Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 23 MAJA
Św. Leoncjusza, biskupa
Św. Leoncjusza, biskupa
Imieniny obchodzą:
Emilia, Iwona, Iwa
 

George Weigel: wyrok na kard. Pella to kompromitacja wymiaru sprawiedliwości Australii

Data publikacji: 2019-03-14 11:05
Data aktualizacji: 2019-04-12 07:27:00
WIADOMOŚCI

Skazanie byłego prefekta Sekretariatu ds. Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej, 77-letniego kard. George'a Pella za rzekome wykorzystywanie małoletnich na 6 lat więzienia jest kompromitacją australijskiego wymiaru sprawiedliwości – uważa znany amerykański publicysta katolicki, prof. George Weigel. Na łamach amerykańskiego portalu „The First Things” opublikował on komentarz na temat wyroku ogłoszonego wczoraj przez sąd w Melbourne, który publikujemy w tłumaczeniu na język polski.

 

Skazanie kard. George'a Pella w grudnia 2018 r. oskarżonego o „historyczne nadużycia seksualne” było parodią sprawiedliwości, po części dzięki publicznej atmosferze histerycznego anty-katolicyzmu – cuchnącego klimatu, który miał druzgocący wpływ na możliwość sprawiedliwego procesu. Jak inaczej wyjaśnić, że 12 przysięgłych, którym przedstawiono niepotwierdzone zarzuty, obalone przytłaczającymi dowodami, wskazującymi, że rzekome przestępstwa nie mogły się wydarzyć, całkowicie obaliło przytłaczające głosowanie za uniewinnieniem wydane przez niejednomyślną ławę przysięgłych w pierwszym procesie kardynała w zeszłym roku?

 

Kardynał Pell wiedział z osobistego doświadczenia, jak bardzo zjadliwa stała się antykatolicka atmosfera w Australii. Jako członek Kolegium Kardynalskiego i ważny urzędnik Watykanu, Pell posiadał obywatelstwo Watykanu oraz watykański paszport dyplomatyczny: Mógł zostać na miejscu, nietykalny dla władz australijskich. Jednak dobrowolnie postanowił poddać się systemowi sądownictwa karnego swojego kraju. Wiedział, że jest niewinny; był zdecydowany bronić swego honoru i honoru Kościoła; i wierzył w uczciwość sądów australijskich. Więc udał się do ojczyzny.

 

Całkiem sensowne jest sugerowanie, że australijski system sprawiedliwości zawiódł do tej pory jednego z najwybitniejszych synów Australii, który jemu zaufał. Policja wyruszyła na tandetne polowanie, usiłując znaleźć coś na Pella. (Można się zastanawiać, kto tę machinę wprawił w ruch? I dlaczego?) Wstępne przesłuchanie wysłało kolejne oskarżenia do sądu, chociaż przesłuchująca sędzia, stwierdziła, że gdyby była przysięgłą, nie zagłosowałaby za skazaniem za kilka domniemanych przestępstw. Pierwsza rozprawa dowiodła, że kardynał jest niewinny, a ponowny proces wydał irracjonalny werdykt nie poparty żadnymi dowodami, lub potwierdzającymi zarzuty w inny sposób. Zakaz upubliczniania informacji przez media w obu procesach, choć prawdopodobnie miał na celu osłabienie otaczającej sprawę atmosfery cyrkowej, w istocie uwolnił prokuraturę od konieczności publicznego bronienia swoich dziwnych i skandalicznych zarzutów.

 

Zatem od początku marca kardynał przebywa w więzieniu, w izolatce, mając prawo do kilku gości tygodniowo, a także sześciu książek i czasopism na raz. Ale nie wolno mu w celi, odprawiać Mszy św. Motywacja jest dziwaczna – że w więzieniach stanu Wiktoria więźniom nie wolno prowadzić nabożeństw oraz nie mogą mieć w celach wina.

 

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie łatwo zrozumieć, dlaczego dzień po ogłoszeniu wyroku skazującego, tymczasowy rzecznik prasowy Watykanu, Alessandro Gisotti, powtórzył mantrę, która stała się zwyczajowa w komentarzu watykańskim do sprawy Pella: stwierdził, że Stolica Apostolska „ma pełny szacunek dla australijskiego wymiaru sprawiedliwości”.

 

Po co to mówić? Właśnie sądownictwo australijskie (i nastroje linczu w Melbourne i gdzie indziej) staje dziś przed sądem światowej opinii publicznej. Nie było potrzeby takiej darmowej przesadnej reklamy. Pan Gisotti mógł i powinien był powiedzieć, że Stolica Apostolska oczekuje z zainteresowaniem i troską wyników procesu apelacyjnego i ma nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość. Kropka i tyle. Bez pochlebstw. Przede wszystkim nie powinno być śladu sugestii, że Stolica Apostolska uważa, iż australijska policja i władze sądownicze wykonały do tej pory swoją pracę sprawiedliwie bezstronnie i przyzwoicie.

 

Wkrótce po komentarzu pana Gisottiego ogłoszono, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczyna własne dochodzenie kanoniczne w sprawie Pella. Teoretycznie, i mamy nadzieję w praktyce, dochodzenie Kongregacji Nauki Wiary może być pomocne: właściwie przeprowadzone, oczyści kardynała Pella z niedorzecznych zarzutów, za które został skazany, ponieważ nie ma żadnych dowodów na to, że kardynał wykorzystał dwóch chórzystów i wystarczające dowody, że wykorzystanie nie mogło mieć miejsca w okolicznościach, w których rzekomo miało do niego dojść. Tak więc Stolica Apostolska może uczynić zadość sprawiedliwości, bez względu na ostateczny rezultat w Australii.

 

Ze względu na starego przyjaciela, ale także ze względu na reputację Australii w świecie, mam nadzieję, że proces apelacyjny, który rozpocznie się na początku czerwca, uwolni kardynała Pella od winy - i potwierdzi zaufanie, jakie pokłada on w swoich rodakach oraz australijskim systemie sądownictwa. Jednakże powinien on zostać poddany najściślejszej kontroli przez ludzi o jasnych umysłach. Stolica Apostolska powinna na to zwrócić uwagę i oprzeć się wszelkim dalszym pokusom, by uznać wydać lekkomyślny i na pewno przedwczesny werdykt w sprawie „australijskich władz sądowniczych”.

 

KAI

TK

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
marek
już król David prosił Boga,by to On wymierzył mu sprawiedliwość a nie ludzie; ludzkie sądy to nierzadko karykatura sprawiedliwości.
taki sobie
Wpierw udowodnij a potem skazuj. Nie byłem, nie widziałem, nie wiem. Lecz Temida ma zawiązane oczy, i bardzo często wydaje wyroki z opaska na oczach, nie widząc. A... Jak w każdej grupie tak i wśród księży zdarzaja się przypadki zachowań odbiegajacych od normy. Tylko tu robi się wielki szum, nie robiac takiego gdy zdarzy się to np. w środowisku nauy=czycielskim. No bo chrześcijąństwo trzeba wyrugować z liberalnego swiata.
georgio
Stolica Apostolska ...Ech...
Janusz z Koloni
Na całym świecie panuje sprawidliwość ludowa. Panuje ona w mediach "gównego" nurtu, w urzędach, policji, sądach i prokuraturze. Nie osądza się już wg. faktów, a wg. równouprawnienia i przegłosowanej większości. Ludziska niby apolityczni są w przytłaczającej większości antyklerykalni i antykatoliccy. Jedyna instytucja tak na prawdę stająca na straży praw każdego człowieka do życia w wolności, miłości, porządku, pokoju, wzajemnym szacunku i dobrobycie upominająca się o biednych nie narkomanów, pijaków i nierobów i niewinnych dzieci od poczęcia do 18 lat i starców jest atakowana już przez wszystkich. Z takim samym zapałem z jakim okłada się kk, z takim samym zapałem promuje się terrorystów i dewiantów genderystów: wasze dziecie będą takie jak my, islam =poddańtwo, podbój, podporządkowaniei neopogaństwo z hindusko-buddyjską teorią reainkarnacji. Wszyskto jest już tylko jednym wielkim fałszem, fikcją z niszczącą wszystko zabawą hobby w centrum ludzkiego życia.
Daro
BÓG WSZECHMOGĄCY JEST SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM I TYLKO ON KAŻDEGO NAJSPRAWIEDLIWIEJ OSĄDZI. Kto idzie za CHRYSTUSEM ten musi być prześladowany. Tak powiedział JEZUS i tak ma być. Kardynał, biskup, proboszcz i ten najzwyklejsze kapłan, jeżeli świat im klaszcze i obnoszą się ze swoją wiarą w licznych portalach społecznościowych i robią gwiazdorów ze siebie oklaskiwanych w blaskach kamer i jupiterów itd., - oni nie idą za CHRYSTUSEM, oni idą za światem i księciem tego świata.