Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 21 SIERPNIA
Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
Imieniny obchodzą:
Joanna, Kazimiera, Wiktoria
 

Fedora na każdą porę roku. Czy noszenie nakrycia głowy ma znaczenie?

Data publikacji: 2018-01-30 04:00
Data aktualizacji: 2018-01-31 07:55:00
OPINIE
źródło: pixabay.com

W niezwykle chłodny, zimowy dzień miało miejsce dziwne zdarzenie. Temperatura była kilkanaście stopni na minusie, a poczucie zimna potęgował dodatkowo silny wiatr. Dlatego chciałem jak najszybciej dostać się do najbliższego sklepu, który zobaczyłem w oddali. W momencie, w którym wszedłem do Sklepu z Witaminami, zostałem powitany przez uprzejmego dżentelmena słowami „nosi Pan bardzo ładny kapelusz”. Nie przywykłem do tego typu uwag ze względu na moją już raczej tradycyjną praktykę noszenia kapelusza.

 

Człowiek wielu kapeluszy

Podziękowałem za komplement, a on zapytał, czy może obejrzeć moje nakrycie głowy. Poinformowałem go, że kapelusz kupiłem w Ekwadorze. Bardzo spodobała mu się moja szara wełniana fedora oraz wspomniał, że sam posiada ponad dziesięć różnych kapeluszy. Miał fedory na zimę, a także lżejsze na pozostałe pory roku. Dżentelmen powiedział, że nigdy nie wychodzi z domu bez kapelusza z wyjątkiem sytuacji, gdy musi popracować fizycznie, wtedy ubiera czapkę z daszkiem.

 

Nie trzeba dodawać, że było między nami mocne porozumienie, wspomniałem jak niemodne jest już noszenie takich tradycyjnych kapeluszy, na co on odparł: „Dzisiaj już nikt w nich nie chodzi!”. Rzeczywiście, w dawnych czasach żeby można było nazwać się dobrze ubranym, należało obowiązkowo nosić kapelusz, a do tego płaszcz i krawat. Powiedział mi, że jako dziecko nigdy nie widział, żeby jakiś mężczyzna chodził na zewnątrz bez kapelusza. Mimo że nie zapytałem o wiek wtrącił, że jest koło sześćdziesiątki. Jego dzieciństwo zatem to ostatnie lata, w których obowiązkowo noszono kapelusze.

 

Noszenie kapelusza w historii i jak wyznaczał on rangę i profesję.

Właściwie to kapelusz noszony był jako całkowicie normalna część stroju już od czasów starożytnych. Użycie słomianych kapeluszy widzimy już w egipskich malowidłach nagrobnych datowanych na 3000 lat p.n.e Jedynie we współczenych czasach ludzie zaczęli być niechętni noszeniu kapeluszy z wyjątkiem czapek z daszkiem, siatek na włosy dla kucharzy, chustek chirurgicznych czy czapek na zimę.

 

W ciągu całej historii kapelusz był używany z wielu powodów. Słońce i deszcz są tak samo dobrym powodem jak uroczystości inauguracji czy ukończenia szkoły. Służby mundurowe noszą czapki, które odzwierciedlają rangę członków. W wielu zawodach nakrycie głowy odzwierciedla ich charakter. Tradycyjnie szef kuchni nosi wielki biały kapelusz, a rolnik nakrycie głowy z szerokim rondem chroniące go przed upalnym słońcem. Podczas uroczystości religijnych jest to szczególnie widoczne kiedy patrzymy na kaptury, jarmułki czy mitry używane przez biskupów. Siostry Miłosierdzia niegdyś nosiły welony i zasłony na włosy. Rodziny królewskie noszą wszelkiego rodzaju korony czy diademy, które odpowiadają ich pozycji.

 

Właściwie to zastosowanie kapelusza ma bogatą historię i jego noszenie miało wzmacniać pozycję w społeczeństwie. Kapelusz odgrywał znaczącą rolę jako wyznacznik szacunku. Dla przykładu Ludwik XIV nagradzał swoich poddanych kapeluszami podczas jego spacerów w ogrodach Wersalu. Jaka szkoda, że odsunęliśmy całą tę tradycję na bok.    

 

Kto jest odpowiedzialny za śmierć kapeluszy?    

W momencie kupowania pastylek pomyślałem o uwadze dżentelmena i przeczuwałem, że przy wyjściu zagadnie mnie ponownie. Nie myliłem się, przy kasach zwrócił się do mnie z pytaniem; „czy wiesz, kto jest odpowiedzialny za śmierć kapeluszy?”

 

- Tak, wiem. J.F. Kennedy – odparłem.

 

Był nieco zaskoczony faktem, że znałem odpowiedź. „Zgadza się. Kennedy był pierwszym prezydentem, który przestał nosić kapelusz. Nie założył go nawet na swoją inaugurację”.

 

Następnie rzekł zasmucony: „Nie lubił kapeluszy i przez to pozbawił wielu ludzi biznesu”.

 

Po zapłaceniu za swoje zakupy, wychodząc usłyszałem jeszcze ostatnie zdanie od mojego nowego znajomego: „Bardzo się cieszę, że jest jeszcze ktoś, kto podziela mój podziw i przywiązanie do noszenia kapeluszy”. Skinąłem serdecznie głową i wyszedłem.

 

Pokarm dla myśli

To małe wydarzenie było dla mnie prawdziwym pokarmem dla myśli. Po rozważeniu konwersacji doszedłem do przekonania jak dzisiejsze społeczeństwo zubożało na przykładzie kwestii noszenia kapeluszy. Jak wiele zostało utracone w wielkch betonowych dżunglach, które wybudowaliśmy, gdzie wszystkie budynki wyglądajątak samo i wszyscy noszą te same ubrania wyznaczone przez chwilowe trendy. Nie ma miejsca dla osobowości i indywidualności w świecie, gdzie podarte dżinsy, szorty, klapki, T-shirty i garnitury wydają się dobre na każdą okazję wliczając przyjęcie urodzinowe, pogrzeb, wesele czy niedzielna Msza św.

 

Jaką rolę odgrywa nakrycie głowy w społeczeństwie? Odgrywa zasadniczą rolę. Wspomaga wyjatkowość i pokazuje ogromną różnorodność fachów,  zawodów  i roli jakie Bóg wybrał osobno dla każdego człowieka.

 

Narycia głowy mają znaczenie

Więc, jeżeli ktokolwiek spytałby mnie o cel noszenia kapelusza odpowiedziałbym: „Wyobraź sobie świat bez kapeluszy. Wyobraź sobie Winstona Churchilla bez jego cylindra. Wyobraź sobie królową Elżbietę bez diademu. Wyobraź sobie Lorda Nelsona bez jego tradycyjnej czapki, albo wyobraź sobie poczciwego meksykańskiego farmera bez jego sombrero”.

 

Aby przywrócić porządek, wszystkie dobre i zdrowe aspekty Cywilizacji Chrześcijańskiej muszą być z powrotem przywrócone społeczeństwu. Nawet coś tak prostego jak noszenie nakrycia głowy odgrywa istotną rolę w procesie przywracania wartości już dawno zapomnianych.

 

Byron Whitcraft

10.01.2018 r.

 

Źródło: tfp.org

Tłum. PR

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Bez kapelusza :
Bardzo podobał mi się ten wpis :
kapelusznik
Kapelusz to po prostu nakrycie głowy. Nie cieszy się dziś popularnością, bo jest wymagającym nakryciem głowy, a wszystko, co wymagające ustępuje dziś przed tym co prostsze, łatwiejsze, banalniejsze (najpierw ustąpił cyklistówce, a teraz - o zgrozo! - bejsbolówce). W Polsce trudno kupić kapelusz, zwł. taki codzienny, mniej oficjalny od klasycznych, eleganckich (i drogich) fedor ze Skoczowa, ale też nie tak banalny, jak sprzedawane w młodzieżowych dyskontach zabawne, ale nie eleganckie kapelusiki tyrolskie. Pojawiły się też kapelusiki w ofercie V. i B. - firm, które uzurpują sobie kreowanie wzorów męskiej elegancji. Niestety, są to żałosne kapelusiki (coś w rodzaju tyrolskich trilby) nie pasujące zupełnie do eleganckich płaszczy, ani nawet sportowych kurtek. W Suwałkach jest producent odzieży, który na każdy sezon przedstawia codzienne, eleganckie kapelusze w rozsądnych cenach i przyzwoitej jakości. Niestety, wybór fasonów i kolorów jest bardzo ograniczony.
Antonj S.
Szanowny Panie 953, to nie walka klas, ale rewolucja panseksualna walczyła z kapeluszami. Mniej zaszkodził Gomółka, więcej "Beatlesi" i "Czerwone Gitary". Trudno mi to udowodnić, ale wielu hipisów paliło kapelusze po rodzicach i dziadkach z równym wstrętem, jak po pewnym "soborze" palono Mszały w pięknych czerwonych okładkach. Dodam jeszcze, zanim ktoś wypowie się na temat marznących pod kapuszem uszu - stosujemy szal tak, aby je nakryć, przy okazji sprawiając, że stabilniej będzie przebywał na głowie, podczas zimowego wiatru.
Antoni S.
Oj na dole komentarzy hipisi się odezwali. Zwracam uwagę, że, jeśli ów Pan z artykułu powiedział, że ma sześćdziesiąt lat i pamięta powszechne (!) noszenie kapeluszy, to znaczy, że co najmniej jedna trzecia populacji pamięta te kapelusze, ale ich nie nosi. Tutaj nie chodzi o żaden PRL, ale o niechęć dzieci kwiatów do porządku, którą dzielnie głośno od 1968. roku nazywają "uciskiem". Pan Karoń zwykł te sprawy celnie ujmować. Nośmy więc wszyscy kapelusze, najlepsze są z włosia króliczego o wykończeniu welurowym. Do Pani Moniki: na lato ubieramy Panamy, również występujące z główą typu fedora.
Zbyszek
Artykuł lekki i na luzie, dla odmiany. Dobry pomysł Redakcjo. Sam uważam noszenie nakrycia głowy za niezbędnik eleganckiego mężczyzny. Kapelusz czy kaszkiet - tu niech każdy sobie wybierze co bardziej pasuje do jego stylu, tyle, że do garnituru, czy marynarki bardziej pasuje raczej kapelusz. Byle nie bejsbolówka ;) (chociaż Jan Ptaszyn Wróblewski mógłby się nie zgodzić ze mną)
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY