Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
24   PAŹDZIERNIKA   2020 r.
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
Imieniny obchodzą:
Antoni, Rafał, Marcin
 
Polonia Christiana nr 35       PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO
Jacek Kowalski

Katedra jako encyklopedia chrześcijańska

Katedra jako encyklopedia chrześcijańska
Kobieta w długiej sukni, dzierżąca w dłoni otwartą księgę; jej głowa tonie w chmurach, na jej piersi wspiera się wielka drabina. Któż to? A skąd ów rycerz w pełnej zbroi, który ucieka przed zającem? Obok zaś panna z rycerską tarczą, na której widnieje baranek. Czy to wszystko bezmyślne fantazje? Nie. To część największej w świecie, kamiennej encyklopedii chrześcijańskiej.

Jacek Kowalski


Parafrazując słowa zastosowane do pierwszej krucjaty, powiem, że katedra gotycka to gesta Dei per Francos – dzieła Boga dokonane rękami Francuzów. Ale już nie mieczem i tarczą, tylko dłutem i kielnią. Stało się to w XIII stuleciu, czyli w wieku chrześcijańskiej dojrzałości, kiedy już nie grecki Konstantynopol, a jeszcze nie łaciński Rzym był najważniejszym ośrodkiem kultury chrześcijańskiej, lecz Paryż z jego uniwersytetem i królem. Wszak święty Ludwik wyniósł chrześcijańską monarchię do szczytu ideału, a święty Tomasz, autor Summy teologicznej podobnie uświęcił nauczanie uniwersyteckie.

Mówiąc zaś o summie i nauczaniu, rzec trzeba, że Tomasz nie był sam. I nie chodzi mi tutaj o samą świętość – świętych w żadnej z epok nie brakowało. Chodzi o ludzi, którzy dążyli do świętości uczonej. To specyfika XIII wieku, kiedy kultura chrześcijańska dojrzała do naukowych syntez. Obok Tomaszowej Summy teologicznej taką syntezą była Złota legenda Jakuba z Woraginy, czyli cykl żywotów, który na całe stulecia ustalił kanon biografii świętych chrześcijańskich. Albo Zwierciadło prawa czy summa liturgiczna Wilhelma Durandusa. Zarazem – jak pisze wielki badacz Emil Mâle – gdy uczeni doktorzy budowali ową intelektualną katedrę zawierającą cały dorobek ówczesnej myśli chrześcijańskiej, jednocześnie rosła katedra kamienna, jako widzialny obraz tamtej. Średniowiecze zamknęło w niej całą swoją wiedzę (…) wszelka doktryna znalazła w niej swoje odbicie.

Czy rzeczywiście? Każda z klasycznych gotyckich katedr jest pokryta gąszczem rzeźbionych, wielkich, małych i mikroskopijnych figur. Już Goethe mówił o gotyckiej katedrze jako o lesie. Miał na myśli las filarów i gałęzie sklepień, ale jego słowa dadzą się odnieść także do owego mnóstwa wyobrażeń, którymi „obrosły” klasyczne katedry w Chartres, Reims, Amiens i inne. Dla człowieka niewierzącego są one nieme – niczym krzewy i drzewa dla mieszczucha. Nawet i dla nas, współczesnych wierzących wydają się dziwne. Nie tak, jak w średniowieczu – gdy przemawiały płynnie i słodko. Tym bardziej, że w tamtych czasach były kolorowe i opatrzone malowanymi, uczonymi opisami, które niestety w ciągu wieków – znikły.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj