrozumcie, że nie ma "trzeciej drogi". Jest albo własność prywatna, albo pełen komunizm. Wszystko pomiędzy to tylko etapy pośrednie w drodze do pełnego komunizmu.
normalny
Mam pytanie-czy też wzorem 500+ ma to przysługiwać : Czeczenom, Filipińczykom, hindusom na kartach stałego pobytu? bo jeśli tak to wszystko jasne.
królik
Po co pracować, wystarczy się rozmnażać.
L.
Czy każda z kobiet, która urodziła czworo dzieci będzie dostawała emeryturę? Pytam się, gdyż niektóre z tych matek wyjechały na zachód "na zarobek" zostawiając pociechy (3, 5, 7, 7, 10 - letnie)pod opieką babci. Kto w tym przypadku otrzyma emeryturę? Babcia, która wychowała czy matka, która urodziła i zostawiła dzieci.