Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

„Kobieta z natury stworzona do heroizmu”

Data publikacji: 2020-11-13 08:09
Data aktualizacji: 2020-11-14 09:42:00
OPINIE
fot. pixabay

W zapiskach kard. Stefana Wyszyńskiego z Komańczy czytamy: „Ty znasz mękę matek tej ziemi, boś ją zwiastował Ewie”. O „błogosławiona wina”! Pomimo trudów brzemienności i bólu rodzenia kobieta wypełnia Boży plan przekazywania życia. Dlatego Bóg w Swojej niezmierzonej Mądrości uczynił kobietę zdolną do największego nawet heroizmu. Czy możemy się zatem dziwić, że oszukana przez demona współczesna Ewa głośno woła „Non Serviam”?

 

Istotnie, donoszenie i zrodzenie dziecka jest czynem heroicznym, do którego z natury powołana została kobieta. Maglowany przez wszystkie strony politycznego sporu o aborcję frazes, że kobiet nie wolno zmuszać do heroizmu jest tak przewrotny, iż jego autorstwo należy przypisać samemu diabłu. Emocjonalny w tonie lament zwolenników prenatalnego zabójstwa o tym, jak wielką traumą jest noszenie pod sercem śmiertelnie chorego dziecka, które – w związku z tym – trzeba zabić, pokazuje tylko logikę cywilizacji śmierci. Matkom, które rzeczywiście nie czują się na siłach, by podjąć trud wychowania niepełnosprawnego dziecka, proponuje się natomiast czyn iście heroiczny – aborcję, której konsekwencją jest prawdziwe piekło kobiet, czyli syndrom poaborcyjny.

 

Alternatywą dla zbrodniczej praktyki może być oddanie niechcianego dziecka do domu opieki. Przeciwnicy tego typu rozwiązań zwykle powołują się na niehumanitarne taktowanie, jakich doświadczają podopieczni takich ośrodków. Przykład Sióstr Dominikanek z Broniszewic pokazuje, że kobiety powodowane miłością zdolne są czynić prawdziwe cuda. Dzięki ogromnej ofiarności ludzi dobrej woli zakonnice wybudowały komfortowy „Dom chłopaków”, w którym domownicy mają zapewnioną kompleksową opiekę. Jak czytamy na stronie internetowej Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Broniszewicach: „Mamy 56 chorych, niepełnosprawnych synów. A każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju. I każdego z nich kochamy najmocniej jak to możliwe. Oni nie zapominają, że życie jest po to, by kochać, by się zachwycać i by się uśmiechać. Nie mówią o swoich chorobach, ale zawsze pytają, jak Ty się dzisiaj czujesz”.

 

O tym, iż historia niepełnosprawnego dziecka nie kończy się na jego chorobie, świadczy też przypadek Zygmunta Romanowskiego, muzyka znanego z występu na zaproszenie Papieża Polaka w Castel Gangolfo, którego porzucili rodzice w związku z paraliżem, jakiego doznał we wczesnym dzieciństwie po przebytej infekcji. Uleczony w niewytłumaczalny sposób ze śmiertelnej choroby jest świadkiem – jak sam twierdzi – miłości Boga do człowieka. Dziś służy ludziom cierpiącym i Kościołowi katolickiemu na świecie zgodnie z ukutą przez siebie dewizą, iż: „Nie trzeba być pięknym i doskonałym cieleśnie, aby można było pomóc innemu człowiekowi. Piękno mieszka w sercu człowieka”. Na życiowej drodze Zygmunta stanęło wiele oddanych mu kobiet, ale szczególną wdzięcznością darzy swoich rodziców za to, że „zostawili go pod opieką lekarzy, a nie wyrzucili na śmietnik”. W tym kontekście zupełnie inaczej brzmią słowa, iż kobiet nie wolno zmuszać do heroizmu.

 

Smutkiem napawa natomiast bezmyślne powtarzanie feministycznego sloganu przez osoby, które z urzędu obdarzone są autorytetem. Manipulacji środowisk przeciwnych życiu poddał się sam Prezydent RP Andrzej Duda za sprawą – jak się zdaje – swoje małżonki i córki. Retorykę feministek przejęli też niektórzy działacze prawej strony sceny politycznej, na czele z posłem Konfederacji Arturem Dziamborem. Dotychczas, jak mantę „mądrość” tę powtarzali przedstawiciele centrolewicy, dziś tym językiem mówią ludzie, którzy przy innych okazjach deklarują swoje silne przywiązanie do wartości chrześcijańskich.

 

W praktyce postawa ta pozwala nie robić nic, bo zabite w wyniku aborcji eugenicznej chore dzieci nie potrzebują już niczyjej pomocy. Do heroizmu zmusza się natomiast kobiety, które nie uległy propagandzie śmierci. Każdy, kto dźwiga na swych barakach trud wychowania niepełnosprawnego dziecka wie, jak nieprzychylne chorym dzieciom są instytucje państwowe. Wrogi poczętemu życiu klimat zapewne nie uzdrowi obecnych w systemie patologii. Dopóki, jako rozwiązanie „problemu” spodziewającej się chorego (a właściwie podejrzanego o chorobę) dziecka matki będzie aborcja, dopóty nie zbuduje się sprawnie funkcjonującego aparatu wsparcia dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem. Przy tym, trzeba jasno powiedzieć, iż „Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe” (św. Jan Paweł II, Kalisz, 4 czerwca 1997 r.).

 

Z jeszcze większym smutkiem obserwować należy rewoltę kobiet, które postanowiły wyzwolić się z naturalnych instynktów, bo jak inaczej rozumieć ich agresję wobec poczętego życia. Za godny pożałowania trzeba uznać też lansowany aktualnie przez mainstreamowe media wzorzec wulgarnej kobiety, zdolnej do aktów ulicznego wandalizmu. Z tej przyczyny, głos w sprawie toczącej się awantury feministek zabrały przeciwne aborcji Polki w sygnowanej przez Magdalenę Plucner petycji do najważniejszych ośrodków władzy w Polsce.

 

Jak czytamy w tym piśmie, „Otaczamy największą miłością dzieci zdrowe i niepełnosprawne uważając je (tak jak dzieci zdrowe) za dar dla naszych rodzin. Sprzeciwiamy się temu, by strajk, który w ostatnich dniach ma miejsce w Polsce nazywać strajkiem wszystkich kobiet. (…) To, co jest przedstawiane w czasie strajku nie jest prawdziwym obrazem kobiety. Godzi to w naszą godność, która wyraża się w łagodności, subtelności, delikatności, pięknie zewnętrznym i wewnętrznym, jak i stanowczości. (…) Sprzeciwiamy się legalizacji aborcji. Dla nas każde życie jest darem. Natura tak szczodrze obdarowała kobietę, że tylko w jej łonie może wzrastać dziecko do czasu, gdy będzie gotowe pojawić się na świecie. Dlatego szanujemy również prawa do życia nienarodzonego dziecka, które naturalnie jako kobiety chcemy chronić. Domagamy się zakazu aborcji eugenicznej, nawet takiej, gdy dziecko ma stwierdzone przesłanki do tego, że nie jest w stanie żyć. Uważamy, że całe rodziny, których dzieci chorują nieuleczalnie należy otoczyć troską, towarzyszyć im w tej trudnej sytuacji, wszelkim wsparciem w tym też finansowym, by w tym doświadczeniu nie pozostali sami. Nie zgadzamy się na zabicie dziecka tylko dlatego, że po narodzinach mogłoby umrzeć. Nie zgadzamy się, by łona kobiet zamiast być miejscem tymczasowego domu dla dzieci nienarodzonych stały się ich grobami. (…) Żądamy, aby godność i życie każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci były chronione przez polskie prawo”.

 

O tym, który z głosów kobiet wpłynie na decyzje rządzących, przekonamy się niebawem.

 

Anna Nowogrodzka - Patryarcha

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Do raf
A kobiety to nie są chowane w cieplarnianych warunkach? Jeszcze bardziej niż mężczyźni. Czego efekt mamy choćby we wzrastającej liczbie kobiet, które są zbyt słabe i niedojrzałe, by podjąć trud macierzyństwa. Choć to nie tylko trud. To coś naturalnego dla kobiety, coś do czego jest stworzona. I wielkie szczęście.
raf
Kobieta ze swej natury stawiana jest wobec pytań granicznych w momencie ciąży i porodu. To fakt, który trzeba kobietom oddać. Mężczyzna stawiany jest wobec pytań granicznych w czasie wojny. Dziś jakże rzadko my mężczyźni stajemy w takich sytuacjach. Jakże rzadko jesteśmy wojownikami, ryzykując śmiercią. Jakże przez to tracimy męskość, chowani w wygodnych cieplarnianych warunkach. Oddajmy za to cześć należną niewiastom, które w trudach noszą i rodzą dzieci ponosząc przecież związane z tym ryzyko.
trooper
Ponadto sądy w 90 % przypadków przyznają prawo do opieki nad dzieckiem kobietom. Oprócz tego mężczyźni często pozbawiani są przez kobiety prawa do widzenia z dzieckiem, a próba wyegzekwowania tego prawa przez sądy jest bardzo trudna. Ponadto w 80 % wnioski o rozwód składają kobiety. Ciężko jak widać o symeterię. Może rozwiązaniem symetrycznym byłaby tzw. "aborcja dla mężczyzn" której nie popieram. Jak widać mężczyzna na rozwodzie wychodzi jak Zabłocki na mydle. @Poprawność Nie można kogoś zmusić do opieki nad dzieckiem ale jak ktoś nie chce to niech daje kasę. Jak wcześniej pisałem sądy nakazują płacenie alimentów więc moim zdaniem jest to w porządku i ojcowie, co nie chcą się zajmować dziećmi powinni je płacić. Nic nowego nie ma.
trooper
@ @Robert z Łodzi Konsekwencje współżycia nigdy nie będą równe choćby dlatego, że to kobieta przez 9 miesięcy będzie dźwigać dziecko i ponosić konsekwencje zdrowotne ciąży. Facet przed ciążą ucieknie, kobieta nie. Poza tym kobiety mają władzę nad swoją rozrodczością i facet w wielu wypadkach nie ma nic do gadania. Przykłady tej 1. ogólnodostępna i skuteczna antykoncepcja=nie chcę dziecka to nie będę miała 2. Tzw. wpadka kontrolowana i łapanie ojca na dziecko 3. Jak kobieta wpadnie i nie chce dziecka to idzie na aborcji i mówi: "moja macica, moja sprawa", a facet nie ma nic do gadania nawet jeśli chce się zajmować dzieckiem 4. Z kolei jak kobieta wpadnie i chce mieć dziecko a facet nie chce to wtedy " to przecież nasze dziecko. Płać na nie alimenty". Poza tym sądy każą mężczyznom płacić alimenty na dziecko, a nawet na kobietę jeśli ta wg sądu tego potrzebuje. Alimenty mogą przekroczyć nawet wartość miesięcznych zarobków np. Mateusz Kijowski c.d.n.
Poprawność
Nie tylko kobieta podejmuje decyzję o współżyciu. Czasem w ogóle jej nie podejmuje s jest do niego zmuszana. Konsekwencje muszą ponosić obie strony. Powinni zmuszać się siłą ojców porzucających niepełnosprawne dzieci do ponoszenia wszelkich kosztów. Zakłady pracy zamkniętej więzienia zabieranie 90 procent zarobków. Niech też będą herosami. Większość ojciec porzuca niepełnosprawne dzueci. Użycie siły wobec tych tchórzy jest konieczne u sprawiedliwe
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY