Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
16   STYCZNIA   2021 r.
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Św. Marcelego I, papieża
Św. Honorata, biskupa
Imieniny obchodzą:
Marceli, Włodzimierz
 
Polonia Christiana nr 74       RZECZYWISTOŚĆ PO EPIDEMII

Gospodarka na kwarantannie

Gospodarka na kwarantannie

O ile Azja zdążyła „zaszczepić się” gospodarczo na atak wirusa za sprawą między innymi epidemii SARS w roku 2003, o tyle Zachód nie zatroszczył się o szczepionkę w postaci odpowiednich procedur, wystarczających zasobów sprzętu oraz innych zabezpieczeń. W efekcie już po kilkunastu dniach kryzysu gospodarki potęg półkuli zachodniej zadrżały w posadach. W tym samym czasie Azjaci w większości wracali już do pracy. Tak oto w symboliczny sposób dokonało się przeniesienie środka ciężkości światowej gospodarki do Azji, co w najbliższych latach stanie się coraz bardziej zauważalne. Azja nie
dominuje jeszcze politycznie, lecz pod względem gospodarczym ma przed sobą bardzo korzystne perspektywy.

 

Co dalej z dolarem?

 

Równie epokowa zmiana związana z koronakryzysem dotyczy amerykańskiego dolara, który od zakończenia drugiej wojny światowej stanowi najważniejszą walutę rezerwową na świecie. Globalna pandemia przyczyniła się do pęknięcia bańki, którą już od wielu dekad próbowano podtrzymywać kolejnymi turami programów tak zwanego luzowania ilościowego. Znamienne było, że pomimo uchwalenia najwyższego w historii pakietu antykryzysowego o wartości dwóch bilionów dolarów i obniżenia stóp procentowych do zera oraz podjęcia przez bank centralny akcji skupu obligacji o wartości co najmniej 700 miliardów dolarów, reakcja rynków była zdecydowanie sceptyczna. Za
wcześnie wciąż, aby przesądzać o losie amerykańskiej waluty i gospodarki, lecz bez sięgnięcia
w dłuższej perspektywie po radykalne środki w postaci znaczącej obniżki wynagrodzeń, zarządzenia
programu ogromnych oszczędności, redukcji zadłużenia i powrotu do wyższych stóp procentowych Stanom Zjednoczonym grozi ostatecznie nawet hiperinflacja (choć to zdecydowanie najczarniejszy ze scenariuszy).


Chiny i inne potęgi już od wielu lat próbowały podkopać pozycję dolara, a w obecnej sytuacji będą miały do dyspozycji o wiele większą liczbę argumentów po swojej stronie. Światowe rynki bardzo szybko tracą wiarę w amerykańską walutę oraz w denominowany w niej coraz ogromniejszy dług, dlatego najbliższe miesiące mogą być absolutnie przełomowe. Chińczycy po opanowaniu epidemii COVID-19 zaczynają coraz głośniej oskarżać Amerykanów o brak zdolności do zapewnienia światu waluty o odpowiedniej jakości. Niewykluczone, że nadchodzi moment epokowej zmiany.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj