Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 16 GRUDNIA
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
III Niedziela Adwentu
Imieniny obchodzą:
Adelajda, Zdzisław, Albina
 

Jakie będą skutki listów abp. Vigano? Analitycy o możliwych scenariuszach

Data publikacji: 2018-10-12 14:00
Data aktualizacji: 2018-10-12 15:21:00
RELIGIA
Abp Carlo Maria Vigano REUTERS/Gregory A. Shemitz /Forum

Listy arcybiskupa Vigano i opowiedź na nie ze strony Watykańskiej Kongregacji do Spraw Biskupów stały się przedmiotem analiz. Komentatorzy zauważają, że nowe fakty mogą jeszcze ujrzeć światło dzienne.

 

W weekend 6-7 października kardynał Marc Ouellet, szef Watykańskiej Kongregacji do Spraw Biskupów ogłosił list, stanowiący odpowiedź na „Świadectwo” byłego nuncjusza apostolskiego w USA Carlo Marii Vigano. Jak przypomina Ed Condon na łamach Catholic Herald [11.10], arcybiskup Vigano w dokumencie „Świadectwo” oskarżył papieża Franciszka, że ten mimo posiadania wiedzy o nadużyciach McCaricka nie wyciągnął względem niego sankcji.

 

W ogłoszonym 25 sierpnia „Świadectwie” arcybiskup Vigano stwierdził, że Benedykt XVI nałożył w 2009 lub 2010 roku sankcje na kardynała McCaricka. Zawierały one zakaz opuszczenia seminarium, w którym rezydował oraz zakazy uczestnictwa w publicznych spotkaniach, wygłaszania wykładów i podróżowania. Nakazywano również poświęcenie się modlitwie i pokucie.

 

Rozmiar owych sankcji oraz to czy i na ile miały one charakter formalny, stał się przedmiotem sporu. Według arcybiskupa Vigano McCarick w czasach Benedykta XVI podlegał sankcjom, a następnie dzięki Franciszkowi został przywrócony do łask. 

 

Tymczasem kardynał Ouellet zaprzeczył temu. Stwierdził, że błędne jest stwierdzenie, jakoby Benedykt XVI nałożył formalne sankcje na McCaricka, a następnie zdjął je Franciszek. Wszak przeszukiwanie archiwów Kongregacji do spraw Biskupów wykazało, że nie znaleziono żadnych dokumentów podpisanych przez papieża (Benedykta XVI) i świadczących o nałożeniu formalnych kar na arcybiskupa McCaricka.

 

Kardynał Ouellet skoncentrował się zatem na wykazaniu, że nie doszło do formalnego nałożenia sankcji przez Benedykta XVI i formalnego zniesienia ich przez Franciszka. Jednak dokument kardynała Ouelleta potwierdza przy okazji, że Rzym nałożył na McCaricka pewne ograniczenia w celu uniknięcia „plotek”. List Watykańskiej Kongregacji do Spraw Biskupów, oficjalnie opublikowany przez Watykan potwierdza zatem, jak zauważa „Catholic Herald”, trzy istotne sprawy o kwestii McCaricka:

 

– Rzym zdawał sobie sprawę z istnienia oskarżeń przeciwko niemu, 

– podjął pewne kroki przeciwko niemu, 

– przekazał informacje na jego temat arcybiskupowi Vigano.

 

Jak ponadto czytamy w liście kardynała Ouelleta o ograniczeniach nałożonych na McCaricka, powiadomiono także samego zainteresowanego. Rzym uczynił to raz za pośrednictwem nuncjusza Pietro Sambiego, a drugi  raz za pośrednictwem nuncjusza Vigano.

 

Z drugiej strony list kardynała Ouelleta pokazuje, że tym bardziej wątpliwe jest twierdzenie, jakoby sankcje nałożone na McCaricka miały charakter formalny. Jak twierdzi kardynał Ouellet, nie miały one charakteru kanonicznego, ponieważ w czasach Benedykta nie istniały na to dostateczne dowody winy.

 

Niemniej jednak kardynał Outllet przyznaje, że McCarrickowi nakazano „prowadzenie życia modlitwy i pokuty dla dobra swojego i Kościoła”. Takiego nakazu nie nakłada się na ludzi uznawanych za niewinnych – przekonuje „Catholic Herald”.

 

Jak podsumowuje „Catholic Herald” arcybiskup Vigano twierdzi, że Franciszek przywrócił do silnej pozycji w Kościele człowieka, na którego nałożono poważne sankcje. Tymczasem kardynał Ouellet nie zgadza się z tym. Podkreśla, że sankcje nie miały charakteru formalnego. Skoro zaś natura restrykcji jest niejasna, to nie wiadomo, do jakiego stopnia papież Franciszek zdawał sobie sprawę z problemów McCarricka i jak zareagował na tę informację.

 

Ponadto kardynał Ouellet twierdzi, że McCarick nie został bliskim doradcą Franciszka (co sugerował arcybiskup Vigano). Prawda w tej kwestii pozostaje trudna do ustalenia.

 

Ponadto jak zauważa „Catholic Herald” zakomunikowanie sankcji McCarickowi za pośrednictwem nuncjuszy apostolskich, świadczy o pominięciu kardynała Donalda Wuerla – od 2006 roku piastującego godność metropolity Waszyngtonu. Zazwyczaj bowiem informuje się lokalnych biskupów o skandalach dotyczących duchownych w ich diecezji.

 

Według Eda Condona „Świadectwo” arcybiskupa Vigano i odpowiedź na nie pozostawiają wiele niejasności. Mimo to rzucają również pewne światło na sprawę. Z pewnością sprzyjają zaś ujawnianiu informacji dotyczących Watykanu. Niewykluczone jednak, że w przyszłości ujrzymy jeszcze kolejne informacje o sprawie.

 

„Świadectwo” arcybiskupa Vigano wywołało otwarty spór dotyczący problemu nadużyć wśród duchownych. Wieloletni nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych twierdzi, że uczynił to w trosce o dobro Kościoła. Wezwał do jego oczyszczenia. „Świadectwo” ujawniło też podziały istniejące wśród hierarchów.

 

Źródło: catholicherald.co.uk

mjend

  

                                                                                                                                                          

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
ster
duży szacun dla Vigano?
Yamamoto
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Widać, jak spełniają się proroctwa o rozpadzie Kościoła. List abp Vigano pokazujący prawdę o homoseksualiźmie wśród duchownych, a zwłaszcza hierarchach i upadku nie tylko moralności na Watykanie uzmysławia w jak ciężkim jesteśmy położeniu. Stawajmy więc po stronie Króla Jezusa Chrystusa i naszej Królowej i Hetmanki Maryi Niepokalanej, bo nadciąga wielka walka duchów. Króluj nam Chryste!
Andrzej BR
Wreszcie konkretne oczyszczenie całego tła w jakim działa Bank Watykański. Tło to zawiera w sobie całe pokłady korupcyjne od góry do dołu. Korupcja żywi się tymi, którzy mają ciężkie winy na sumieniach, więc aby je utrzymać w tajemnicy są gotowi utopić cały Kościół Katolicki. Abdykacja ma swoje źródło właśnie w tym całym TLE! Abp Vigano zaczął od wyjaśniania "tajemnic"Banku, by po odkryciu wielu z nich, zostać przeniesionym do wykrycia ludzi, którzy za tym stoją, a okazali sie nimi właśnie ci, tworzący to cała HOMO-LOBBY w KK, z centrum w USA. Tak podają to źródła z USA.
Hanka
Zakaz opuszczania seminarium, prowadzenie życia modlitwy i pokuty - to "poważne sankcje"?
Stefania
Czy jesteście gotowi na nawrócenie papieża Franciszka i innych duchownych, po listach arc. Vigano?
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY