Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 16 LIPCA
Św. Marii Magdaleny Postel
Św. Marii Magdaleny Postel
NMP Szkaplerznej z Góry Karmel
Imieniny obchodzą:
Maria, Eustachy, Benita, Marlena
 

Korona Cierniowa z Notre-Dame nie po raz pierwszy uniknęła tragicznego losu

Data publikacji: 2019-04-16 14:00
Data aktualizacji: 2019-04-17 15:38:00
OPINIE
Fot. WOSTOK PRESS / MAXPPP / FORUM

Korona Cierniowa, ocalona z pożaru katedry Notre Dame, nie po raz pierwszy uniknęła tragicznego losu. Już podczas rewolucji zwanej francuską mógł ją zniszczyć paryski motłoch, podobnie jak stało się to z trzonem włóczni Longinusa czy fragmentem gąbki, którą, nasączoną octem, rzymski żołnierz poił naszego Zbawiciela na Krzyżu.

 

Dzieje Korony wraz z omówieniem rezultatów prowadzonych nad nią badań naukowych opisali Grzegorz Górny i Janusz Rosikoń w pasjonującej książce „Świadkowie Tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych” (Rosikon Press 2012).

 

Korona miała formę czepca z gęsto plecionych i mocowanych ciernistych gałęzi. Pokrywała całą głowę. Gdy Pan Jezus był zdejmowany z Krzyża, relikwię zabrał jeden ze świadków Jego śmierci. Była przechowywana w ukryciu aż do IV wieku gdy chrześcijaństwo, dzięki edyktowi cesarza Konstantyna, mogło wreszcie cieszyć się swobodą.

 

Pierwsza wzmianka o koronie pochodzi z 409 roku i wyszła spod pióra św. Paulina z Noli, biskupa. Dzięki świętemu Grzegorzowi z Tours wiemy, że cudowna pamiątka straciła swój pierwotny wygląd, gdyż gałęzie okrywające głowę połamały się. Pozostała okalająca ją obręcz i stąd w taki właśnie sposób Cierniowa Korona ukazywana jest w ikonografii prezentującej Mękę Pańską.

 

W 1063 roku bizantyjski cesarz Konstantyn X nakazał przeniesienie relikwii z Jerozolimy do Konstantynopola. Mogła trafić do Europy już wcześniej, podobnie jak inne cenne przedmioty, które padły łupem uczestników wyprawy krzyżowej w 1204 roku, jednak ocalała przed grabieżą.

 

W 1239 roku święty król Ludwik IX wykupił Koronę od cesarza Baldwina II. Była to odpowiedź na prośbę o wsparcie obrony Konstantynopola przed wojskami Greków i Bułgarów. Francuski władca, w ślad za odmową papieża Grzegorza IX także nie chciał wysyłać na pomoc Baldwinowi wojsk, jednak cena, jaka zaoferował – 135 tysięcy liwrów w złocie – była ogromna i w poważnym stopniu zwiększyła szansę militarnego sukcesu.

 

Gdy dwaj zakonnicy wysłani przez Ludwika potwierdzili autentyczność relikwii, mogła wyruszyć w daleką podróż do Europy. Święty monarcha przywitał ją w burgundzkim Villeneuve-l’Archevêque, w towarzystwie swej matki, Blanki Kastylijskiej i brata, Roberta z Artois.

 

Dzień 18 sierpnia 1239 roku we francuskiej stolicy ogłoszony został świętem. Tego dnia Korona Cierniowa trafiła do Paryża. Przed murami miasta została umieszczona w złotym relikwiarzu, niesionym na ramionach przez króla i jego brata aż do katedry Notre Dame. Obaj szli boso odświętnie przystrojonymi ulicami, przed mieszkańcami padającymi na kolana. Po uroczystej Mszy korona trafiła do kaplicy świętego Mikołaja. Wkrótce, z powodu napływu pielgrzymów z całej Europy, król zdecydował o budowie osobnej świątyni. Powstała na paryskiej wyspie de la Cité, Sainte Chapelle stała się nie tylko wspaniałą perłą architektury i zdobnictwa, lecz przede wszystkim miejscem przechowania i kultu takich skarbów jak dwie cząstki Krzyża świętego, trzon włóczni, która przebiła bok Zbawiciela, fragment purpurowej szaty, w którą ubrano Pana Jezusa wystawiając Go na szyderstwa tłumu, kawałek gąbki użytej do zwilżenia ust naszego Pana cierpiącego na Krzyżu, część Jego płótna pogrzebowego. Większość tych bezcennych relikwii padła ofiarą barbarzyństwa rewolucyjnego i bezpowrotnie zaginęła. Korona ocalała, wraz z jedną cząstką Krzyża oraz jednym z gwoździ, którymi przybity był nasz Pan do narzędzia swej Męki. W 1804 roku trafiła do skarbca kaplicy Notre Dame a cesarz Napoleon Bonaparte ufundował dla niej kulisty relikwiarz.

 

Pozyskane wraz z cierniową obręczą pojedyncze kolce, które odpadły od niej w ciągu wieków, święty Ludwik IX ofiarowywał różnym świątyniom na terenie Francji: w Reims, Saint-Denis, Tuluzie, Bordeaux. Niektóre trafiły za granicę: do Rzymu, Pizy, Vicenzy.

 

W połowie XIV wieku cesarz Karol IV pozyskał z Paryża dwa kolce z Korony Cierniowej. Trafiły one do zamku Karlštejn koło Pragi, wybudowanego specjalnie dla celu przechowywania relikwii Męki Pańskiej. Z kolei król francuski Karol V umieścił jeden spośród cierni z Sainte Chapelle w zamku na terenie Vincennes.

 

Pojedyncze kolce, czczone jako fragmenty Korony Cierniowej, trafiły do miejsc Europy innych niż paryska Święta Kaplica bezpośrednio z Konstantynopola. Chodzi o świątynie w Compiègne i Saint-Germain-des-Prés, Malmesbury (Wielka Brytania), Namur (Belgia). Jako pochodzące z opisywanej korony czczone były  także w Polsce pamiątki w Boćkach na Podlasiu, Miechowie, a także zamojskiej katedrze pw. Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła.

 

Ciernie z okolic Jerozolimy

Korona Cierniowa poddawana była badaniom, których celem było potwierdzenie bądź zaprzeczenie jej autentyczności. Botanicy ustalili, że ponad 20-centymetrową w obwodzie obręcz, przechowywaną w Notre Dame, sporządzono z sitowia o nazwie Juncus balticus, rosnącego po wschodniej stronie Morza Śródziemnego. Nie ma dowodów przeczących tezie, że jest to autentyczna relikwia Męki Pańskiej.

 

Najprawdopodobniej bezpośrednio z Cierniowej Korony nie pochodzi większość pojedynczych cierni, czczonych w różnych europejskich kościołach. Naukowiec Charles Rohault de Fleury w XIX stuleciu naliczył ich aż 139, zaś według botaników, prawdziwy czepiec, który okrywał głowę Pana Jezusa, mógł składać się z maksymalnie 60 kolców. Część obiektów czczonych jako fragmenty korony mogło być relikwiami drugiego stopnia (dotykały prawdziwej relikwii) bądź falsyfikatami.

 

Badania wykazały, że europejskie pamiątki czczone jako ciernie raniące Zbawiciela, pochodzą od trzech gatunków flory: Zizyphus vulgaris lam, głogu czarnego Rhamnus lycioides oraz ostu Gundelia tournefortii. Wszystkie występują na ziemiach, po których chodził Pan Jezus. Znaczna liczba pyłków ostatniego z wymienionych znaleziona została w splotach Całunu Turyńskiego. Być może Korona Cierniowa upleciona została z różnych roślin.

 

Jedną z najcenniejszych relikwii chrześcijaństwa można było oglądać w Notre Dame w każdy pierwszy piątek miesiąca o godzinie 15:00, zaś w okresie Wielkiego Postu – co tydzień w dniu, w którym wspominamy Mękę Zbawiciela.

 

Roman Motoła

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ryś
To już druga sytuacja, po kościele na Malcie, w ktorym stół Novus Ordo uległ zniszczeniu, zaś Katolicki Ołtarz przetrwał. Przypadek ?
Chris
Katedra w Zamościu nosi wezwanie Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Proszę sprawdzić czy nie chodzi o jedno miejsce.
Second
Przypomnę, że Izraelczycy w czasie odnowy narodu zniszczyli Laske Mojżesza, bo lud zamiast do Boga zwracał się z prośbami do Laski. Symbol tej łaski pozostał do dnia dzisiejszego. Są to loga farmacji. Człowiek zapomniał, co Bóg obiecał "Ja jestem twoim lekarzem"
Marcin Wawrzyni
Wypada dodać, że dla Ludwika IX Świętego i wielu jego następców posiadanie Korony Cierniowej stanowiło symbol Boskiego wybraństwa narodu francuskiego i jego powołania do strzeżenia wiary chrześcijańskiej.