Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 16 STYCZNIA
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Imieniny obchodzą:
Marceli, Włodzimierz
 

Fundacja Ad Arma: alarmujące wnioski z raportu o liczebności Sił Zbrojnych RP

Data publikacji: 2020-08-05 16:30
Data aktualizacji: 2020-08-05 15:26:00
WIADOMOŚCI
Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Model Sił Zbrojnych RP, powstały po zawieszeniu obowiązkowego poboru, nie jest w stanie zabezpieczyć zastępowalności i szkolenia rezerw Wojska Polskiego, i wkrótce wyczerpie swoje możliwości – wynika z najnowszego raportu Fundacji Ad Arma dotyczącego liczebności SZ RP.

 

Fundacja Ad Arma opublikowała właśnie najnowszy raport dotyczący liczebności Sił Zbrojnych RP. Dokument przedstawia wielkość naszej armii w bardzo szerokim horyzoncie czasowym (1918-2020), z uwzględnieniem kulturowych, politycznych i demograficznych uwarunkowań.

 

Debata publiczna na temat wielkości naszej armii składa się przeważnie z propagandowych sloganów, politycznych obietnic, dalekosiężnych wizji i ciągłych zapewnień o gotowości bojowej, niezależnie od stanu ukompletowania jednostek. Rzuca się w oczy niemal zupełny brak posługiwania się miernikami i danymi liczbowymi, będącymi podstawą do prezentowania wniosków i argumentów. Celem naszej publikacji jest uzupełnienie tej luki i umożliwienie szerszemu gronu odbiorców wyrobienia własnego zdania na temat wielkości i rzeczywistego potencjału naszej armii – mówi Jacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma.

 

Główną część raportu stanowią tabele, rysunki i wykresy obrazujące różne aspekty związane z aktualną oraz historyczną liczebnością SZ RP. Ich analiza prowadzi do alarmujących wniosków.

 

W ocenie Fundacji, decyzja polityczna o zwieszeniu obowiązkowego poboru podjęta w 2010 r. nieuchronnie musiała doprowadzić do wyczerpania się powstałego modelu SZ RP określonego w raporcie jako „armia ochotnicza, mobilizowana bez poboru”. W 2020 r. dostrzegalne są istotne wskaźniki, że przyjęte rozwiązanie nie jest w stanie zabezpieczyć zdolności SZ RP.

 

Obecny model polskiej armii jest rozwiązaniem krótkowzrocznym, które nieuchronnie prowadzi do wyczerpania rezerw i zasobów kadrowych. Skutkuje również znacznym obniżeniem gotowości bojowej oraz redukuje możliwości odstraszania. Jest on jednak chętnie utrzymywany z powodów politycznych oraz ignorancji osób decyzyjnych. Już teraz widać duże problemy z obsadzeniem podstawowych stanowisk a już wkrótce, jak wynika z prognoz opracowanych na podstawie dostępnych danych, po prostu zabraknie nam żołnierzy – tłumaczy Jacek Hoga.

 

Zdaniem Fundacji, bez zdecydowanych działań naprawczych możliwym (oraz częściowo widocznym w 2020 r.) kierunkiem rozwoju SZ RP jest stopniowe pozbywanie się zdolności „ciężkich” i przechodzenie na zdolności lekkie. W konsekwencji będzie to oznaczać odejście od określenia „siły zbrojne”, charakteryzujące się pełnym spektrum zdolności militarnych, w kierunku określenia „milicje”.

 

Objęty przez rządzących Polską kierunek działań może de facto doprowadzić do zrezygnowania z sił zbrojnych jako atrybutu państwa – podkreśla prezes Fundacji Ad Arma.

 

Źródło: Fundacja Ad Arma

TK

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Marco
To co kiedyś powiedział minister Radosław Sikorski w 2015 roku za czasów rządów PO :"silna bundeswehra gwarantem bezpieczenstwa " MA NAS KTO BRONIĆ :-
Żołnierz 2
Kolesiarstwo. Wola wywalic zolnierza z 12letnim stażem bo raz mu sie noga powinela na wf a dowodca kazal wystawic opinie 3 bo wtedy ma mozliwosci takiego zwolnienia i wola wziasc kogos z ulicy ktory de fakto nie powinien psychotestow przejsc. Do tego brak mozliwosci awansu bo na szkolke trzeba sie dostac a to graniczy czasem z cudem. Chłopaki juz wola byc szeregowymi i siedziec cicho, robic swoje i unikac kadre ktora ma 30 lat sluzby bo zadania postawione im i ich obowiazki splywaja na nas. Wf?. Oczywiscie staje sie problemem. Poczawszy od tego ze nie jestesmy wszyscy rowno traktowani. Niech przysla komisje z wawy i tabela wynikow diametralnie sie zmieni. Jesli chodzi o sprzet na jakim pracujemy to tragedia. 80te lata. Musi sie stac tragedia zeby ktos zauwazyl czym sie poruszamy i na czym pracujemy. A najsmieszniejsze jest to i praktykowane w calej armi ze jak maja byc pokazy sprzetu czy ktos ma przyjechac to kaza wystawic najlepsze co mamy a skansen stoi ukrety w garazu. Parodia????????????
Emeryt
WP, MW od dawna nie jest wojskiem, brak sprzętu okrety to muzeum. Wojska Specjalne trzymają poziom, reszta armii jest śmiechu warta. Tylko po to, żeby hodować oficerów i generałów, tylko szkoda, że Ci co mieli wiedzę pouciekali za czasów Macierewicza i Misiewicza. Cieszę się, że mnie już nie ma w tym cyrku.
Emeryt
Wojsko bez wojny staje się armią sprzątaczek. To już było. Teraz wojsko jest na pokaz, dywizje do zdobywania szlifów generalskich, politycy pokazują się w TV na tle spektakularnych zakupów, samoloty i inne. Jeżeli chodzi o sprzęt, wyposażenie to tu jest dramat. Drobny sprzęt pamięta lata 80-te. Tego żaden general, czy polityk nie wie, bo jak to w wojsku, podstawa to pomalować trawę na zielono.
Żołnierz
Wygórowane normy z wf?chyba żartujesz. 3km biegu ,pompki lub drążek i brzuszki. Wszystko podzielone na grupy wiekowe. Problemy są z rozwojem zawodowym,przejściem między korpusami, kolesiostwem, powiązaniami rodzinnymi i dowódcami którzy myślą że żołnierze to ich własność i mają prawo decydowania o wszystkim chcą szacunku ale sami go nie mają a nie do siebie ani do podwładnych
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY