Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
26   PAŹDZIERNIKA   2020 r.
Św. Dymitra z Tesaloniki 
Bł. Celiny Borzęckiej
Św. Dymitra z Tesaloniki
Bł. Celiny Borzęckiej
Imieniny obchodzą:
Ewaryst, Lucjan
 
Polonia Christiana nr 35       DZIEDZICTWO EUROPY
Grzegorz Wierzchołowski

Jak Kościół ocalił francuskie wino

Jak Kościół ocalił francuskie wino
Po upadku cesarstwa rzymskiego cały dorobek cywilizacyjny zromanizowanej Galii – w tym sztuka wytwarzania wina – stanął na krawędzi zagłady. Na szczęście dzięki chrześcijaństwu winiarstwo na ziemiach obecnej Francji przetrwało, a następnie wspaniale rozkwitło. Dziś francuskie wino jest synonimem najwyższej jakości i najwykwintniejszego smaku. Kultura, tożsamość narodowa i kuchnia Francji nierozerwalnie zrosły się z winem oraz sztuką uprawy winorośli, a nazwy takie jak: szampan, bordeaux czy burgund znane są nawet osobom niepijącym na co dzień alkoholu. Ale historia francuskiego winiarstwa potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby nie… Kościół katolicki.

Grzegorz Wierzchołowski


W starożytnej Galii, na której terenach powstało później państwo francuskie, uprawa winorośli, wskutek działań Rzymian, rozwijała się stopniowo od I wieku. Założyli oni pierwsze winnice między innymi w Dolinie Loary słynącej dziś z doskonałych białych win, w Beaujolais oraz w Bordeaux, gdzie rozmieszczono rzymskie garnizony. Rzymianie zmodernizowali także i ulepszyli proces produkcji w Prowansji, której trunki konkurowały wówczas nawet z winem z Italii.

Jednak dwa wieki później francuskie winiarstwo stanęło przed widmem zagłady. Galię zaczęły wówczas najeżdżać plemiona germańskie, zadając imperium rzymskiemu ciosy, które wkrótce doprowadziły do jego ostatecznego upadku.

W roku 476 niemal całe terytorium znajdujące się wcześniej pod panowaniem rzymskim zostało zalane przez Alemanów, Burgundów, Franków i Wizygotów. Barbarzyńcy nie mieli żadnego doświadczenia w uprawie winorośli, było zatem wielce prawdopodobne, że wszystkie założone dotąd we Francji przez Rzymian winnice szybko podupadną. Stało się tak przecież choćby na obszarach dzisiejszej Austrii, gdzie pogańscy Awarowie, Bawarczycy i Słowianie doprowadzili rzymskie uprawy do ruiny (odbudowę tamtejszego winiarstwa zapoczątkował dopiero chrześcijański władca Karol Wielki, który na początku IX wieku utworzył tam Marchię Naddunajską). W Galii zaś ofiarą barbarzyńców padły niektóre winnice w Bordeaux zniszczone na początku V wieku przez Gotów i Wandali.

Na szczęście równolegle z upadkiem cesarstwa rzymskiego we Francji postępowała chrystianizacja. W roku 496 król Franków Chlodwig I przyjął w Reims chrzest, potwierdzając przynależność swojego państwa (obejmującego Galię i część Germanii) do zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej. Dla tamtejszego winiarstwa okazało się to wydarzeniem zbawiennym, gdyż wino niezbędne było do celebrowania Eucharystii, a napływający do Galii duchowni mieli ogromną wiedzę na temat uprawy winorośli.

Jednym z chrześcijańskich pionierów winiarstwa na terenie dzisiejszej Francji był żyjący w IV wieku św. Marcin z Tours, założyciel pierwszych klasztorów w Kościele zachodnim. Przypisuje mu się między innymi rozpowszechnienie we Francji uprawianego dziś szeroko w Andegawenii szczepu chenin blanc.

Ciężar przechowania arkanów sztuki winiarskiej wzięło na swoje barki wielu innych, nieznanych dziś nawet z imienia zakonników, którzy budując w schrystianizowanej Francji klasztory, zakładali przy nich winnice. Zasługi, jakie ponieśli oni dla winiarstwa w tamtej burzliwej epoce, można porównać do dokonań mnichów ratujących przed zniszczeniem dzieła wielkich myślicieli starożytności.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj