Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
19   LUTY   2020 r.
Św. Konrada z Piacency
Św. Konrada z Piacency
Imieniny obchodzą:
Arnold, Gabriela, Henryk, Józef, Marceli
 
Polonia Christiana nr 51       KOŚCIÓŁ
Krystian Kratiuk

Gdzie są dziennikarze Chrystusa?

Gdzie są dziennikarze Chrystusa?

Prasa katolicka to zupełnie specyficzna gałąź współczesnego rynku medialnego. Redaktorzy katolickich tygodników, w większości wydawanych przez ordynariuszy, wyróżniają się sposobem widzenia świata – w przeciwieństwie do pozostałych żurnalistów wierzą, że Bóg istnieje; pamiętają, że Polska jest krajem katolickim; rozumieją też, że pewnych rzeczy po prostu nie wypada pisać. Wydaje się jednak, że po publikacji adhortacji Amoris laetitia publicyści owi gremialnie zrozumieli jedno – solidarność korporacyjna ważniejsza jest od gorzkiej prawdy.


 

Gdy na początku kwietnia opublikowano adhortację papieża Franciszka o rodzinie, największe umysły katolickiego świata z trwogą komentowały niektóre jej zapisy. Dokument powstawał wszak w atmosferze skandalu – katolicy na całym świecie nie wiedzieli bowiem, czy Ojciec Święty zamierza przychylić się do nowatorskich tez kardynała Kaspera, otwarcie przez innych kardynałów nazywanych heretyckimi. Dziś wiemy już, co zdecydował papież – czy jednak wiedzą to także czytelnicy mediów katolickich wydawanych w Polsce?


 

Gość księdza redaktora

 

Komórka księdza redaktora dzwoni już po raz trzeci w ciągu ostatniego kwadransa. Trudno nie odebrać, telefonuje wszak sam redaktor naczelny. Ksiądz odbiera z westchnieniem. Umawiają się na spotkanie za pięć minut w gabinecie szefa. Ksiądz redaktor tuż po otwarciu drzwi odczytuje z twarzy przełożonego, że rozmowa będzie jeszcze trudniejsza niż się spodziewał. Po chwilowej wymianie uprzejmości naczelny mówi wprost:

 

– Trzeba to jakoś ubrać w słowa.

 

– Ale jak? – pyta ksiądz.

 

– Takiego dokumentu jeszcze nie czytałem. Przecież to, co tam napisano o sakramentach dla rozwodników, można najłagodniej nazwać „niejasnościami”.

 

– Wiem, ale przecież nie możemy przemilczeć tej adhortacji!

 

– To co mam zrobić? Czytam ją po raz drugi i nadal wychodzi mi, że Ojciec Święty w przypisie dopuszcza osoby żyjące w stanie grzechu ciężkiego do Komunii Świętej.

 

– Ale tylko w pewnych przypadkach! – odpowiada naczelny.

 

– Ale czy znasz te „niektóre przypadki”? Czy jest gdzieś wykładnia? Niemcy już mówią, że na podstawie zapisów adhortacji będą dopuszczać do Komunii Świętej rozwodników żyjących w nowych związkach, bez nawrócenia. Przecież to świętokradztwo!

 

– No to co robimy?

 

– Jesteśmy głosem nie tylko polskiego Kościoła, ale i powszechnego, wierni papieżowi… – naczelny zawahał się, po czym uderzając w zdecydowanie bardziej formalny ton, ogłosił decyzję:

 

– Oto jak rozumiem tę wierność: proszę przygotować artykuł o bardzo fajnej adhortacji, czułej i pięknie traktującej o miłości, oryginalnym i niezwykle wrażliwym językiem. Proszę podkreślić, że nic się nie zmienia, że Franciszek wielokrotnie cytuje Jana Pawła II, że małżeństwo i rodzina wciąż stanowią podstawę Kościoła! Nie za długo, bo mógłbyś ulec pokusie wchodzenia w jakieś niepotrzebne szczegóły...



Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie