Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 29 PAŹDZIERNIKA
Św. Felicjana, męczennika
Bł. Michała Rui
Św. Felicjana, męczennika
Bł. Michała Rui
Imieniny obchodzą:
Felicjan, Euzebia, Serafin, Wioletta
 

Genderowa konwencja? Do kosza!
Czy głos biskupów wpłynie na PiS?

Data publikacji: 2020-09-17 19:00
Data aktualizacji: 2020-09-17 19:53:00
OPINIE
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Andrzej Hulimka/Forum

Po (niestety) skutecznym zamrożeniu sprawy ochrony życia poczętego oraz wypowiedzenia genderowej konwencji stambulskiej, rząd Zjednoczonej Prawicy ochoczo wziął się za regulacje mające zapewnić lepszą ochronę zwierząt. Poprzednie sprawy jakby ucichły. Ale na krótko. Właśnie prezydium Episkopatu Polski upomniało się w sprawie wypowiedzenia konwencji „antyprzemocowej”. Rzec by można, „doskonały timing”, bo przed nami warszawski Marsz dla Życia i Rodziny. Rodziny, w którą konwencja wprost uderza! Tylko czy rządzący zechcą wsłuchać się w głos Kościoła?

 

Z powodu koronawirusa rok 2020 jest inny. Nie odbywają się sześciobarwne parady, ale zastąpiono je niesmacznymi protestami aktywistów pragnących wywrócić w Polsce ład społeczny, wciąż jeszcze oparty na tradycji, chrześcijaństwie i rodzinie. Nie odbywają się też liczne dotąd Marsze dla Życia i Rodziny, które stanowiły okazję do świętowania dla rodzin i umacniały w nas przekonanie, że w walce z cywilizacją śmierci jest nas wciąż wielu.

 

Jest jeden Marsz – 20 września 2020 w Warszawie (godz. 12.00 Plac Zamkowy). I trzeba na nim być! Powodów jest kilka.

 

Nade wszystko anarchistyczne, agresywne, wulgarne, bluźniercze i obraźliwe dla katolików wystąpienia sześciobarwnych aktywistów domagają się takiej odpowiedzi. Nadto należy przypomnieć rządzącym, że w Polsce jest bardzo liczna – i zdaje się wciąż nazbyt cierpliwa i wyrozumiała – grupa katolików, wobec których Zjednoczona Prawica zaciągnęła wciąż niespłacony, wyborczy dług.

 

I wcale nie chodzi tu o kwestie klimatu, czy też „lepszej” ochrony zwierząt, tak dziś w pośpiechu załatwianej. Tu chodzi o życie! Życie dzieci poczętych, a jeszcze nienarodzonych, o które odwołujący się do wartości chrześcijańskich rząd miał zadbać. Marsz to okazja, by przypomnieć, że sprawa „utknęła”. Mobilizującym niech będzie fakt, że Trybunał Konstytucyjny badający sprawę właśnie postanowił ujawnić swe stanowisko. Stanie się to 22 października 2020 roku. Czy podczas tej rozprawy wygra życie? Logika prawna i moralność mówią „tak”. Wiadomo jednak, że głos społeczny ma znaczenie. Wielki Marsz dla Życia i Rodziny na miesiąc przed wydaniem orzeczenia? Koniecznie!

 

Kolejnym powodem, by przyjść na Marsz jest ochrona rodziny atakowanej przez wyznawców gender. Tu ważnym elementem jest sprawa wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej, przedstawianej jako „antyprzemocowej”, ale w swej wymowie stanowiącej ideologiczny bat na tradycyjną rodzinę i społeczeństwo jakie znamy. Bo niestety - i tę kwestię zasypano.

 

Szczęśliwie w debacie publicznej pojawił się długo wyczekiwany i ważny głos prezydium Episkopatu Polski. To głos nie tylko wspierający postulat odrzucenia konwencji, ale popierający inicjatywę obywatelską zastąpienia szkodliwego dla rodzin dokumentu nowym rozwiązaniem - Międzynarodową Konwencją Praw Rodziny, prawdziwie odpowiadającą na problemy rodzin. Trudno ocenić czy stanowisko biskupów było zaplanowane w czasie, ale przyznać trzeba, że podniesienie sprawy wypowiedzenia antyrodzinnego dokumentu w przeddzień Marszu dla Życia i Rodziny, to mocny głos wsparcia dla postulatów i działań katolików w Polsce.

 

Dość dodać, że dotąd w sprawie konwencji biskupi – owszem – wypowiadali się, ale czynili to raczej niejako „na swój rachunek”. Trzeba przypomnieć w tym kontekście stanowisko Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny w tej kwestii z lutego 2015 roku. Jak zauważyła wówczas Rada, „analiza konwencji wskazuje, że przy jej pomocy usiłuje się stworzyć nowy ład społeczny, w którym rodzina i tradycja będą zmarginalizowane, a państwo otrzyma instrumenty głębokiej kontroli nad nimi. Nieład ten sprzeczny jest z autonomią rodzin oraz ogranicza wolność obywateli”.

 

I dalej, że konwencja „nie zmierza do budowania pozytywnych relacji pomiędzy ludźmi, ale służy projektowi przebudowy społeczeństwa na bazie ideologicznej. Z tego powodu nie może być akceptowana”. Rada oceniała, że w Polsce brak pełnej informacji na temat zmian prawnych oraz kulturowo-cywilizacyjnych, które konwencja wymusza i ze smutkiem konstatowali, że dokument nie koncentruje się na przeciwdziałaniu przemocy, ale na wprowadzeniu ideologicznej rewolucji kulturowej. „Polega ona na redefinicji pojęcia płci jako zmiennego zjawiska społecznego, a nie biologicznego, oraz bezzasadnym obarczaniu odpowiedzialnością za przemoc podstawowych wspólnot, jakimi są małżeństwo i rodzina. Podobnie traktowana jest tradycja i dorobek cywilizacyjny”.

 

Kolejny ważny głos Kościoła w sprawie konwencji stambulskiej wybrzmiał we wrześniu 2018 roku, kiedy to biskupi z Europy Środkowo-Wschodniej z Bratysławy wezwali do odrzucenia przesiąkniętego ideologią gender dokumentu. Wskazywali też na potrzebę przywrócenia Europy na właściwe tory, do powrotu do naturalnych dla niej chrześcijańskich korzeni.

 

Po dwóch latach od tego dokumentu wybrzmiał głos prezydium Episkopatu Polski.

 

Całą treść publikujemy TUTAJ 

 

Głos zdecydowany i wskazujący na właściwy kierunek działań: wypowiedzenie genderowej konwencji i zastąpienie jej Międzynarodową Konwencją Praw Rodziny.

 

Pozostaje jedynie pytanie o postawę rządu Zjednoczonej Prawicy. Czy głos Kościoła może mieć tu znaczenie?

 

Z pewnością był on potrzebny wiernym, bo umacnia on w przekonaniu o słuszności podejmowanych działań. Jednak patrząc na ekologiczny zwrot partii Jarosława Kaczyńskiego wydaje się, że o kierunkach jej działań decydują wyłącznie sondaże i słupki poparcia. Skoro tak, to trzeba pokazać, że zakurzone już nieco ważne dla katolików sprawy - zarówno zakazu aborcji eugenicznej, jak i wyrzucenia ideologii gender z naszego kraju - to nie wymysł małej grupy osób, ale żądanie podjęcia zdecydowanych działań płynące od dużej części elektoratu.

 

„Wspólnie brońmy rodziny” – głosi hasło tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny. Więc… zróbmy to! 20 września 2020 w Warszawie. Start godz. 12.00 z Placu Zamkowego.

 

Marcin Austyn

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
sl
Tak mi się wydaje że im dłużej PiS rządzi tym bardziej jakość spada a im bardziej spada tym bardziej ląduje na lewej stronie. Pomijam fakt że nawet kiedyś było widać że jakości z tego nie będzie co daje pole do popisu dla wszelkich reformatorow czy poprawiaczy.
zbigniew
GDYBYSMY MIEKI PRYMASA WYSZYNSKIEGO ale nie mamy i to zasluga owych biskupow
M
Historia magistra vitae est. Proszę się przyjrzeć w szerszym ujęciu historycznym. Kaczyński podpisał traktat Lizboński, zmieniający EWG w państwo federacyjne i przyjmujący nadrzędność prawa EU nad prawem PL. Dlatego dzisiaj tak nas poniewierają na arenie międzynarodowej. Drugi Kaczyński zmienia prawo: jakiś czas temu skrupulatnie odizolował młodzież, by nie miała kontaktu z normalną eksploatacją zwierząt, jak np. w systemie łowieckim, gdzie zakazano udziału w polowaniach. To było działanie przemyślane i o tyle ważne, że uczestnictwo w użytkowaniu zwierząt pozwala zrozumieć zależności w łańcuchach pokarmowych, życiu drapieżników. P.S. Pamiętacie, kto wykończył ministra profesora Szyszkę? Dzisiaj - głosami tak intelektualnie wykastrowanych ludzi - wprowadza ustawy zakazujące użytkowania zwierząt. Na razie tylko w części. Życie ludzi, bezbronnych i nienarodzonych dzieci nie ma tu znaczenia. Ustawy tego typu mogą leżeć miesiącami. Masoni, pociotki Jana Józefa Lipskiego?
ada
Kaczynskiemu odbija lewicowa palma na starosc , ktorej co rozsadniejsi w PISie nie akceptuja . Kiedys mialem w nim nadzieje , ale w ostatnich latach pokazal ewidentnie , ze nie jest mi z nim po drodze . No i jak tu nie glosowac na Konfederacje .
Raróg
Prawdziwa wiara jest wtedy, gdy ktoś gotów jest za nią umrzeć... a jeśli ktoś frymarczy nią dla kiełbasy PiS lub świętego spokoju hierarchia kościelna to wiara staje się tylko nalepką, którą można się afiszować od święta pod publiczkę. Smutne...
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY