Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 06 CZERWCA
Św. Norberta, biskupa
Bł. Marii Karłowskiej, zakonnicy
Św. Norberta, biskupa
Bł. Marii Karłowskiej, zakonnicy
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Norbert, Paulina
 

Kanonista: sakramenty to dla wiernych kwestia życia bądź śmierci wiecznej

Data publikacji: 2020-03-31 17:00
Data aktualizacji: 2020-04-01 07:37:00
WIADOMOŚCI
Fot. Pixabay

Jeśli kapłan uważa, że biskupi dekret zabraniający udzielania wiernym sakramentów świętych narusza prawo Boże, ma obowiązek kierować się nadrzędnym nakazem dbania o dobra wieczne dusz – przypomina kanonista Philip Gray, cytowany przez portal Life Site News.

 

Wypowiedź ma związek z nierzadkimi przypadkami całkowitej rezygnacji przez duchownych z odprawiania publicznych Mszy świętych czy też spowiadania. Nie jest to, niestety specyfika amerykańska, lecz zjawisko spotykane także w krajach uważanych za katolickie.

 

Philip Gray to prezes Fundacji Świętego Józefa, znawca prawa kanonicznego, a zarazem dyrektor organizacji Katolicy Zjednoczeni na rzecz Wiary (CUF), prowadzącej szczegółowe badania nad doktryną i dyscypliną katolicką. Podkreśla, iż biskupi wydający w odpowiedzi na epidemię koronawirusa powszechne zakazy dotyczące sakramentów, gwałcą prawo kanoniczne. Z kolei kapłani mogą z czystym sumieniem ignorować takie dyrektywy.

 

- Jeśli kapłan uważa, że ​​doszło do naruszenia Boskiego prawa przez dyrektywę biskupa, jest zobowiązany do kierowania się prawem Bożym – powiedział Gray. – Mówimy o kwestii życia i śmierci wiecznej.

 

Ta wypowiedź znalazła swe echo w stanowisku Athanasiusa Schneidera, biskupa pomocniczego archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie. W rozmowie z „The Remnant” ocenił on, że kapłan, zachowując dyskrecję oraz nieodzowne środki ostrożności, „nie musi przestrzegać dyrektyw swojego biskupa lub rządu, nakazujących zawieszenie odprawiania Mszy dla wiernych”.

 

– Takie dyrektywy są czystym prawem ludzkim; jednakże najwyższym prawem w Kościele jest zbawienie dusz. Kapłani w takiej sytuacji muszą być wyjątkowo twórczy, by zapewnić wiernym, nawet niewielkiej ich grupie, celebrację Mszy Świętej oraz możliwość przyjmowania sakramentów. Takie było duszpasterskie postępowanie wszystkich księży spowiedników i męczenników w czasie prześladowań – stwierdził hierarcha, który wychował się w Związku Sowieckim. 

 

Zawieszenie publicznych Mszy skrytykował także kardynał Raymond Leo Burke, były prefekt najwyższej instancji sądowniczej w Kościele.

 

„Skoro znaleźliśmy sposób na zapewnienie żywności, lekarstw i innych potrzeb życiowych w czasie zarazy, bez nieodpowiedzialnego ryzyka rozprzestrzenienia się jej, w podobny sposób możemy postarać się zapewnić potrzeby dotyczące życia duchowego – napisał amerykański hierarcha w swym oświadczeniu z 21 marca.

 

Gray powiedział LifeSiteNews, że biskupi katoliccy są w błędzie odwołując publiczne Msze i spowiedzi, w reakcji na epidemię koronawirusa. Zgodnie bowiem z prawem kanonicznym, ochrzczeni katolicy mają prawo do przyjmowania sakramentów, jeśli proszą o nie w odpowiednim czasie i są odpowiednio usposobieni, o czym rozstrzyga duchowny, szafarz sakramentu.

 

Jak podkreśla Gray, „biskup nie powinien nakładać ogólnych zakazów korzystania z sakramentów”, lecz „ustalić wytyczne dla kapłanów, z którymi powinni współpracować”. 

 

„Nie twierdzę, iż ludzie powinni zebrać się równocześnie w pięćset osób ściśniętych w kościele jak sardynki. Mówię, że istnieją rozsądne środki, które biskup może zastosować, aby umożliwić kontynuowanie wszystkich sakramentów. Tego oczekiwałby od nas Chrystus. To są dla wiernych zwykłe środki zbawienia” – sprecyzował kanonista.

 

Jak przypomina LSN, ze względu na epidemię, ogromna większość amerykańskich diecezji odwołała wszystkie Msze publiczne. Niektórzy biskupi posunęli się do zakazów udzielania spowiedzi, chrztów, a nawet ostatniego namaszczenia.

 

 

Źródło: Life Site News

RoM

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Q @ks. Andrzej
Nie wiem czego Pan się uczył z gazet i nie interesuje mnie to. Zamiast atakować mnie ad personam należało odpowiedzieć merytorycznie. Pan nie tworzy majątku narodowego i się do niczego nie dokłada. Rozumiem, że Pana ubodła osobiście propozycja, by tak jak Święty Paweł zaczął Pan zarabiać na swoje utrzymanie prawdziwą pracą swych rąk. Tak na marginesie, ale ma Pan jako duchowny zapewnioną emeryturę, a nie odprowadza Pan tak naprawdę składek. Z Ewangelii proszę mnie nie egzaminować, lecz samemu zacząć ją stosować w życiu. Cokolwiek by Pan nie sądził, ale w państwie świeckim każdy obywatel ma takie samo znaczenie i wagę. Nikt Pana nie wysyła na śmierć, więc proszę nie szafować zdrowiem i życiem innych. To nie jest skomplikowane, ale wymaga prawdziwej etyki. Za kilka lat możliwe, że będzie większością islam. Wtedy proszę przytoczyć swoje argumenty - jeśli oczywiście nie zabraknie Panu odwagi i chęci stania się męczennikiem.Dokładniej proszę czytać naukę swojego Kościoła
ks. Andrzej
Pan "Q", ekonomi chyba się z gazet uczył i jak widzę katolicy bardzo panu za skórę zaleźli, bo udziela się tutaj na prawo i lewo ale bardziej na lewo. A gwoli sprostowania, to nie Państwo utrzymuje mnie, ale jak każdy inny obywatel dokładam się do do jego istnienia. Jeżeli tego pan nie wie, to może w tym czasie "zostań w domu" warto sobie powtórkę z pewnych przedmiotów i zagadnień ekonomicznych zrobić. Nie wspomnę już o proporcjach korzystania, zarówno przez niewierzących, jak i wierzących inaczej, z tego, co wynika z płacenia podatków przez katolików. Na drodze takiej licytacji to dla mniejszości chyba bardzo chybiony argument. Natomiast "materializm duchowy", to jakieś dziwne pojęcie tylko panu zrozumiałe. Sprawy duchowe są ponad tym co materialne i z reguły są materii przeciwne. Ale to już "duchowa lektura" Bożego Objawienia zawartego w Piśmie św. Używa pan odniesień do Ewangelii, ale najwyraźniej pan jej nie rozumie. Nihil novi. Diabeł też "nawracał" Pana Jezusa słowami z Biblii.
tradycja
Brawo za postawę ks. Andrzeja. Oto prawdziwy pasterz. Oby wszyscy księża w Polsce zachowywali się podobnie, czyli wiara, troska o wiernych i zdrowy rozsądek. Niech Księdza Pan Bóg błogosławi.
Q
@ks. Andrzej Ma Pan świadomość, że nie tylko katolicy i nie tylko chrześcijanie mieszkają w Polsce? Ja na przykład nie życzę sobie być narażanym przez bezmyślne i niebezpieczne zachowania innych czy to są wierzący, czy niewierzący. Jeśli Pan nie dba o swoje życie to ani mnie to grzeje, ani ziębi, ale dlaczego nie dba Pan o życie innych? Korzysta Pan z ich pieniędzy, ponieważ konkordat jest finansowany również z podatków ateistów, buddystów, muzułmanów, LGBT itd. Przynajmniej w tej mierze proszę o zachowanie przyzwoitości. Pecunia non olet? Proszę nie brać pieniędzy od władzy świeckiej. Jeszcze raz proszę o większą wrażliwość. Brak przestrzegania zaleceń o ochronie zdrowia i życia nie ma nic wspólnego z Ewangelią, lecz jest wyrazem egoizmu i materializmu duchowego. Chce Pan się uśmiechać do Śmierci proszę bardzo, ale proszę nie wysyłać na nią innych. I jeszcze jedno na koniec. Św. Paweł utrzymywał się sam z pracy własnych rąk, a nie datków. Proszę pójść TĄ drogą.
ks. Andrzej
Bardzo dobry tekst! Jak dotąd władzy świeckiej się nie słucham. Co biskup przykazał, w domyśle traktuję jako czysto zewnętrzną sprawę zachowania pozorów może czymś naszych biskupów władza świecka szantażuje? A kto to wie? Może boją się stanąć pod prąd i chcą pożyć, choć z drugiej strony czerwień w ich szatach jest znakiem gotowości na męczeństwo. Działam więc w zewnętrznym nieposłuszeństwie, bo mam jeszcze swoje sumienie i lepiej, żebym umarł zarażony niż pozostając zdrowy miał się wstydzić kiedyś przed Moim Panem, który nie zawahał się, aby za mnie oddać swoje życie. Oby tylko na samym wstydzie się skończyło... Jeśli kogoś On zechce powołać do wiecznej szczęśliwości, to czemuż tak wierzgamy przeciw Niemu? Niech się niedowiarki boją! Niech nas spotwarzają! My cieszmy się i radujmy tym, co Pan Nasz przygotował dla tych, którzy Go miłują. I na koniec żartobliwie, jak mawiał klasyk: "Śmierć uśmiecha się do każdego> trzeba umieć uśmiechnąć się do śmierci"
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY