Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
18   WRZEŚNIA   2019 r.
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Imieniny obchodzą:
Stanisław, Irena, Stefania, Józef
 
Polonia Christiana nr 57       CREDO
Bartłomiej K. Krzych

Kanon rzymski – liturgiczny skarbiec Tradycji i Bożego Objawienia

Kanon rzymski – liturgiczny skarbiec Tradycji i Bożego Objawienia

Pośród elementów czcigodnej liturgii rzymskiej znajduje się Boski klejnot – drogocenna perła naszej świętej wiary – tak zwany kanon rzymski. Jest to modlitwa przepełniona prostotą i majestatem, z której słów wybrzmiewa ton tęsknego wzruszenia, dyskretnego wdzięku, ale też doktrynalnej pewności, rozwagi i roztropności.

 

Ponieważ rzeczy święte należy sprawować święcie, a ta ofiara [Msza Święta] jest rzeczą najświętszą, przeto Kościół katolicki ustanowił przed wielu wiekami kanon święty, ażeby ją godnie i z uszanowaniem składać i pożywać; kanon jest na tyle wolny od jakichkolwiek błędów, iż nie zawiera w sobie nic, co by nie tchnęło w najwyższym stopniu wonią świętości i pobożności, co by nie podnosiło ku Bogu ducha ofiarujących. Składa się bowiem zarówno ze słów samego Chrystusa Pana, jak też z podań apostolskich i z pobożnych ustaw świętych papieży – uczy Sobór Trydencki (sesja XXIII, rozdział 4).

Kanon rzymski (od greckiego słowa κανών oznaczającego skalę, regułę, normę, prawo, wzorzec) jest – jak to ujął kardynał Nicholas Wiseman – ziemią świętą i świętym świętych, niezwykle wymownym miejscem teologicznym (locus theologicus), niewyczerpanym źródłem duchowej strawy oraz wymowną katechezą mistagogiczną (wtajemniczeniem w prawdy wiary). Owa misterna budowla wznoszona z Boskiej inspiracji rękami największych postaci z historii Kościoła (jak choćby święty Ambroży, święty Leon czy święty Grzegorz Wielki) przemawia do wiernych licznymi symbolami i alegoriami – każde jego słowo i gest kryje w sobie niesamowitą głębię i mądrość. Niezaprzeczalnie, ze względu na swe walory historyczne i doktrynalne, kanon rzymski jest jednym z najpiękniejszych świadectw Bożej wielkości i potęgi.

 

 

Z dziejów kanonu rzymskiego

Historyczne początki kanonu rzymskiego nikną w mrokach dziejów i w dalszym ciągu są przedmiotem badań, którym w ostatnich dziesięcioleciach poświęcali się najwięksi liturgiści (między innymi Enrico Mazza, Josef. A. Jungmann, Mario Righetti czy Bernard Botte). Nie posiadamy wiarygodnych i jednoznacznych źródeł świadczących o pochodzeniu apostolskim zarówno całego kanonu, jak i poszczególnych jego modlitw. Wiemy natomiast, że jego pierwotna rzymska redakcja, oparta najprawdopodobniej na tekście greckim, miała miejsce w połowie IV wieku. Pewne jest, że obejmowała ona główną część kanonu, począwszy od modlitwy Quam oblationem (prośba o przeistoczenie) do Supplices te rogamus (modlitwa wstawiennicza za uczestników Najświętszej Ofiary). Pierwotny kanon zawierał więc akt konsekracyjny (słowa przeistoczenia) oraz grupę modlitw poświęconych tematyce anamnezy (wspomnienia odkupieńczej męki i śmierci Zbawiciela).

Należy wspomnieć, że świętemu Grzegorzowi Wielkiemu, którego rolę dla formacji i rozwoju liturgii rzymskiej nierzadko się wyolbrzymia, zawdzięczamy rozszerzenie modlitwy Hanc igitur (prośba o przyjęcie ofiary poprzedzająca prośbę o przeistoczenie) o słowa diesque nostros in tua pace etc. Ponadto liczne Amen – oprócz tego, które wieńczy całą modlitwę – zostały włączone do kanonu na przestrzeni X–XIII wieku. W takiej, praktycznie niezmienionej postaci – głównie dzięki działaniom Karola Wielkiego, który uczynił go obowiązującym w całym cesarstwie – kanon rzymski przetrwał do drugiej połowy XX wieku.

Wtedy też poddany został znaczącym modyfikacjom. W tym względzie – jak wskazują między innymi Michael Davies i Klaus Gamber – niezwykle istotny jest fakt, że kanon, pozostając niezmiennym przez te wszystkie wieki, był wymownym świadectwem czci i szacunku, jakim go otaczano. Jego niezaprzeczalnym atutem była przede wszystkim doktrynalna klarowność. To dlatego papieże – przy jednoczesnym respektowaniu lokalnych zwyczajów w tym, co dotyczyło innych części Ordo Missae – nieustannie kładli silny nacisk na konieczność przyjęcia i stosowania kanonu.

 

 

Teologia, duchowość i mistyka

Ludzie średniowiecza darzyli kanon rzymski ogromnym respektem. Uważali, że posiada on korzenie apostolskie, a jego pierwotny tekst miał spisać sam święty Piotr. Wszelka ingerencja w układ i strukturę modlitw i ceremonii kanonu była dla nich świętokradztwem. Stąd wywodzi się scholastyczny termin solemnitas (z łaciny: „uroczystość”, „święto”) określający wielką modlitwę eucharystyczną jaką jest kanon rzymski.

Rozprawiając o kanonie, święty Tomasz z Akwinu przypisuje skuteczność konsekracyjną słowom przeistoczenia wymawianym przez kapłana w imieniu Chrystusa. Rozróżnia on jednak ipsa consecratio (konsekrację właściwą) od consecratio w szerokim znaczeniu, czyli całości obrzędów i słów kanonu rzymskiego, począwszy od prefacji do końcowej doksologii i Amen wypowiadanego przez lud. Każde słowo centralnej modlitwy Mszy Świętej jest więc zasadne i święte.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie