Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 26 PAŹDZIERNIKA
Św. Dymitra z Tesaloniki 
Bł. Celiny Borzęckiej
Św. Dymitra z Tesaloniki
Bł. Celiny Borzęckiej
Imieniny obchodzą:
Ewaryst, Lucjan
 

Historyczna czasoprzestrzeń. Bo dzieje dzieją się nie tylko w chwilach

Data publikacji: 2018-11-01 04:00
Data aktualizacji: 2018-11-02 07:27:00
OPINIE
Feliks Koneczny By Velogustlik [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

Czas dzielimy na godziny, dni, miesiące i lata. Historycy – spoglądając z szerokiej perspektywy, braudelowskiego „długiego trwania” – segregują dzieje na wieki i epoki. Możemy wyjść jednak jeszcze dalej – aż do podziału na „naszą erę” i czasy przed narodzeniem Chrystusa. Czas to jednak tylko jedna ze „składowych historii”.

 

Historia rozgrywa się bowiem także w przestrzeni, historia jest „gdzieś”. Tej sytuacji nie zachwiało nawet pojawienie się internetu – także w wykraczającej poza mapy sieci możemy wskazać miejsca, skąd przekaz popłynął w świat. Historia miała więc i ciągle ma swoją arenę, konkretne „adresy”, które możemy wskazać.

 

I tak swój „adres” ma bitwa pod Kannami, Chrzest Polski czy rozmowy przy okrągłym stole. „Adres historii” nie musi oznaczać konkretnego numeru budynku przy jakiejś ulicy w którymś z miast. Możemy mówić o „adresie” w szerszym rozumieniu. Chrystianizacja Polski obejmowała konkretne tereny – od Pomorza do Podhala. Również procesy dzieją się „gdzieś”.

 

Poznanie terenu, owej areny dziejów, jest dla zrozumienia historii nie mniej istotne niż poznanie dat czy nawet związków przyczynowo-skutkowych. Można zaryzykować stwierdzenie, że bez odnoszenia się do geografii historycznej głęboka refleksja, pełne pojęcie dziejów, w ogóle nie będzie możliwe.

 

Geografię historyczną ciężko jednak ograniczyć li tylko do konturów państw czy punktów, gdzie dochodziło do konkretnych wydarzeń. Na ową mocno niedocenianą naukę składa się również podział świata na różne grupy wyznaniowe, językowe czy narodowe. A to i tak nie wszystko.

 

„Geografia fizyczna podaje przegląd warunków danych pewnemu krajowi od przyrody, a historyczna poucza, jak sobie człowiek wśród tych warunków radził i jakie piętno wycisnął na ziemi swą działalnością historyczną. Trwała i wydatna praca pokoleń pozostawia po sobie pewne ślady, które dla potomnych stają się pomnikami historycznymi, stanowiąc zarazem nader ważne źródło do poznania dziejów, na równi z kronikami, aktami i dokumentami” – tłumaczy wagę tej nauki wybitny polski historiozof prof. Feliks Koneczny w dziele pt. „Geografia historyczna”.

 

„Brak tzw. monumentalnych zabytków dziejowych jest ciężkim aktem oskarżenia wobec historii dla narodu, który ich po sobie nie pozostawił. Dzikie hordy nie utrwalają śladów swojego pochodu żadnymi zabytkami historycznymi. Czym wyższa cywilizacja, tym więcej pozostaje po niej trwałych pomników, gdyż społeczność taka ma wiele potrzeb, a wśród nich przede wszystkim owe potrzeby idealne, które zaspokaja dziełami sztuki; górują więc nad jej miastami wspaniałe świątynie, a świadectwem ładu społecznego są stare gmachy publiczne. Dobre to świadectwo, jeżeli one przewyższają starannością i wspaniałością budownictwa prywatne mieszkania obywateli, a źle się dzieje, gdzie nastaje stosunek odwrotny” – czytamy w pracy wydanej ponownie w roku 2018 przez wydawnictwo Prohibita.

 

W tej niezwykłej książce, opublikowanej po raz pierwszy w roku 1906 we Lwowie, krakowski historyk zaprasza czytelników w podróż przez naszą Ojczyznę. Z niezwykłą wrażliwością na piękno zabytków, ale i bogatą wiedzą oraz przenikliwą refleksją o dziejach, opowiada losy poszczególnych prowincji, które składającą się Polskę.

 

„Geografia historyczna” profesora Konecznego to ożywcze, odświeżające spojrzenie na przeszłość kraju. Historiozof nie oferuje nam bowiem znanego z wielu prac chronologicznego przeglądu dziejów. Czytając publikację w pewien sposób spacerujemy przez ojczyste krainy, prowincje, województwa, ziemie i miejscowości, poznając w ten oryginalny sposób barwną przeszłość Polski.

 

Michał Wałach

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
PrPr
Feliks Koneczny dla mnie stworzył przede wszysykim nauke porównawcza o cywilizacjach. Według tej nauki ani PiS ani PO nie należa do naszej łacińskiej cywilizacji.
Karol
Osobliwości językowe Feliksa Konecznego nie ułatwiają szerokiej percepcji jego dorobku, tak, jakby on na to zasługiwał. Dobrze jednak, że po latach przymusowego zamilczania, wznawia się te wiekopomne dzieła. Tworzą one wspaniałą wizję dziejów powszechnych i polskich, przesyconych głęboką refleksją filozoficzną, a nie tylko zbudowanych na zasadzie prostej faktografii. Tę ostatnią może, mniej lub bardziej udatnie, uprawiać każdy "wyrobnik", a tacy jak Koneczny trafiają się raz na 100 lat!