Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 PAŹDZIERNIKA
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Imieniny obchodzą:
Antoni, Rafał, Marcin
 

Kardynał Ruini: krytykowanie papieża nie musi oznaczać bycia przeciw niemu

Data publikacji: 2020-10-09 15:00
Data aktualizacji: 2020-10-09 15:14:00
RELIGIA
Fot. Pacific Press / Alamy / Forum

Kościół we Włoszech podupada – taką diagnozę stawia były przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej (CEI) kard. Camillo Ruini. W wywiadzie dla dziennika „Corriere della sera” 89-letni hierarcha tłumaczy też, że krytykowanie papieża nie musi oznaczać bycia przeciw niemu.


Odnosząc się do kryzysu Kościoła w swej ojczyźnie były wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej zgadza się z opinią, że tematy drogie katolikom, takie jak obrona życia i rodziny nie są już częścią agendy politycznej we Włoszech, ale dodaje, że podobnie było również wcześniej. Jednak „nie znikły, a nawet nie mogłyby, gdyż w dzisiejszym kontekście Zachodu są nieuchronnie przedmiotem debaty”.

 

Pytany, co mogliby zrobić katolicy, by bardziej się liczyć w polityce i w dyskusjach kulturowych i jak powstrzymać dechrystianizację, kard. Ruini podkreślił, że trzeba zaufać aktualności kultury, która ma korzenie chrześcijańskie. Jego zdaniem „zdrowa i płodna relacja między katolikami i polityką nawiązuje się za pośrednictwem kultury”. Powstrzymanie dechrystianizacji jest „bardzo trudne”, nie można tego dokonać jedynie na płaszczyźnie kulturalnej, ani tym bardziej politycznej. – Decydujące znaczenie ma prawdziwie chrześcijańskie świadectwo, osobiste i wspólnotowe. Ostatecznie zaś decydująca jest łaska Boża – uważa były przewodniczący CEI.

 

Odnosząc się do faktu, że „nie tylko Wenecja, Turyn, Genua, ale nawet Mediolan” nie mają dziś arcybiskupów, którzy byliby kardynałami, sędziwy hierarcha przypomniał, że sto lat temu absolutna większość kardynałów była Włochami. Za Piusa XII rozpoczęło się umiędzynarodowienie kolegium kardynalskiego, zgodne z katolickością i powszechnością Kościoła, jeszcze bardziej rozwijane za pontyfikatu Franciszka. Ale, oczywiście, „powinny być granice również tego procesu” i „niedobrze by było, gdyby Włochy były niedostatecznie reprezentowane”, także dlatego, że „Rzym, siedziba następców Piotra, jest stolicą Włoch”.

 

[Obecnie w kolegium kardynalskim, liczącym 219 członków, jest 38 Włochów, co stanowi ponad 17 proc. jego składu; kardynałami są arcybiskupi: Perugii, Bolonii, Florencji, Neapolu, L’Aquili, Agrygentu i wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej; pozostali włoscy kardynałowie to pracownicy kurii rzymskiej, Państwa Watykańskiego lub emeryci; wśród 120 kardynałów mających prawo wyboru papieża jest obecnie 19 Włochów, co stanowi ponad 15 proc. wszystkich elektorów – KAI].

 

Pytany, czy w związku z faktem, że od prawie pół wieku nie było papieża-Włocha, bycie Włochem jest teraz na konklawe upośledzeniem, kard. Ruini zaprzeczył, dodając jednak, że „nie jest już zaletą, czy wręcz warunkiem wstępnym”. I „dobrze, że już tak nie jest”, gdyż „papieżem powinien zostać wybrany ten, kogo uznano bardziej godnym i kompetentnym, niezależnie od narodowości”.

 

Były papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej przyznał, że istnieje „międzynarodowy ruch konserwatywny” sprzeciwiający się Franciszkowi”, ale „ma różne akcenty i aspekty”. „Nieliczni” - jego zdaniem - są tacy, których można uważać za przeciwników papieża Franciszka, zaś wielu „formułuje swoją krytykę, mając konstruktywne intencje”.

 

KAI

pt

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
ewcia
Ave Maria! Też tak to rozumiem, przez szacunek do Świętego Urzędu Papieża i przede wszystkim przez umiłowanie Prawa Bożego wypełnionego przez Pana Jezusa Chrystusa. Nikt, nawet papież, nie może tego Prawa Chrystusowego zmienić!
AndrzejBR
Katolik nigdy nie może być przeciw Świętemu Urzędowi Papieża! - NIGDY! Ma obowiązek upominać człowieka, który ten Święty Urząd podjął się pełnić, a w jakikolwiek sposób go D E P R E C J O N U J E !!! Nic co obraża Boga w Trójcy Jedynego nie może stać się elementem kompromisu dla Katolika, bo to jest Pierwsze Przykazanie, a kto czyni najmniejszą ujmę Bogu Wszechmogącemu, podlega karze piekła, nawet w glorii nagrody nobla . . . czy innej kartoflanej mistyfikacji!
sp
Krytyka zdrowa jest formułowana po to, żeby pomóc, a nie po to, żeby zniszczyć. Ona jest wówczas wyrazem troski.
Barbarossa
Co na to papież? Czy zgadza się ze zdaniem kardynała? W końcu to jego doradca i może wskazać błędne myślenie. No chyba że pewnych osób nie wolno krytykować bo są bez zarzutu i zawsze mają rację.