Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Kard. Gerhard Müller: Musimy być wierni Słowu Boga, nie prywatnym opiniom papieża

Data publikacji: 2020-10-23 16:00
Data aktualizacji: 2020-10-23 16:09:00
RELIGIA
fot. REUTERS/Max Rossi/FORUM

Kard. Gerhard Ludwig Müller opublikował oświadczenie w sprawie szeroko komentowanych słów papieża Franciszka na temat homoseksualistów. Jak wskazał, mamy tu do czynienia z prywatną opinią papieża; trzeba w tej sytuacji pozostać wiernym jasnemu Słowu Bożemu i nieomylnej nauce Kościoła.

 

Kard. Gerhard Ludwig Müller jest byłym prefektem Kongregacji Nauki Wiary. W czwartek opublikował oświadczenie, w którym zabiera głos na temat wypowiedzi papieża Franciszka odnoszącej się do homoseksualistów oraz ich związków. Purpurat wskazał, że choć nie zna dosłownej treści tej wypowiedzi, to wywołała ona wielki chaos; w każdym razie mamy do czynienia z prywatną opinią papieża – i w tej sytuacji jest obowiązkiem katolików trwać przy jasnym Słowie Bożym i nauczaniu Kościoła.

 

Poniżej pełna treść oświadczenia kard. Gerharda Müllera:

 

Nie jest mi znana dosłowna treść wypowiedzi papieża w wywiadzie, jak często bywa - dwuznacznej. Jej oddziaływanie jest jednak fatalne.

 

Katoliccy wierni są zirytowani, a wrogowie Kościoła czują się umocnieni przez zastępcę naszego Pana Jezusa Chrystusa, którego Synostwo Boże odrzucają. Zamiast sięgać po argumenty teologiczne i filozoficzne apeluje się do uczuć, tym samym likwidując racjonalność za pomocą sentymentów.

Wiara nie jest zależna od politycznej opcji ze spektrum prawicowego czy lewicowego, nie jest zależna od ideologicznych stanowisk między konserwatyzmem a progresywizmem. Jest zależna jedynie od prawdy, którą jest sam Bóg w swojej istocie i w Słowie, które objawiło się w historii.

 

Chrześcijanin wierzy w Boga jako w pierwszą prawdę i uznaje papieża oraz biskupów za następców Piotra i pozostałych Apostołów.

 

Bycie wiernym papieżowi to coś innego od bałwochwalczej papolatrii, podobnej do zasady, zgodnie z którą przywódca albo partia ma zawsze rację.

 

Tam, gdzie dochodzi do napięć między z jednej strony wyraźnym Słowem Bożym oraz jego nieomylną interpretacją a z drugiej strony prywatną wypowiedzią nawet najwyższych autorytetów kościelnych, obowiązuje zawsze fundamentalna zasada: in dubio pro DEO [gdy zachodzą wątpliwości - wybrać na korzyść Boga].

 

Urząd Nauczycielski służy Słowu Boga i nigdy nie staje ponad Objawieniem. To w każdym razie obowiązujące nauczanie Kościoła na temat relacji między Objawieniem Bożym w Chrystusie a podporządkowanym mu Urzędem Nauczycielskim.

 

Stanowisko, o którym mowa [scil. wypowiedź papieża], jest czysto prywatną opinią, którą odrzucić może - i powinien - każdy katolik.

 

John Henry Newman (1801-1890), sławny kardynał i jeden z największych nauczycieli Kościoła w czasach nowożytnych, powiedział, że zepsucie w kwestiach objawionej nauki wiary jest jeszcze gorsze od zepsucia finansowego w organizacjach kościelnych oraz od moralnego zepsucia duchownych i świeckich przywódców. Ono właśnie jest źródłem wszelkich zawirowań i skandali w historii Kościoła.

 

Co stanowi o kościelnej odwadze oraz wolności chrześcijan? Między papieżem a biskupami, zwłaszcza kardynałami świętego rzymskiego Kościoła, istnieje taka sama relacja, jak między Piotrem a pozostałymi Apostołami. Paweł wystąpił przeciw Piotrowi, gdy ten za sprawą dwuznacznego zachowania i wypowiedzi oddalił się od prawdy Ewangelii (Ga 2, 14). Hieronim, Augustyn i Tomasz z Akwinu w swoich interpretacjach Listu do Galatów stanęli merytorycznie po stronie Pawła i chwalili Piotra za jego pokorę i zgodę na to, by zostać napomnianym.

 

W Kościele katolickim, odnośnie komplementarności płci, małżeństwa i rodziny - obowiązuje Słowo Boże w definitywnym odczytaniu w Osobie i przesłaniu Chrystusa, Syna Bożego, skierowane do faryzeuszy, tak wówczas jak i dzisiaj: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem (Mt 19, 4-5).

 

Prawo do małżeństwa i rodziny istnieje tylko względem mężczyzny i kobiety, którzy zgodnie ze swoją stworzoną przez Boga naturą, wolni w sumieniu, przed obliczem Boga, mówią sobie: tylko ty i na zawsze, dopóki śmierć nas nie rozdzieli. Poza legalnym małżeństwem, zgodnie z wolą Boga, każde zjednoczenie seksualne jest obiektywnie grzechem ciężkim - niezależnie od winy subiektywnej, którą zna tylko Bóg i którego przebaczeniu możemy zawsze i w każdym momencie się powierzać.

Nie możemy jednak swobodnie grzeszyć ze względu na miłosierdzie Boga i zamiast poddawać się pod Jego łaskawy osąd szukać umocnienia w naszym grzesznym zachowaniu w poklasku zdechrystianizowanych współczesnych.

 

Katechizm Kościoła katolickiego jasno rozróżnia pomiędzy z jednej strony troską duszpasterską i osobistym stosunkiem do osób ze skłonnościami do osób tej samej płci a z drugiej - obiektywną oceną aktów homoseksualnych lub też aktów heteroseksualnych poza małżeństwem, które stoją w sprzeczności z przykazaniami Bożymi. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. (1 J 2, 6).

 

Zachowywanie przykazań Bożych jest wyrazem miłości Boga i uznawania ich zbawczego wpływu na człowieka. Zamiast spotykać się z osobami, które czują się przezeń umocnione w swoim zachowaniu i fałszywym myśleniu i które pokazują całemu światu swoje zdjęcie z papieżem, powinien papież zapoznać się z książką Daniela Mattsona i zaprosić go na rozmowę. To Amerykanin, który odnalazł drogę z niegodnej seksualnej rozwiązłości do wstrzemięźliwego życia w wolności i chwale dzieci Bożych (Rz 8, 21).

 

Źródło: Kath.net

 

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
stif65
Czasami mam wrażenie, że zbliżają sie czasy ostateczne. Dwóch papieży, różne nauki, lawendowe mafie, brak święconej wody w kościele a komunie rozdają jacyś panowie...to nie idzie w kierunku Boga...
Roman Observa
Skoro Papież zadekretował pewną procedurę wyboru przyszłego Papieża pod klauzulą nieważności wyboru , to dlaczego Pan Jezus miałby przychylić się do wskazania kardynałów zamiast do prawa ustanowionego przez Papieża ?
Murem
@Roman Ważność pontyfikatu nie pochodzi z prawowitości konklawe, bowiem kardynałowie nie przekazują władzy, lecz tylko wskazują kandydata. Chrystus nadaje urząd wskazanemu kandydatowi, jeśli ten spełnia warunki, np. jest ważnie ochrzczony oraz wyrazi swoją zgodę. Kandydata można wyłonić w dowolny sprawiedliwy sposób, np. przez losowanie. Sposób wyłonienia kandydata podlega ostrym regulacjom kanonicznym, jednak nie tyle ze względu na konsekwencje co do ważności pontyfikatu, ile z konieczności zapewnienia ochrony procesu wyboru przed wrogimi wpływami, aby do urzędu nie dorwał się człowiek niepowołany.
DNA
Coś mi się wydaje, że mamy do czynenia z wredną metodą... Tak to jestem cacy, ale co jakiś czas testuję reakcję kościoła podrzucając niezgodne z wiarą i doktryną kościoła wypowiedzi. I kropla po kropli oswajam wiernych ze zmianami.
m.
,,Dogmat o nieomylności papieża ? dogmat katolicki, ogłoszony w roku 1870 na soborze watykańskim I w konstytucji dogmatycznej Pastor aeternus Konstytucja o Kościele Chrystusowym. Dogmat ten odnosi się do tzw. nauczania ex cathedra. Nieomylność papieża należy rozumieć jako bezbłędność w sprawach wiary i obyczajów, nie zaś w sprawach codziennych"
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY