Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 14 GRUDNIA
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Imieniny obchodzą:
Jan, Alfred, Izydor, Liwia
 

Kard. Burke: Synodalność sugeruje jakiś nowy „kościół”, gdzie zniszczy się autorytet papieża

Data publikacji: 2018-12-05 08:00
Data aktualizacji: 2018-12-05 09:17:00
RELIGIA

Kardynał Raymond Leo Burke krytycznie odniósł się do wzrastającej w Kościele tendencji do odmieniania przez wszystkie przypadki słowa „synodalność”. Jego zdaniem termin ten sugeruje powstanie jakiejś nowej wspólnoty, w której zostanie podważony papieski autorytet.

 

Amerykański hierarcha wskazuje, że „synodalność” nie była jakoś szczególnie omawiana podczas Synodu Młodych, jednak – ku zaskoczeniu wielu ojców synodalnych - znalazła się w końcowym dokumencie. – To stało się jak slogan sugerujący powstanie jakiegoś nowego Kościoła, który jest demokratyczny, i w którym został podważony autorytet Ojca Świętego – podkreślił w rozmowie z LifeSiteNews.

 

- To typowe dla Kościoła naszych czasów. Wykazywanie entuzjazmu wobec synodalności, ciągłe podejmowanie tego tematu, a jednak wciąż nie mogę znaleźć definicji tego co tak naprawdę oznacza ten termin – dodał.

 

Kardynał Burke zaznaczył, że sam Synod stał się politycznym narzędziem do przepychania politycznych pomysłów, bez ich poprzedniego omówienia czy poddania pod dyskusję. – To jest nieuczciwe – podkreślił. Komentując sam pomysł zwoływania biskupich synodów w historii, wyjaśnił, że od zawsze było to narzędzie dla potwierdzenia i afirmacji nauki Kościoła. Nigdy do wprowadzania nowej doktryny.

 

- To spotkanie biskupów zwołane w celu asystowania papieżowi w jak najlepszym i jak najefektywniejszym wprowadzaniu nauki Kościoła (…) dzisiaj jednakowoż, termin synodalność jest użyty w celu sugerowania, że Konferencja Biskupów ma rangę autorytetu doktrynalnego – wskazał. Jedno zdaniem, takie bezmyślne określanie synodu stanowi ogromne zagrożenie dla dzisiejszego obrazu Kościoła. Wielu ludzi bowiem wychodzi z założenia, że jest jakimś demokratycznym ciałem z nową konstytucją.

 

Źródło: lifesitenews.com

PR   

  

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Bolek TOTKOWICZ
IW i o to chodzi całe te
iskierka
Czyżby Abp Burke nie miał świadomości, że należy do tego Nowego Kościoła i dla niego pracuje ? Zatem skąd ta >jałowa< bo nie mająca wpływu na rzeczywistość krytyka. Wszyscy ekumeniczni papieże włącznie z p. J.P.II i tworzyli tą nową rzeczywistość a obecny Biskup Rzymu Franciszek dokańcza dzieła. Nikt NIE NEGOWAŁ reform i ich potrzeby . Budowanie (sztucznej) JEDNOŚCI W RAMACH EKUMENII WYMAGA poświęceń i rezygnacji z przewodzenia Nowej Wspólnocie. Biskup Franciszek wie CO ROBI i dlaczego. Stąd tak wiele nowych nominacji kard. i biskupich potrzebnych do GŁOSOWAŃ (demokratycznych). Dlatego opóźnione w czasie >lamentacje< wiekowego Biskupa są spóźnione i NIE WIELE WNOSZĄ.
Iw
Uwaga, podaję definicję słowa "synodalność". Synodalność to jest liberalizacja nauczania Kościoła zgodnie z zamysłem papieża, tyle że cudzymi rękami. Lub innymi słowy: to sposób na zrzucenie z siebie (przez papieża) odpowiedzialności za rozmywanie nauczania Kościoła katolickiego, aby stawało się ono coraz mniej katolickie, a coraz bardziej ekumeniczne. Papież jest tego całkiem świadomy. Kiedy niektórzy posoborowi konserwatyści obudzą się w końcu z ręka w nocniku, że Kościół instytucjonalny przestał już być de facto katolicki (co nie oznacza, że prawdziwy Kościół katolickie przestanie istnieć), papież rozłoży bezradnie ręce i powie: "Moi drodzy, co ja mogę? Biskupi zadecydowali, nie mogłem przecież tych dokumentów nie podpisać."