Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Kard. Eijk mówi o powodach utraty wiary. „Eksperymenty liturgiczne, błędy w katechizacji”

Data publikacji: 2020-10-25 09:00
Data aktualizacji: 2020-10-25 09:07:00
RELIGIA
Kard. Willem Eijk, fot. REUTERS/Max Rossi

Jestem przekonany, że epoka indywidualizmu się skończy i przyjdzie czas reakcji, kiedy Kościół będzie mógł lepiej przekazywać swoje przesłanie – uważa kard. Willem Eijk, prymas Holandii. W wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Foglio podkreśla, że dziś najważniejszym wyzwaniem dla Kościoła jest wytrwanie w wierze. Podaje również powody utraty wiary przez wiernych i porzucenia praktyk religijnych.

 

Purpurat przypomina, że przez wiele lat Holandia była wzorem katolickiej wiary. Miała nadmiar kapłanów i zakonników, dlatego wydała też wielu misjonarzy. Problemy zrodziły się wraz z rozwojem indywidualizmu, który pojawił się już w okresie międzywojennym, ale nasilił się w latach 60-tych ubiegłego wieku. Okazało się, że wiara Holendrów w zbyt małym stopniu jest oparta na osobistej relacji z Bogiem, aby stawić czoło temu zagrożeniu.

 

Co gorsza Kościół obrał w tamtym momencie błędną drogę. Zamiast wzmacniać wiarę katolików, wprowadzano eksperymenty liturgiczne i rozwijano dyskusję na tematy zastępcze, takie jak celibat, rozwody, antykoncepcja oraz aborcja. Jednocześnie zaniedbano przekaz wiary nowym pokoleniom zarówno w szkole, jak i w parafiach. W konsekwencji Holendrzy masowo porzucili wiarę i praktyki religijne.

 

„Naszym podstawowym obowiązkiem jest zrobić porządek w naszym domu, zażegnać wyniszczające konflikty między katolikami w sprawie nauczania Kościoła, a także przywrócić właściwy sposób sprawowania liturgii i głoszenia wiary w Chrystusa. Tylko to może mieć znaczenie dla naszego indywidualistycznego społeczeństwa” – dodaje arcybiskup Utrechtu.

 

Kard. Eijk zaznacza, że dziś Kościół usiłuje naprawić te błędy, między innymi poprzez staranną katechizację. „Nadzieją chrześcijaństwa w tym kraju są młode pokolenia. Dziś do kościoła przychodzi o wiele mniej ludzi, ale ci którzy pozostali są bardziej wierzący, dotyczy to w szczególności młodych” – dodaje metropolita Utrechtu. Podkreśla, że odrodzenie chrześcijaństwa w tym kraju jest możliwe, choć będzie powolne i będzie musiało pokonać wiele przeszkód. Katolicy muszą się stać tym, co Benedykt XVI określał mianem „twórczej mniejszości”. Inspiracją może być dla nich również proponowana przez amerykańskiego pisarza Roda Drehera „opcja Benedykta”.

 

Kard. Eijk dodaje jednak, że nie chodzi tu o wycofanie się ze świata. „Chrześcijanie mają wykorzystać mądrość mnichów, by budować wspólnoty, które świadomie decydują się na świadectwo na przekór dominującej postchrześcijańskiej kulturze. Ważne jest – mówi prymas Holandii – abyśmy mieli solidne wspólnoty, w których wierni wspierają się nawzajem i przekazują wiarę przyszłym pokoleniom”.

 

 

Źródło: KAI

WMa

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
AndrzejBR
Kontynuacja podstawowej taktyki rewolucji: dwa kroki do przodu - jeden mały do tyłu! Połamali pręt mierniczy, Kanon Mszy Św! - i teraz zdumieni widzą, że nic w KK, nie ma już żadnej, najmniejszej, miary! - Budzą we mnie najnaturalniejszą odrazę tacy, którym skutki mylą się z przyczynami!!!
pl
To było tak dawno już i gdzie teraz jest Holandia ale i pozostałe kraje zachodnie. My byliśmy w niewoli komunistycznej gdzie wiara była systemowo niszczona ale w tzw. wolnym świecie też się to działo tylko w inny sposób. Więc wtedy w większej części świata wiara była niszczona a dopiero teraz widać pewne podobieństwa u nas. Czyli w taki sposób bardziej ukryty.
W-Sawa
Lata sześćdziesiąte... i ani słowa o II Soborze Watykańskim. Winni są wierni, tylko nie oni, dostojnicy kościelni. Indywidualizm nasilił się w latach sześćdziesiątych i nasila się nadal, ale to właśnie wśród was, hierarchów...
Dziecko boże
Człowiek myśli. Pan Bóg kreśli.
Wolne żarty!
Przeczytałem, przetarłem oczy, znów przeczytałem... No, jeśli w Holandii tak wygląda kontakt hierarchów z rzeczywistością, to nie ma o czym dyskutować. Cyt.: "Zamiast wzmacniać wiarę katolików, wprowadzano eksperymenty liturgiczne i rozwijano dyskusję na tematy zastępcze, takie jak celibat, rozwody, antykoncepcja oraz aborcja." Jeżeli dla kardynała Eijka to są tematy zastępcze, to czarno widzę perspektywy Kościoła w tym kraju. Pewnie nie znają tam polskiego przysłowia: "bliższa ciału koszula". Skoro te kwestie, bezpośrednio dotykające, a często i bardzo bolące wiernych, kardynał Eijk uznał za nieistotne i "zastępcze", to na jakiej podstawie sądzi, że znajdą się chętni by roztrząsać zawiłe teologiczne dogmaty? Już prędzej zebrałby grono płaskoziemców!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY