Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
20   WRZEŚNIA   2019 r.
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Św. Andrzeja Kim Taegon
Św. Pawła Chong Hasang
Imieniny obchodzą:
Eustachy, Faustyna, Filipina
 
Polonia Christiana nr 51       KOŚCIÓŁ
Krystian Kratiuk

Gdzie są dziennikarze Chrystusa?

Gdzie są dziennikarze Chrystusa?

Prasa katolicka to zupełnie specyficzna gałąź współczesnego rynku medialnego. Redaktorzy katolickich tygodników, w większości wydawanych przez ordynariuszy, wyróżniają się sposobem widzenia świata – w przeciwieństwie do pozostałych żurnalistów wierzą, że Bóg istnieje; pamiętają, że Polska jest krajem katolickim; rozumieją też, że pewnych rzeczy po prostu nie wypada pisać. Wydaje się jednak, że po publikacji adhortacji Amoris laetitia publicyści owi gremialnie zrozumieli jedno – solidarność korporacyjna ważniejsza jest od gorzkiej prawdy.


 

Gdy na początku kwietnia opublikowano adhortację papieża Franciszka o rodzinie, największe umysły katolickiego świata z trwogą komentowały niektóre jej zapisy. Dokument powstawał wszak w atmosferze skandalu – katolicy na całym świecie nie wiedzieli bowiem, czy Ojciec Święty zamierza przychylić się do nowatorskich tez kardynała Kaspera, otwarcie przez innych kardynałów nazywanych heretyckimi. Dziś wiemy już, co zdecydował papież – czy jednak wiedzą to także czytelnicy mediów katolickich wydawanych w Polsce?


 

Gość księdza redaktora

 

Komórka księdza redaktora dzwoni już po raz trzeci w ciągu ostatniego kwadransa. Trudno nie odebrać, telefonuje wszak sam redaktor naczelny. Ksiądz odbiera z westchnieniem. Umawiają się na spotkanie za pięć minut w gabinecie szefa. Ksiądz redaktor tuż po otwarciu drzwi odczytuje z twarzy przełożonego, że rozmowa będzie jeszcze trudniejsza niż się spodziewał. Po chwilowej wymianie uprzejmości naczelny mówi wprost:

 

– Trzeba to jakoś ubrać w słowa.

 

– Ale jak? – pyta ksiądz.

 

– Takiego dokumentu jeszcze nie czytałem. Przecież to, co tam napisano o sakramentach dla rozwodników, można najłagodniej nazwać „niejasnościami”.

 

– Wiem, ale przecież nie możemy przemilczeć tej adhortacji!

 

– To co mam zrobić? Czytam ją po raz drugi i nadal wychodzi mi, że Ojciec Święty w przypisie dopuszcza osoby żyjące w stanie grzechu ciężkiego do Komunii Świętej.

 

– Ale tylko w pewnych przypadkach! – odpowiada naczelny.

 

– Ale czy znasz te „niektóre przypadki”? Czy jest gdzieś wykładnia? Niemcy już mówią, że na podstawie zapisów adhortacji będą dopuszczać do Komunii Świętej rozwodników żyjących w nowych związkach, bez nawrócenia. Przecież to świętokradztwo!

 

– No to co robimy?

 

– Jesteśmy głosem nie tylko polskiego Kościoła, ale i powszechnego, wierni papieżowi… – naczelny zawahał się, po czym uderzając w zdecydowanie bardziej formalny ton, ogłosił decyzję:

 

– Oto jak rozumiem tę wierność: proszę przygotować artykuł o bardzo fajnej adhortacji, czułej i pięknie traktującej o miłości, oryginalnym i niezwykle wrażliwym językiem. Proszę podkreślić, że nic się nie zmienia, że Franciszek wielokrotnie cytuje Jana Pawła II, że małżeństwo i rodzina wciąż stanowią podstawę Kościoła! Nie za długo, bo mógłbyś ulec pokusie wchodzenia w jakieś niepotrzebne szczegóły...



Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie