Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
03   KWIETNIA   2020 r.
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża

Pierwszy Piątek
Imieniny obchodzą:
Jakub, Pankracy
 
Polonia Christiana nr 50       CREDO

Kard. Burke: zatwardziałość serca usiłuje zniszczyć Boży dar małżeństwa

Kard. Burke: zatwardziałość serca usiłuje zniszczyć Boży dar małżeństwa

Tylko w Sercu Jezusa odkrywamy prawdę o małżeństwie i rodzinie. Tylko w Sercu Jezusa znajdujemy łaskę, by żyć tą prawdą w miłości – wiernej, nierozerwalnej i otwartej na życie.

 

Kiedy faryzeusze zapytali Jezusa, czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu, On przypomniał im dwa opisy stworzenia człowieka z Księgi Rodzaju: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? (…) Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela (Mt 19, 3–6).

 

Chrystus przypomniał faryzeuszom obiektywny porządek, który Bóg wpisał w naturę od początku (Mt 19, 8). Ten porządek nie zmienia się wraz ze zmianami czasu i przestrzeni, jak sugerowali faryzeusze, powołując się na praktykę Mojżeszową dopuszczającą rozwód. Dzielenie życia i miłości z Bogiem jest bowiem darem wielkim i trwałym. Jezus uczy naturalnego prawa moralnego – prawa wpisanego przez Boga w każde ludzkie serce. Uczy tego, czego wymaga od człowieka sama natura.

Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było (Mt 19, 8) – powiedział Jezus, odpowiadając na przywołanie autorytetu Mojżesza, którym faryzeusze chcieli uzasadnić dopuszczalność rozwodu. Chrystus wyjaśnia, że Mojżesz pozwolił na taką praktykę wyłącznie z powodu zatwardziałości serc, które odrzucają nauczanie prawa moralnego i nie chcą do niego dostosować swego życia. Zatwardziałość serca wypacza Boży dar małżeństwa egoizmem i grzechem.

 

Innymi słowy, jasne jest, że praktyka Mojżesza nie respektowała w pełni pierwotnego planu Boga co do małżeństwa i że Chrystus, wcielony Syn Boży, oczyszcza praktykę Mojżeszową, odnosząc małżeństwo do jego pierwotnej świętości i prawdy. Jeśli bowiem mężczyzna prawowicie poślubił kobietę, wówczas nie może poślubić innej, dopóki związek małżeński trwa. Inne postępowanie jest więc grzechem ciężkim.

 

Chrystus wyjaśnia znaczenie Boskiego prawa naturalnego o nierozerwalności małżeństwa oraz pogwałcenie tego prawa przez praktykę oddalania żony, stwierdzając wprost: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo (Mt 19, 9).

 

Żadnych kompromisów

Małżeństwo rozumiane jako uczestnictwo w wiernej i wiecznej miłości Boga – Ojca, Syna i Ducha Świętego – jest w swej istocie więzią trwałą i nierozerwalną. Jeśli mężczyzna jest związany małżeństwem z kobietą, to nawet jeśli ona go opuści, jego zbawienie zależy od wierności rzeczywiście istniejącemu związkowi małżeńskiemu, przeto nie może on zawrzeć innego małżeństwa. Relacja z inną kobietą, w której mężczyzna zachowuje się jak jej mąż, jest cudzołóstwem – jednym z najcięższych grzechów.

 

Nauczanie naszego Pana o świętym małżeństwie jest w pełni wiążące. Nie uznaje też żadnych kompromisów ani układów. Uczniowie jasno pojęli prawdziwe znaczenie nauczania Chrystusa o małżeństwie, gdyż z miejsca zauważyli: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić (Mt 19, 10). Pan Jezus jednak szybko ich uspokoił zapewnieniem, że chce nie tylko przywrócić małżeństwu jego pierwotne piękno, ale także obdarzyć łaską ludzi powołanych do życia w małżeństwie, tak aby mogli żyć prawdą swojego związku małżeńskiego: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane (Mt 19, 11). Jeśli małżonkowie oddają swe serca Jezusowi Chrystusowi, jeśli przezwyciężają zatwardziałość swych serc będącą jawnym zaprzeczeniem miłości małżeńskiej, On nie przestaje napełniać ich serc swoją miłością. A wówczas ich małżeństwo staje się w świecie znakiem Bożej miłości.

 

Zatwardziałe serca

W naszych czasach zatwardziałość serca szczególnie mocno i nader powszechnie wypacza, zniekształca i na nowo usiłuje zniszczyć Boży dar świętego małżeństwa. Mentalność antykoncepcyjna, rozwód za obopólną zgodą, pornografia w internecie, promiskuityzm seksualny, teoria gender – czyż nie są to niezbite dowody na szczególną twardość ludzkich serc?

Niestety zatwardziałość serca przeniknęła także do Kościoła i przejawia się ogromnym zamętem wokół kwestii nierozerwalności małżeństwa i niemożności przyjmowania sakramentów przez ludzi żyjących w nieregularnych związkach. Co więcej, toczy się dyskusja o rzekomych pozytywnych elementach związków pozamałżeńskich, a nawet związków homoseksualnych – jakby w grzechu śmiertelnym mogło być coś pozytywnego. Zanika również wiara w łaskę czystości, którą Chrystus wlewa w życie małżonków, oczyszczając ich i dodając odwagi do życia prawdą swojej miłości – wiernej, trwałej i otwartej na życie.

 

Te niepokojące sytuacje w świecie i w Kościele nie mogą jednak dostarczać nam powodów do zwątpienia i zniechęcenia. Nie mogą nas zrazić do miłości, jaką mamy żywić wobec grzeszników, nawet jeśli brzydzi nas popełniany przez nich grzech. Chrystus zawsze pozostaje prawdziwy i hojny w swojej miłości. Z Jego świętego, przebitego Serca nigdy nie przestaje wlewać się w nasze serca przeobfita łaska. Najświętsze, królewskie Serce Jezusa pokonało grzech i śmierć. Wobec narastających wyzwań, jakie dzisiejszy świat stawia przed życiem chrześcijańskim, tym chętniej oddawajmy nasze serca Najświętszemu Sercu Jezusa, które pobudza nas do modlitwy i pokuty, do zgłębiania naszej wiary i odważnego przekonywania do niej innych. Tym chętniej angażujmy się w apostolstwo na rzecz małżeństwa i jego najpiękniejszego kwiatu – rodziny.

 

Podnieśmy teraz nasze serca, razem z Niepokalanym Sercem Maryi, do chwalebnego, przebitego Serca Jezusa, zawsze gotowego je przyjąć, szczególnie przez Ofiarę Eucharystii, w której na nowo Pan uobecnia swoją Ofiarę na Golgocie. Dajmy Mu nasze serca, aby je wszystkie uzdrowił z grzechu i rozpalił Bożą Miłością. Tylko w Sercu Jezusa odkrywamy prawdę o małżeństwie i rodzinie. Tylko w Sercu Jezusa znajdujemy łaskę, by żyć tą prawdą w miłości – wiernej, nierozerwalnej i otwartej na życie.

 

Kardynał Raymond Leo Burke

 

Artykuł został opublikowany w 50 numerze magazynu "Polonia Christiana"

 

 

 

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie