Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
23   LUTY   2020 r.
Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
VII Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Polikarp, Romana, Damian
 
Polonia Christiana nr 57       POLSKA
Roman Motoła

Ile Azji w Polsce?

Ile Azji w Polsce?

Szczątki ofiar tragedii z kwietnia 2010 roku pomieszane i bezładnie powrzucane do trumien (byle zgadzała się waga), pozaszywane w ciałach śmieci – oto szyderstwo i bezgraniczna pogarda okazane w sposób charakterystyczny dla turańskich najeźdźców chełpiących się triumfem nad słabszym wrogiem.

 

Niezwykłym wprost świadectwem hańby i zdrady jawią się wygłaszane krótko po katastrofie deklaracje ludzi, którzy mieli uczestniczyć przy identyfikacji zwłok. Ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz, dwa dni po tragedii, podczas spotkania z władzami rosyjskimi, w obecności Władimira Putina rozpływała się w zachwytach nad rzekomo przykładną współpracą obu stron: Pracujemy jak jedna wspólna rodzina. I powiem szczerze – po raz pierwszy jestem świadkiem tak dobrej współpracy i uzupełniania się w tej pracy nawzajem.

 

Niejeden słuchający z dzisiejszej perspektywy tych słów, utrwalonych na krążących w internecie filmach, po chwili pierwszego, jakże uzasadnionego oburzenia, pomyśli jednak: Tym razem nie kłamała! Przecież aby do owej barbarzyńskiej profanacji ciał zmarłych ludzi mogło w ogóle dojść, nie wystarczyła tylko sowiecka pycha i prymitywma pogarda wobec ofiar. Potrzebna była jeszcze dobra współpraca i uzupełnianie się w tej pracy nawzajem – również ze strony nominalnie polskiej.

 

Niedługo później Ewa Kopacz wygłosiła z trybuny Sejmu RP słowa, które również warto zapamiętać, chociaż na potrzeby oficjalnego stenogramu zostały zmodyfikowane, na korzyść autorki. Również w tym przypadku z pomocą przychodzi nam dokument w postaci zapisu filmowego, utrwalonego choćby w filmie Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej Pogarda. Minister mówiła: Najmniejszy skrawek, który został przebadany, najmniejszy szczątek, który został znaleziony na miejscu katastrofy, wtedy kiedy przekopywano z całą starannością ziemię na miejscu tego wypadku na głębokości jednego metra i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny, każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie.

 

Polityczne losy minister Kopacz wiele mówią na temat miejsca, w którym znajdowaliśmy się jako państwo w roku 2010. Po „misji smoleńskiej” jeszcze przez ponad półtora roku pozostała na stanowisku, by zamienić je na fotel marszałka Sejmu, a następnie premiera. Była też szefem własnej partii. Dzisiaj, już po ujawnieniu faktów obnażających „staranność” państwa Donalda Tuska w wypełnianiu swych obowiązków po pamiętnym 10 kwietnia, wciąż staje przed kamerami i z ekranów telewizorów przemawia do rodaków.


Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie