Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 55       NASZE DZIEDZICTWO
Andrzej Solak

„Humaniści” i pałkarze

„Humaniści” i pałkarze

Czas okupacji komunistycznej znaczyły bezwzględne ataki na Kościół katolicki, nie tylko w wymiarze ideowo-politycznym, ale też w jak najboleśniejszej formie fizycznej.

 

Walka z Kościołem prowadzona w imię „humanizmu świeckiego” przez ekipę Władysława Gomułki często miała drastyczny przebieg. Przemiany polityczne znane jako „odwilż popaździernikowa 1956 roku” obudziły złudne nadzieje w wielu polskich sercach. Wszak nowe kierownictwo partyjne podjęło decyzję o odejściu od masowego terroru, uwolnieniu większości więźniów politycznych i poluzowaniu ideologicznej „śruby”. A jednak wszystkich, którzy liczyli na prawdziwy przełom, miał spotkać srogi zawód. Władysław Gomułka, choć skłócony z twardogłowymi stalinowcami, był przekonanym komunistą, a wszelkie ustępstwa wobec rządzonych uznawał tylko za chwilowy wybieg taktyczny.

 

Napaść na Jasną Górę

Rychło więc władze znów obrały kurs na konfrontację z Kościołem. Nie ustawały ataki propagandowe, na szeroką skalę stosowano nękania administracyjne i rozmaite szykany. 21 lipca 1958 roku do biur Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze wtargnęła milicja oraz przedstawiciele prokuratury. Funkcjonariusze, głośno miotając wyzwiska, skonfiskowali znalezioną literaturę. Bito pałkami obecnych w bazylice pielgrzymów, którzy mieli odwagę zaprotestować przeciw najściu. Oberwało się również zakonnikom wzywającym ludzi do zachowania spokoju.

Napaść na Jasną Górę była wstępem do szerszej kampanii antykościelnej. Oto dziesięć dni później, na spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu przedstawiciele władz zapowiedzieli wprowadzenie obostrzeń w nauczaniu religii w szkołach, jak również usunięcie z placówek oświatowych krzyży i symboli religijnych.

 

Czerwony kulturkampf

Oficjalnie zadekretowana „dekrucyfikacja” szkół wywołała wiele spontanicznych protestów. Tylko do 15 września 1958 roku odnotowano 1305 przypadków „demonstracyjnego” zawieszenia krzyży w klasach. W tym czasie aresztowano 182 osoby, a oddziały ZOMO przeprowadziły 41 interwencji. Tak było między innymi w Trzebuni, Ładnej, Słopnicach, Bielicy, gdzie zgromadzone tłumy zostały zaatakowane przez milicję pałkami i gazem łzawiącym. Tylko do końca roku szkolnego blisko 1300 osób stanęło przed sądami i kolegiami do spraw wykroczeń za udział w protestach.

W listopadzie 1959 roku wybuchły poważne rozruchy w Mszczonowie. Bezpieka aresztowała tam troje rodziców zbierających podpisy przeciw rugowaniu lekcji religii z miejscowego liceum. W odpowiedzi na ulice wyległo około tysiąca demonstrantów, którzy zdobyli szturmem miejscowy posterunek Milicji Obywatelskiej. Miasteczko spacyfikowały dopiero przybyłe oddziały ZOMO.

„Walka o świeckość” nie ustawała – wdzierała się w coraz to nowe dziedziny życia. W roku 1959 doszło do burzliwych zajść w sanatorium dla chorych na gruźlicę w Otwocku. Władze postanowiły zlikwidować tamtejszą kaplicę. Kuracjuszy protestujących przeciw tym działaniom potraktowano pałkami i gazem. W odpowiedzi chorzy obrzucili interweniujących milicjantów doniczkami i talerzami, a następnie ogłosili dwudniową głodówkę.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie