Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
07   KWIETNIA   2020 r.
Św. Jana Chrzciciela de la Salle
Św. Jana Chrzciciela de la Salle
Imieniny obchodzą:
Donat, Herman, Klara, Rufin
 
Polonia Christiana nr 15       CYWILIZACJA
Rozmowa z Edvinsem Snore

Kacet i gułag - zbrodnicze bliźnięta

Kacet i gułag - zbrodnicze bliźnięta

Jaka jest historia Pańskiego filmu? Skąd wziął się sam pomysł i jak długa była droga do jego realizacji?

– Kiedy zrodził się w mojej głowie pomysł na pokazanie wycinka historii XX wieku, udałem się w pierwszej kolejności do łotewskich deputowanych w Parlamencie Europejskim. Było to na początku 2005 roku. Powiedziałem im, że mam pomysł na film, który ukazywałby zbrodniczość systemu sowieckiego i pokazałby nieznane szerszej publiczności prawdziwe oblicze komunizmu. Ku mojemu zaskoczeniu, pomysł przypadł do gustu moim rozmówcom. Pomogli mi zdobyć fundusze i gdy film był gotowy, zorganizowali jego premierę w siedzibie parlamentu.

 

Czy posłowie starali się wpływać na jego kształt? Czy, na przykład, radzili Panu, że lepiej byłoby coś wyciąć albo czegoś innego wcale nie pokazywać, czy też miał Pan przy powstawaniu filmu w pełni wolną rękę?

– Muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się podczas dwóch lat pracy nad filmem, iż będę miał aż tyle swobody i że jego kształt będzie zależał wyłącznie ode mnie. Nie było takiej sytuacji, aby którykolwiek z parlamentarzystów powiedział: ponieważ my dajemy pieniądze na ten film, to ma on być taki, jak my chcemy. To była dla mnie miła niespodzianka. Efekt im się spodobał. Jedyne uwagi, jakie poczynili, dotyczyły długości filmu, nie odnosiły się zaś do głównego przesłania ani poszczególnych scen.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj