Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 16 STYCZNIA
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Imieniny obchodzą:
Marceli, Włodzimierz
 

Gaście telewizor, nie ducha! Kapłan ostrzega przed zgubnymi skutkami „udziału” we Mszy online

Data publikacji: 2020-08-14 08:00
Data aktualizacji: 2020-08-14 08:39:00
WIADOMOŚCI
Servus Tuus [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

Upowszechnienie „udziału” we Mszy św. online związane z koronawirusem może w dłuższej perspektywie przynieść zgubne skutki duchowe. Polega ono na zacieraniu zasadniczych elementów Eucharystii. Online swój wymiar tracą: wspólnota, Słowo Boże i znak sakramentalny.

 

O zgubnych skutkach Mszy online na wpolityce.pl napisał ojciec dr Konstantyn Morozow, OFMCap, były konsultor Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. „Jeśli w czasie ostrej fazy kwarantanny transmisje online były pożyteczne dla wiernych, to w dłuższej perspektywie mogą one nieść niebezpieczeństwo. Polega ono na zacieraniu zasadniczych elementów Eucharystii. Pomijając szczegóły możemy powiedzieć, że Eucharystia jest zebraniem chrześcijańskiej wspólnoty po to, by słuchać Słowa Bożego i odpowiadać na nie, by zanosić modlitwy i składać ofiarę dziękczynienia, by przyjmować Ciało i Krew Chrystusa, by sama wspólnota przemieniła się w Mistyczne Ciało Chrystusa” – napisał. Jak zauważył, w czasie transmisji trzy istotne elementy - spólnota, Słowo Boże i znak sakramentalny - nie mogą być urzeczywistnione w całej pełni.

 

Zdaniem kapłana, kwarantanna pokazała też, że wspólnotowy wymiar Eucharystii jest słabo zakorzeniony w świadomości wiernych, że traktowana jest często jako osobista modlitwa pośród anonimowych ludzi – i tryb online tylko wzmocnił takie postrzeganie Mszy św. Tymczasem jest to dalekie od tego, co nauczał Jezus Chrystus i tego, co przekazuje w swej Tradycji – uświęconej krwią Męczenników – Kościół. Jedno ciało i jeden duch w Chrystusie – to jest cel, którego nie sposób osiągnąć poprzez środki przekazu. Nasze uczestnictwo ma być zatem prawdziwe, rzeczywiste, i zaangażowane.

 

Ojciec Morozow podkreślił, że „odłączenie przez długi okres od rzeczywistego udziału w Eucharystii może przełożyć się na naszą relację z Chrystusem: najpierw na relację wirtualną (online), a następnie na całkowite zerwanie relacji (offline)”.

 

Kapłan zauważył też, że niewłaściwie odczytujemy też znaczenie Słowa Bożego – jako pouczenia (choć nie brakuje mu wymiaru informacyjnego i dydaktycznego). „Słowo Boże pojawia się we wspólnocie, aby urzeczywistniać się, urzeczywistniać w życiu tych, którzy Go słuchają i przyjmują TU I TERAZ (hic et nunc). Jest jak deszcz z nieba, który spada na ziemię ludzkiego serca, by ta ziemia wydała owoc. Słowo Boże w Eucharystii jest jednym ze sposobów rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii” – podkreślił. Chrystus bowiem „przychodzi najpierw w znaku wspólnoty, kapłana, potem w Słowie, a na końcu w sakramentalnych znakach Chleba i Wina”. Rzecz jasna, nie ma nic złego w słuchaniu Słowa Bożego online, ale we Mszy istotne jest to, by „trafić pod deszcz Słowa, który wyleje się na wspólnotę zgromadzoną w jednym czasie i w jednym miejscu”.

 

Trzecią kwestią są sakramenty, w których udział online jest zwyczajnie niemożliwy. To nie jedyny problem, bo wielu wiernych, w normalnych warunkach, przychodząc na Mszę nie przystępuje do Komunii z powodu wymaganej przemiany moralnej. Tymczasem, aby nadeszła duchowa łaska, należy najpierw wykonać widoczny na zewnątrz gest sakramentalny. „Opierając się na słowach św. Augustyna w Wyznaniach, św. Bonawentura nauczał, że ten, kto spożywa pokarm lub napój, zamienia je w siebie; natomiast w Eucharystii ten, kto spożywa Ciało i Krew Chrystusa, staje się Tym, kogo spożywa, Chrystusem (Bonawentura, Komentarz do Sentencji). Ten sakramentalny cud ma miejsce prawdziwie, rzeczywiście i istotowe, kiedy rzeczywiście spożywamy Komunię, w której Chrystus jest w sposób prawdziwy, rzeczywisty i istotowo obecny” – napisał.

 

Rzecz jasna samo fizyczne przyjęcie Komunii nie wystarczy, bo winno temu „towarzyszyć przyjmowanie duchowe poprzez odpowiednie nastawienie duszy, pragnienie bycia blisko Chrystusa, pełnienia Jego woli, podążania w kierunku świętości”. Sama Komunia duchowa – do której zachęcano podczas koronawirusa - jest jedynie pragnieniem zjednoczenia z Chrystusem przez żywą wiarę, nie jest wiec alternatywą dla prawdziwej Komunii. Idealne jest zatem połączenie komunii duchowej i rzeczywistej.

 

„Podsumowując, powiedzmy, że rzeczywista, a nie wirtualna obecność jest nieodzownym elementem Eucharystii. Jest to, jak mówią teologowie: conditio sine qua non – podkreślił ojciec Morozow. I dodał, że sam Chrystus jest prawdziwie obecny w Eucharystii, zatem my, jako członkowie Jego Ciała nie możemy w niej uczestniczyć mniej rzeczywiście niż On sam. „Wirtualne uczestnictwo – w wyjątkowej sytuacji – jest uprawnione, ponieważ nie pozwala Eucharystii, która znika z oczu, zniknąć również z serca. Ale skoro tylko pojawi się możliwość zwyczajnego udziału w Eucharystii, ten wyjątkowy sposób musi odejść” – dodał.

 

Źródło: wpolityce.pl

MA

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
hmm?
A ja pytam Kapłanów. Co takiego stoi na przeszkodzie, że nie święcicie zół, a tylko je błogosławicie. O co chodzi? NIE ROZUMIEM!!!
podać nick
Sami doprowadzili do wyprowadzenia ludzi z kościołów, gdy nie było jeszcze tylu zarażonych covidem co dzisiaj, a teraz lament, że ludzie przyzwyczaili się do Mszy online, do której zachęcali.
Mia
Ja od czasu pandemii, przyjęłam Komunię święto pierwszy raz na przełomie czerwca i lipca,byliśmy wówczas z rodziną na Warmii i Mazurach i tam w małym Kościółku przyjęłam Komunię...Bo niestety w mojej parafii,Komunia jest tylko na rękę,rozmawiali o tym z wikarym i z proboszczem,że ja nie mogę tak przyjąć,poradził,żeby przyjmować Komunię duchową i tak to robiędo teraz. Już tracę nadzieję,że wszystko wróci sprzed epidemii, będę szukać i dojeżdżać do innego miasta.
Janek
"Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich? Mt 18,20 Msza w tv to jest wspólnota tyle że wirtualna, a co do Eucharystii to biskupi mówili od początku epidemi że komunia duchowa jest równa tej prawdziwej, a więc proszę przestać mieszać, zwłaszcza że się jest byłym konsultantem, a może nie prawda jest inna, taca się nie zgadza?
brrrum
media Kościół wykorzystuje od lat! a tu nagle źle! proponuje na poczatek lepiej przygotowac kazania, zająć się tym do czego nawołuje powołanie, nie wspominając o innych kwestiach...
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY